piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Gry

Ogniem i Mieczem: gra jeszcze w tym roku

Dodano: 4 września 2009, 17:44
Autor: rad

Mount&Blade: Ogniem i mieczem do sklepów powinna trafić w listopadzie. Wtedy wyruszymy na targane krwawymi konfliktami tereny dawnej Rzeczypospolitej opisanej przez Sienkiewicza.

Podupadająca Rzeczpospolita Obojga Narodów, zbrojąca się carska Ruś, nowoczesna i głodna podbojów Szwecja, kozacka Ukraina, Chanat Krymski… Wszystko fajnie, tylko jak w to się będzie grało?
Prawdopodobnie świetnie.

A to dlatego, że gra - robiona przez programistów z Rosji, Turcji i Ukrainy - powstała w oparciu o rewolucyjny system rozgrywki wielokrotnie nagradzanej i niezwykle cenionej przez graczy produkcji Mount&Blade. Prace nad nią rozpoczęło parę lat temu… małżeństwo mieszkające w Turcji. Dzięki fenomenalnym pomysłom wczesne wersje gry zyskały sobie ogromną popularność na całym świecie. Wkrótce małżeństwo dorobiło się studia developerskiego i grę wydało w 2008 roku.

Taktyczny symulator średniowiecznego rycerza

– tak można określić Mount&Blade. Mamy wielką krainę, pęłną wiosek, lasów, pól, mniejszych i większych miast i zamków. Wszystko wygląda jak średniowieczna Europa.

I tu żyje sobie nasza postać, którą tworzymy jak w klasycznym RPG (a przez całą grę rozwijamy swoje umiejętności i współczynniki). Równie klasyczne są nasze działania: odkrywamy świat, walczymy… i tu zaczynają się świetne pomysły.
Po pierwsze: walka. Zaprojektowano ją bardzo dobrze, a szczególną uwagę zwraca styl walki na koniu mieczem, lanca i łukiem).

Nic dziwnego, że całkiem spora liczba graczy uważa ją za najlepszy system walki białą bronią w grach. Walka jest prosta w obsłudze, a daje całkiem sporo możliwości taktycznych.
Te przydają się w bitwach.

Dynamika walki przyprawia o zawrót głowy. Wojska sojusznicze i wraże zachowują się nad wyraz inteligentnie i bardzo bojowo. Wojacy wrzeszczą, charczą i wywijają tym, co w dłoni dzierżą. Bitwy dają też wielką swobodę w doborze naszego stylu walki, stąd nie nudzimy się tu jak w wielu RPG-ach, gdzie każda walka przebiega niemal identycznie.

Pójdzie na wszystkim

A to dopiero początek atrakcji, bo w Mount&Blade tworzymy też – jak w klasycznej strategii – własne państwo (albo przyłączamy się do istniejącego). Tu pojawiają się opcje dyplomatyczne, gospodarcze i finansowe.
Zaczynamy też rekrutację towarzyszy.

Możemy poszukać chętnych w wioskach lub karczmach, możemy ich odbić z niewoli. A im wyższa nasza charyzma i umiejętności przywództwa, tym więcej kamratów będziemy mieli (tylko potem trzema ich utrzymać). I znów ruszamy na pole bitwy…

Czy Mount&Blade ma jakieś wady? Niewiele. Gra jest cały czas udoskonalana przez twórców i graczy tworzących mody. Owszem, jest też strasznie brzydka, ale za to jej wymagania sprzętowe są śmieszne: 512 MB pamięci i karta graficzna 64 MB. Pójdzie na wszystkim.
Czytaj więcej o:
YOUBE
Radomir Wiśniewski
wupiks
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

YOUBE
YOUBE (25 grudnia 2009 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no właśnie a nie ,że średniowiecze jakieś stego co wiem to to było przed średniwieczem jak już.
















pozdrowienia dla graczy.
Rozwiń
Radomir Wiśniewski
Radomir Wiśniewski (11 grudnia 2009 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogniem i Mieczem to oczywiście nie jest średniowiecze, ale ten tekst w sporej części dotyczy poprzedniej gry - Mount&Blade - której akcja dzieje się właśnie w średniowieczu.
Rozwiń
wupiks
wupiks (11 grudnia 2009 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od kiedy ogniem i mieczem to średniowiecze? troche histori panie redaktorze a nie pisac ze symulator sredniowiecznego rycerza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!