wtorek, 17 października 2017 r.

Gry

Wygraj grę NecroVision

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2009, 07:47

Rok 1916. Kiedy wszystkim wydaje się, że nic gorszego jak wojna światowa nie może się przydarzyć, na francuskim froncie pojawiają się wampiry, zombie, wilkołaki i inne nieziemskie stwory.

A my wcielamy się niejakiego Simona Bunkera, zwykłego żołnierza, który nie dość, że musi walczyć z Niemcami, to jeszcze coraz częściej staje oko w oko z demonami.

Tak się zaczyna polska gra robiona przez ludzi, którzy maja już na koncie "Painkillera”. Necrovision to klasyczna strzelanina. Nasze zadanie: strzelać, strzelać, strzelać. A właściwie walczyć wręcz, bo gra promuje taką metodę pozbywania się kolejnych setek przeciwników.

Obok klasycznego uzbrojenia z epoki, mamy parę demonicznych wynalazków, z których najskuteczniejsza okazuje się specjalna "rękawica”. Przeciwników są całe hordy (niektórzy wyglądają wręcz rewelacyjnie, ale to nie dziwi, bo ich animacje tworzono za pomocą techniki motion capture w studiu Bohemia Interactive w Czechach), a zaprojektowano ich z pomysłem.

Grafika jest niezła i przede wszystkim widowiskowa. Ostrzał artyleryjski, gazy bojowe, zeppelin nad polem walki, dwupłatowce przelatujące nad okopami… Ładnie się to prezentuje.

Rozmowa z Wojciechem Pazurem, szefem projektu "Necrovision”

• Kiedy zaczęły się prace nad grą?
- W maju 2005 założyliśmy firmę "Farm 51”, gdzie zebraliśmy paru znajomych, kupiliśmy komputery i zaczęliśmy prace nad demem. Poszło nawet szybko i zaczęliśmy szukać wydawcy.

• I tu się zaczęły problemy?

- Dokładnie. Wszystkim się demo podobało, ale nikt nie chciał dać kasy. Bo lepiej inwestować w sprawdzone tytuły, bo lepsza jest II wojna światowa, a nasza gra rozgrywa się w czasie pierwszej. Może damy pieniądze, ale musielibyście wszystko zmienić. Na szczęście pod koniec 2006 w projekt zaangażował się rosyjski producent 1C.

• Oni nie chcieli wam wszystkiego przestawiać?

- Nie, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Na początku miał to być w sumie nieduży projekt, ale 1C zaczęło nam coraz więcej oferować i bardzo szli nam na rękę. I tak półtora roku temu ruszyliśmy pełna parą.

• Ile osób pracowało przy grze?

- 20-30. I to był największy problem - znalezienie odpowiednich ludzi. To muszą być dobrzy fachowcy, którym trzeba płacić przez rok czy dwa.

• Necrovision od kilkunastu dni jest dostępny na całym - to już jest sukces jak na polską grę - świecie. Jak się według was sprzeda?

- Nie mamy pojęcia… Pierwsze opinie i recenzje są bardzo pozytywne. I liczymy, że gra na dłużej zostanie w pamięci graczy.

• Z czego jesteście najbardziej zadowoleni?

- Że ten projekt nas nie przerósł i że ze wszystkim sobie poradziliśmy. A teraz pracujemy już nad nowym projektem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
necro
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

necro
necro (27 kwietnia 2009 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to losowanie to się odbyło? Kiedy wyniki?
Rozwiń
Gość
Gość (19 marca 2009 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie straszne gry promujecie ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!