poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Kraj Świat

20 minut po śmierci Morrisona. Dziś premiera spektaklu "Morrison/Śmiercisyn"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2013, 18:19

<br />
 Premiera sztuki „Morrison/Śmiercisyn" w sobotę, 23 lutego 2013 r. w Opolskim Teatrze Lalki i Akt

Premiera sztuki „Morrison/Śmiercisyn\" w sobotę, 23 lutego 2013 r. w Opolskim Teatrze Lalki i Akt

O momencie śmierci lidera legendarnej grupy The Doors i tym, co działo się w kolejnych 20 minutach od tej chwili, opowiadać będzie spektakl "Morrison/Śmiercisyn” w reż. Pawła Passiniego.



"Podobno 20 minut po tym, gdy ciało umrze, funkcjonuje jeszcze ludzki mózg. Stary tekst +Tybetańskiej księgi umarłych+ opisuje, jak wtedy człowiek powinien wyzwalać się ze świata. Spektakl jest o tym właśnie momencie, a miejscem akcji jest paryskie mieszkanie Morrisona” – powiedział PAP lubelski reżyser.

Passini przed rozpoczęciem prac nad sztuką pojechał do Paryża.

"W spektaklu będą projekcje z tej podróży – z mieszkania Jima Morrisona, pobliskiego podwórka – opowiadał. – Zastanawialiśmy się też jak mógł wyglądać Paryż oglądany przez pijanego Morrisona. Dlatego odwiedziliśmy jego grób, gdzie wypiliśmy butelkę rakiji, a potem poszliśmy +w Paryż+ wdrapując na Łuk Triumfalny”.

Reżyser uważa, że teatr lalki to odpowiednie miejsce na tego typu sztukę.

"Mówiąc o Morrisonie ciągle powraca pytanie: czy był marionetką, czy jednak lalką, która odcięła się od sznurków i zapłaciła za to wielką cenę. Ciągle pojawia się przecież pytanie, czy jeśli wpadniemy w łapy szołbisinesu to jeszcze jesteśmy samostanowiącymi o sobie artystami, czy już marionetkami? Czy uwielbienie tłumu musi nas automatycznie uczynić jego sługą?” – zastanawia się Paweł Passini.

Ważnym elementem jego sztuki będą piosenki zespołu The Doors. "Ale trochę je poprzepisywałem. Pojawią się w aranżacjach, w których dotąd nie były” – zastrzegł.

Spektakl – choć obrazoburczy - nie będzie nihilistyczny ani też nie będzie gloryfikował np. narkotyków. "Kończy się bardzo mocnym przesłaniem: idźcie żyć. Oraz prośbą Morrisona: pozwólcie mi umrzeć” – powiedział reżyser. Sam tytuł przedstawienia powstał z próby odczytania nazwiska Morrisona. "Wygląda na to, że miał w nim zapisane iż jest synem śmierci” – dodał.

W spektaklu wystąpią m.in. Aleksandra Mikołajczyk, Mariola Ordak-Świątkiewicz, Andrzej Mikosza czy Zygmunt Babiak, Helena Sujecka, Sambor Dudziński i Barbara Kucharska.

Teatr przygotował też kilka wydarzeń towarzyszących premierze, które odbywać się będą w Opolu do czerwca. Warsztaty dla licealistów, zatytułowane "Klasa buntu”, poświęcone będą poezji buntowników - Jima Morrisona, Rafała Wojaczka i Amy Winehouse. Z kolei "Odlot bez narkotyków”, będzie formą warsztatów relaksacyjno-ruchowych przygotowanych w oparciu o technikę pracy z ciałem i umysłem opracowaną przez Passiniego.

Wiosną planowana jest też sesja naukowa poświęcona twórczości legendarnej grupy The Doors.

"Mamy nadzieję, że analityczne głosy specjalistów z dziedziny literaturoznawstwa, muzykologii, teatrologii czy sztuki, spotkają się na tej sesji z opiniami praktyków – artystów różnych dziedzin: muzyków, reżyserów i aktorów” - dodała pedagog teatru Alicja Morawska-Rubczak. (PAP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!