czwartek, 23 listopada 2017 r.

Kraj Świat

640 milionów z Mega Millions do podziału na trzech szczęściarzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2012, 10:25

Rekordowa wygrana padła w sklepie popularnej sieci 7-11 przy 8014 Liberty Road w  Millford Mill, 30-
Rekordowa wygrana padła w sklepie popularnej sieci 7-11 przy 8014 Liberty Road w Millford Mill, 30-

Rekordowa wygrana w amerykańską loterię liczbową Mega Millions, która dzięki nadspodziewanie wielkiej kumulacji, wyniosła 640 milionów dolarów, padła w Millford Mill, około 60 kilometrów od stolicy USA.

Zwycięski zakład został wykupiony w sklepie popularnej sieci "Seven Eleven” (7-11) na Liberty Road 8014, przy okazji kupowania kawy. Była to gra na chybił-trafił, a nabywca kupił tylko jeden zakład bez jakiegokolwiek namysłu na liczbami, jakie miałby wybierać. Typowa decyzja w ostatniej chwili.

Przypomnijmy, że szczęśliwymi liczbami okazały się: 2, 4, 23, 38, 46 i "kula szczęścia” 23. Według pierwszych obliczeń 320-milionowa populacja amerykańska wykupiła ponad 285 milionów zakładów. Oznacza to że, po odjęciu niemowląt, dzieci, chorych i nie mogących grać, kupony wykupił każdy statystycznie zdolny do tego mieszkaniec Stanów Zjednoczonych. Warto też dodać, że w Mega Millions można grać w "tylko” 44 stanach USA, bo w pięciu jeszcze jest to z różnych powodów prawnych, niemożliwe.

Dyrektor Maryland Lottery, Stephen Martino mówi: "Światowy rekord loteryjny, jaki padł w naszym stanie bardzo nas cieszy i ekscytuje. Nie możemy się wprost doczekać, aby poznać zwycięzcę i przedstawić go publicznie”.

Jednak Erica Palmisano rzeczniczka stanowa tejże loterii studzi nieco entuzjazm słowami: "Na pewno jest tez kilku zwycięzców z innych stanów”.

Istotnie już się to potwierdza. Kansas Lottery podała, że w miasteczku na północy tego stanu, także padło trafienie. Jest też taka sama rewelacja z Illinois, gdzie w Red Bud w sklepie Moto Mart przy stacji benzynowej tez się komuś powidło.

Jest też akcent nowojorski. Jedna z drugich nagród, która wyniesie około 150 tysięcy dolarów, gdzie do szczęścia zabrakło tylko jednej trafionej liczby otrzyma załoga "Fuji Restaurant" japońskiego lokalu specjalizującego się w sushi przy Queens Boulevard w dzielnicy Forest Hills na nowojorskim Queensie. Znam tę restauracyjkę dobrze, bo chodzę tam ilekroć idę do kina w tej okolicy. Właściciel żartuje, że gdyby mieli nieco więcej szczęścia, mogliby sobie teraz otwierać sieć ogólnoamerykańską.

Gdyby w piątek nikt nie trafił, przy takim tempie kumulacji, we wtorek do wygrania byłaby już kwota ponad jeden miliard. Przyjdzie na to jednak poczekać.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!