wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Akmal Shaikh trafił z Lublina do chińskiej celi śmierci

Dodano: 28 grudnia 2009, 19:29

Jutro rano rano w Chinach ma być stracony człowiek, którego lubelski sąd poszukuje za… niepłacenie alimentów. W Azji wpadł z heroiną.

O egzekucji Akmala Shaikha mówi cały świat. Sprawa jest głośna, bo byłaby to pierwsza od wielu lat kara śmierci wykonana w Chinach na obywatelu europejskiego państwa.

Shaikh – Pakistańczyk z brytyjskim obywatelstwem – zamieszkał w Lublinie jesienią 2004 roku. Przyjechał z Londynu. Z lublinianką ma dwójkę dzieci.

Kilkakrotnie zgłaszał się do lubelskiego Ratusza z niecodziennymi pomysłami. Po raz pierwszy zjawił się około 2000 roku na sesji Rady Miasta poświęconej budowie lotniska w Świdniku. Potem przyszedł do Biura Promocji Miasta.

– Chciał uruchomić taksówki powietrzne na trasie Lublin–Warszawa. Pomysł wydawał się ciekawy, a człowiek wiarygodny. Mówił, że ma Londynie sporą firmę taksówkową. Odpowiedziałem, że na lotnisko trzeba będzie jeszcze poczekać – wspomina Dariusz Jezior, były pracownik BPM.

Pakistańczyk chciał też eksportować baraninę z Lubelszczyzny do Wielkiej Brytanii. Pracownicy Ratusza dali mu namiary na jednego z hodowców.

Ostatni kontakt z magistratem Shaikh miał w 2005 r. Proponował budowę meczetu.
– Mówił, że to przyczyni się do napływu arabskich inwestycji – opowiada Jezior, który wówczas miejski radny. Do pomysłu odniósł się chłodno. Wtedy zaczął dostawać SMS-y z pogróżkami. Nie tylko on.

Ci, którym Pakistańczyk groził, albo nie złożyli wniosku o jego ściganie, albo się wycofali. Prokuratura postawiła cudzoziemca przed sądem jedynie za groźby pod adresem konkubiny. Kobieta nie chciała jednak ukarania ojca swoich dzieci i proces umorzono.

– Shaikh wysłał też maila do pracownicy banku, którego był klientem. Sugerował, że może stać za zamachami w Londynie. Prokuratura sprawdzała czy ma związki z terrorystami, ale nie zdobyła na to żadnych dowodów – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Pakistańczyk wpadł za to na jeździe po pijanemu na ul. Kołłątaja w Lublinie. W 2006 roku dostał za to wyrok: rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.

W sądzie w Lublinie wciąż czeka na rozpoznanie proces, w którym Akmal Shaikh oskarżony jest o niepłacenie alimentów. W 2007 roku sprawa został zawieszona, bo mężczyzna przepadł bez wieści. Sąd wydał nakaz jego aresztowania.

Akmal Shaikh został aresztowany w 2007 roku w Urumczi w Chinach z czterema kilogramami heroiny. Rok później został skazany na śmierć. Jego rodzina podkreśla, że ma kłopoty psychiczne. Egzekucję Pakistańczyka zaplanowano na jutro rano.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 kwietnia 2017 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należało mu się, za narkotyki, grożenie, terroryzm, molestowanie - a wszystko opisane w mediach. Każdy ciapaty taki jak on - widać na zdjęciach jaki brudas, nadaje się tylko do jednego ... - 6 gram. A jak te głupie baby mogły mieć coś z takim brudasem wspólnego - chyba że były szantażowane. Powinno się wszystkich tych brudasów wyrzucić z Europy z dożywotnim zakazem wjazdu. Współczuć tylko należy tym jego dzieciom, które skrzywdził ojcostwem na całe życie i muszą się za niego wstydzić do własnej śmierci. Zresztą wg BBC zostawił im w spadku chorobę psychiczną.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I jak takiego można wpuścić do kraju, a teraz chcą więcej nam takich przysłać z Europy. Czas się zacząć bać i myśleć co się może zdarzyć.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego wniosek że to typowy muslim, bez skrupułów - nic go nie tłumaczy - przemycał narkotyki i za to zapłacił
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Palestyńczyk z brytyjskim paszportem - czyli muzułmanin oskarżany i poszukiwany z podejrzeniem o akty terroryzmu, a do tego przemyt narkotyków - takich należy tępić - bo szkodzą ludziom, zwłaszcza młodym, głupim i niedoświadczonym.
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chciał budować meczet, po co nam muzułmanie i żeby więcej terroru było.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!