poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraj Świat

Barack Obama reaguje na naszą publikację

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lipca 2009, 15:28

Po ostatniej wpadce Białego Domu Barack Obama w końcu odpisał na dramatyczny list Henryki Pietrzak, matki bestialsko zamordowanego w Stanach Polaka. Sęk w tym, że taki sam lub podobny list, otrzymują rodziny poległych amerykańskich żołnierzy.

Sprawę nagłośnił i opisał "Dziennik Wschodni” i "New York Daily News”. 11 listopada 2008 matka zamordowanego polskiego sierżanta US Marines, Henryka Pietrzak napisała list do prezydenta-elekta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy.

Po kilku miesiącach otrzymała lakoniczną i lekceważącą dla niej odpowiedź z Białego Domu. Niewiele z niej wynikało. Zrozpaczona matka nie uwierzyła, że Barack Obama w ogóle widział to, co wysłała do prezydenta.

Po ostatnich publikacjach Biały Dom przesłał do Henryki Pietrzak nową korespondencję. List podpisany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych brzmi:

"Droga Henryko,

Jestem głęboko zasmucony śmiercią twego syna sierżanta US Marines Corps Jana Pawła Pietrzaka i jego żony Quiany. Nie ma słów mogących złagodzić ból takiej tragedii, ale proszę wiedz, iż każdego dnia nasz Naród pochyla się nad życiem i spuścizną twego syna i wyraża wdzięczność jemu i wszystkim, którzy służą i poświęcają się dla swej ojczyzny.

Żołnierze, Marynarze, Marines, Piloci i Strażnicy Wybrzeża oddają życie w aktach odwagi, która inspiruje, wolności, której chronią i bezinteresownych wartości, które uosabiają. Dla ich pamięci, musimy wypełniać nasze solenne zobowiązanie kontynuowania ich dzieła zabezpieczenia bardziej bezpiecznego, wolnego świata dla pokoleń, które nadejdą.

Cierpiąc, pamiętaj, iż twoja rodzina i rodzina Quiany pozostają w mych myślach i modlitwach.

Z poważaniem,

Barack Obama”


- Zaakceptowałam przeprosiny urzędnika i to co napisał prezydent. Nie odnosi się to jednak do zbrodni dokonanej na Janku i Quianie. Taki sam lub podobny list otrzymują rodziny poległych żołnierzy amerykańskich. Jeżeli tak potraktowany został mój Janek, to dobrze – powiedziała nam Henryka Pietrzak.

Przypomnijmy. Chodzi o brutalną zbrodnię dokonaną w ubiegłym roku na polskim sierżancie US Marines Janie Pawle Pietrzaku i jego afroamerykańskiej żonie Quianie Jenkins.

Oboje po godzinach tortur, gwałceniu żony na oczach męża, zostali zastrzeleni. Rodzina ofiar o zbrodnię oskarża czarnoskórych żołnierzy, którymi przed śmiercią dowodził sierżant Pietrzak. Na ścianach ich domu pozostawili rasistowskie napisy.

Policja zatrzymała sprawców krótko przed wyborami prezydenckimi 4 listopada ubiegłego roku, ale informacja o tym dotarła do mediów ze sporym opóźnieniem.

Spekuluje się, że fakt bestialskiego mordu dokonanego przez czarnych na białym i jego czarnej żonie mógłby wywołać w gorącym okresie kampanii prezydenckiej burzę medialną o trudnych do przewidzenia skutkach. Barack Obama wygrał, stając się pierwszym afroamerykańskim prezydentem Stanów Zjednoczonych.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!