niedziela, 19 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Cugowski: Jestem kiepskim ojcem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2008, 08:43

Krzysztof Cugowski, wokalista Budki Suflera i były senator PiS przyznaje, że za mało czasu poświęca swoim synom. W "spowiedzi życia" Super Expressu 58-letni gwiazdor stwierdził, że nie jest dobrym ojcem.

Cugowski przez całe życie dużo pracował. Grał nawet 60 koncertów miesięcznie i nie miał zbyt wiele czasu dla synów. Z ich matką Małgorzatą rozwiódł się w połowie lat 90., bo zakochał się w poznanej w Stanach Zjednoczonych Joannie - pisze Super Express.

- Ona mieszkała w Stanach, ja w Polsce. Wszyscy znajomi i rodzina namawiali nas, żebyśmy byli razem i żebyśmy swoich partnerów oszukiwali i prowadzili tzw. podwójną grę. My jednak wykonaliśmy dosyć kategoryczne ruchy. Nie ukrywam, że bardzo trudne. To nie była zabawa. Wiemy teraz, że zrobiliśmy dobrze. Decyzja o kolejnym moim dziecku (Krzysiu) była raczej naturalna. Ja i Joanna mamy dzieci z poprzednich małżeństw i chcieliśmy mieć wspólne - zwierza się piosenkarz.

Lider Budki Suflera jest dla siebie surowy, jeśli chodzi o wychowanie synów.

- Ja zawsze mówię, że nie jestem dobrym ojcem - twierdzi. - Oczywiście kocham swoje dzieci bezdyskusyjnie. Z Krzysiem pójdę czasem do kina. W domu wspólnie oglądamy filmy. Ale ogólnie mało jest rzeczy, które robimy razem. Teraz jestem dziadkiem, bo niedawno Wojtek został ojcem Wiktorii (1 mies.). Nie bardzo wiem, na czym będzie polegała moja rola. Bo ja nie bardzo umiem rozmawiać z małymi dziećmi i nie umiem się nimi opiekować - dodaje Cugowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!