poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Cyberprzemoc w szkołach: Uczniowie lubią przemoc przez internet


Kilka lat temu koślawy napis ucznia na budynku szkoły "Kocham Kasię” mógł co najwyżej wzbudzić uśmiech politowania nad autorem. Teraz może go zabić. I to nie żart.

Podobny wpis do Internetu dokonał jeden z uczniów w Polsce. W sieci chłopak przyznał, że podoba mu się jedna dziewczyna. Wyznanie miłosne nastolatka spotkało się od razu z żywym odzewem. Ale inne wpisy nie pozostawiały miejsca na litość: "Kochasz tego kaszalota”? – sieć zaroiła się od inwektyw.

- Chłopak był załamany, od krok od samobójstwa. W ostatniej chwili przyszła pomoc – mówi jedna z osób uczestniczących w szkoleniu o cyberprzemocy.

Taniec w toalecie

Czy kilka dni temu uczennica z Pionek zdawała sobie sprawę, co robi przed kamerą komórki? Być może była to głupota, wybryk, popis nie do końca zrozumiałej fantazji? Striptiz trwał tylko półtorej minuty, ale w sieci może żyć długo. Obejrzeć mogą go wszyscy: od Australii po Kanadę.

- Internet ujawnia wiele czarnych stron ludzkiego charakteru. Sieć jest anonimowa, więc to sprzyja chuligaństwu. Można w Internecie kogoś bezkarnie ośmieszyć, poniżyć, szykanować. Ktoś potem może skopiować te informacje, zmienić nazwy i tak te niegodziwości żyją latami – mówi podinspektor Tadeusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego.

Zagrożenia w sieci

Policja aż nadto wie, jakie zagrożenia czają się w Internecie. To kolejne narzędzie nie tylko do dokonywania choćby przestępstw finansowych, ale i właśnie nękania osób.

Pewnie mniej wiedzy na ten temat mają rodzice uczniów, którzy pozwalają pociechom na ślęczenie przed komputerem. Według ostatnich badań, tylko osiem procent rodziców ma wystarczającą wiedzę i umiejętności potrzebne do wychowania dziecka.

- Nauczyciele właśnie poznają te problemy. Jeszcze kilka lat temu nikt nie słyszał o cyberprzemocy. Teraz ona już jest - przyznaje Dorota Sokołowska, dyrektor delegatury Kuratorium Oświaty w Radomiu.

Szkolenia nauczycieli

Również dzięki kuratorium, ruszyły szkolenia dla nauczycieli prowadzone przez specjalistów znających problem cyberprzemocy. Na jednym z takich spotkań usłyszeli, że rewolucja teleinformatyczna: Internet, telefony komórkowe, nagrywane dźwięki i filmy, robienie zdjęć w każdym niemal momencie, błyskawiczne rozpowszechnianie - to nowe wyzwania i nowe zagrożenia.

- W szkole, do której chodził jeden z uczniów, nic złego się nie działo. Wszyscy byli grzeczni, nikt nikogo nie bił. Na podwórku, w drodze do szkoły, też nie było przemocy. A jednak ten uczeń przeżywał prawdziwe katusze: budził się z krzykiem w nocy, biegł do komputera i sprawdzał, czy tam nie pojawiły się szkalujące wpisy o nim – opowiada uczestnik szkolenia.

Radomski psycholog Jacek Mularski aż za dobrze zna ten problem.

- Na jednym z portali szkolnych "robienie z kogoś głupka” jest traktowane jako część zabawy. Pojawiają się tam szkalujące wpisy, przezwiska. Wydaje się, że poniżanie innych, to główny cel tych wpisów. Tymczasem każde takie wyzwisko boli i jest niemal nie do usunięcia – mówi psycholog.

źródło: Szkoła zagrożona cyberprzemocą. Dlaczego? Bo uczniowie lubią agresję przez komputer Echodnia
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!