sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Gilowska straszy wielką dziurą i ostro krytykuje rząd

Dodano: 17 maja 2009, 11:11
Autor: "Polska"

Ustawa budżetowa jest nierealistyczna od chwili uchwalenia, a minister Rostowski niezbyt orientuje się w naszych realiach - twierdzi była minister finansów Zyta Gilowska w wywiadzie dla dziennika Polska.

- Luka w finansach publicznych będzie taka, jakiej nikt się nie spodziewał. Rząd w programie przesłanym rok temu do Brukseli zakładał, że deficyt finansów całego sektora w 2009 roku wyniesie 2 procent PKB. Dzisiaj rząd przyznaje, że to będzie 4,6 procent PKB, a Komisja Europejska szacuje ów niedobór na 6,6 procent PKB. Eksperci ostrzegają, że deficyt może sięgnąć 8 procent PKB. Jeden procent PKB to obecnie ok. 13 miliardów złotych - powiedziała w wywiadzie dla "Polski” Zyta Gilowska.

Na pytanie, ile miliardów może zabraknąć, odpowiedziała: "40, może nawet 80 miliardów złotych”.

Była wicepremier i minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, ostro skrytykowała obecnego szefa resortu finansów, Jacka Rostowskiego.

- W Polsce nigdy ministrem finansów w okresie powojennym nie była osoba, która nie miała stopnia naukowego z ekonomii, co najmniej doktoratu. Obecny minister, o ile się orientuję, nawet nie jest ekonomistą - mówi w wywiadzie dla Polski.

Gilowska twierdzi, że mimo ukończenia London School of Economics and Political Science przez Rostowskiego nie sądzi, że mógłby zostać u niej wiceministrem.

Była minister nawiązała też do słynnej nominacji Stanisława Dobrzańskiego z PSL na stanowisko prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Ludowiec nie miał doświadczenia menadżerskiego, co przyznał ówczesny minister skarbu państwa Wiesław Kaczmarek:

- Może (Rostowski - red.) chciał się sprawdzić w finansach, tak jak słynny Staszek w biznesie. Odnoszę wrażenie, że niezbyt orientuje się w naszych realiach - powiedziała Gilowska.

Według Gilowskiej, minister finansów nie ma klarownego poglądu, którego się twardo trzyma.

- Wygłasza komunikaty na polecenie premiera. A to z kolei świadczy, że nie ma uzgodnionego scenariusza reakcji na przyszłe wydarzenia kryzysowe - stwierdza była wicepremier. A w dodatku "rząd kręci" . - I zataja informacje na tle dekoracji z napisem:"Fundamenty naszej gospodarki są mocne”. To nieprawda. Fundamenty gospodarki tworzy infrastruktura rozwoju, a w Polsce to są kompromitujące drogi, zdezelowane połączenia kolejowe, zmonopolizowane struktury energetyczne i telekomunikacyjne - wytyka Gilowska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!