środa, 18 października 2017 r.

Kraj Świat

Jan Karski "towarzyszył” spotkaniu Elie Wiesela i Stanisława Dziwisza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2012, 17:32

Portret Jana Karskiego ze zdjęciem wykonanym w 1996 roku w Lublinie przed uroczystością wręczenia ek
Portret Jana Karskiego ze zdjęciem wykonanym w 1996 roku w Lublinie przed uroczystością wręczenia ek

Spotkanie noblisty Elie Wiesela i metropolity krakowskiego ks. kard. Stanisława Dziwisza miało bardzo ważny wątek związany z legendarnym kurierem Janem Karskim.

Elie Wiesel przez wiele lat przyjaźniący się bohaterem wojennym wręczył polskiemu hierarsze portret Jana Karskiego. Jest to fotografia profesora Karskiego, wykonana w Polsce tuż przed wręczeniem mu w Lublinie ekumenicznego wyróżnienia "Serce dla Serc”, oprawiona w mahoniową, inkrustowaną srebrem ramę.

Jak zauważył Elie Wiesel, Jan Karski jest postacią, która w sposób najpiękniejszy łączy Polaków i Żydów. Sam będąc głęboko wierzącym katolikiem, postanowił podjąć misję ratowania wszystkich jeszcze żyjących Żydów z opresji Holocaustu, apelując o konkretne czyny do największych postaci ówczesnego świata z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem na czele. Po wojnie, kiedy okazało się, że do Polski powrócić nie może, Karski związał się z najstarszą amerykańską uczelnią katolicką, jezuickim Uniwersytetem Georgetown. Jego studentami było szereg znanych postaci świata polityki, m.in. Bill Clinton, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych.

W 1980 roku, Elie Wiesel, dowiedziawszy się, że Jan Karski żyje, usunąwszy się z życia publicznego w zacisze murów akademickich, przekonał go, iż powinien na nowo przypominać swój wojenny raport w sprawie Żydów. Tak też się stało. Połączyła ich obu serdeczna przyjaźń.

Kardynał Dziwisz mówił, że cała Polska jest dumna z Jana Karskiego, a jego misja z narażeniem życia dla innych jest wspaniałym świadectwem wartości katolickich. Przypominał o niezwykle ciepłych uczuciach, jakimi darzył legendarnego polskiego obrońcę Żydów, papież-Polak Jan Paweł II.

Obaj uczestnicy podkreślili, iż są laureatami Nagrody Orła Jana Karskiego i już tylko to zobowiązuje ich do akcji na rzecz zachowania pamięci bohatera i czynienia wszystkiego by była żywa i wyciągane z niej konkretne konsekwencje dla współczesności. Postanowili zrobić coś w tej materii wspólnie.

Karski jest dla nas wspólnym wyzwaniem. Był postacią nieprzypadkową, dlatego też nieprzypadkowi ludzie powinni się nim zajmować i zachować dla przyszłości – wybrzmiała konkluzja spotkania.

Kardynał Stanisław Dziwisz dziękując za portret Jana Karskiego powiedział, że będzie mu stale towarzyszył przy Franciszkańskiej 3 w Krakowie. W Nowym Jorku, portret symbolicznie towarzyszył bezprecedensowemu spotkaniu żydowskiego noblisty i polskiego hierarchy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!