wtorek, 20 lutego 2018 r.

Kraj Świat

Jan Karski "towarzyszył” spotkaniu Elie Wiesela i Stanisława Dziwisza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2012, 17:32

Portret Jana Karskiego ze zdjęciem wykonanym w 1996 roku w Lublinie przed uroczystością wręczenia ek
Portret Jana Karskiego ze zdjęciem wykonanym w 1996 roku w Lublinie przed uroczystością wręczenia ek

Spotkanie noblisty Elie Wiesela i metropolity krakowskiego ks. kard. Stanisława Dziwisza miało bardzo ważny wątek związany z legendarnym kurierem Janem Karskim.

Elie Wiesel przez wiele lat przyjaźniący się bohaterem wojennym wręczył polskiemu hierarsze portret Jana Karskiego. Jest to fotografia profesora Karskiego, wykonana w Polsce tuż przed wręczeniem mu w Lublinie ekumenicznego wyróżnienia "Serce dla Serc”, oprawiona w mahoniową, inkrustowaną srebrem ramę.

Jak zauważył Elie Wiesel, Jan Karski jest postacią, która w sposób najpiękniejszy łączy Polaków i Żydów. Sam będąc głęboko wierzącym katolikiem, postanowił podjąć misję ratowania wszystkich jeszcze żyjących Żydów z opresji Holocaustu, apelując o konkretne czyny do największych postaci ówczesnego świata z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem na czele. Po wojnie, kiedy okazało się, że do Polski powrócić nie może, Karski związał się z najstarszą amerykańską uczelnią katolicką, jezuickim Uniwersytetem Georgetown. Jego studentami było szereg znanych postaci świata polityki, m.in. Bill Clinton, przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych.

W 1980 roku, Elie Wiesel, dowiedziawszy się, że Jan Karski żyje, usunąwszy się z życia publicznego w zacisze murów akademickich, przekonał go, iż powinien na nowo przypominać swój wojenny raport w sprawie Żydów. Tak też się stało. Połączyła ich obu serdeczna przyjaźń.

Kardynał Dziwisz mówił, że cała Polska jest dumna z Jana Karskiego, a jego misja z narażeniem życia dla innych jest wspaniałym świadectwem wartości katolickich. Przypominał o niezwykle ciepłych uczuciach, jakimi darzył legendarnego polskiego obrońcę Żydów, papież-Polak Jan Paweł II.

Obaj uczestnicy podkreślili, iż są laureatami Nagrody Orła Jana Karskiego i już tylko to zobowiązuje ich do akcji na rzecz zachowania pamięci bohatera i czynienia wszystkiego by była żywa i wyciągane z niej konkretne konsekwencje dla współczesności. Postanowili zrobić coś w tej materii wspólnie.

Karski jest dla nas wspólnym wyzwaniem. Był postacią nieprzypadkową, dlatego też nieprzypadkowi ludzie powinni się nim zajmować i zachować dla przyszłości – wybrzmiała konkluzja spotkania.

Kardynał Stanisław Dziwisz dziękując za portret Jana Karskiego powiedział, że będzie mu stale towarzyszył przy Franciszkańskiej 3 w Krakowie. W Nowym Jorku, portret symbolicznie towarzyszył bezprecedensowemu spotkaniu żydowskiego noblisty i polskiego hierarchy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!