wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Jest już książka Michaela Szporera o Solidarności

Dodano: 20 lipca 2012, 15:11

Okładka książki, która już wzbudza zainteresowanie (Archiwum)
Okładka książki, która już wzbudza zainteresowanie (Archiwum)

Będzie bestseller o powstaniu Solidarności. Na amerykański rynek czytelniczy weszła właśnie książka profesora Michaela Szporera z University of Maryland, wykładającego także na lubelskim UMCS, pod tytułem "Solidarity. The Great Workers Strike of 1980” ("Solidarność. Wielki strajk robotniczy 1980 roku”).

Jest to plon wieloletniej pracy autora, setek rozmów z uczestnikami historycznego strajku w stoczni gdańskiej, tysięcy godzin spędzonych na badaniu dokumentów, a przede wszystkim – wywiadów, jakie składają się na publikację.

Lista postaci, jakie spotkały się ze Szporerem jest imponująca. Obok Lecha Wałęsy, są na niej: Jacek Kuroń, Adam Michnik, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Henryk Wujec, Bohdan Lis, Jerzy Borowczak, Anna Walentnowicz, Andrzej Gwiazda, Joanna Duda-Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski. Również mniej znani bohaterowie tamtych dni: Zenon Kwoka, Bogdan Felski, Piotr Kapczyński i Anna Młynik czy Adam Hodysz. Drogi wielu z nich rozeszły się z drogami innych.

Rozmawiają ze Szporerem szczerze. Niekiedy do bólu. Ujawniają wiele faktów dotąd powszechnie nieznanych. Wyszkowski opowiada na przykład, że środowisko polskich narodowców z "Grunwaldu”, kiedy dowiedziało się, że ruch sprzeciwu przyjął nazwę "Solidarność”, uznało to za... oczywisty dowód inspiracji żydowskiej. Dlaczego? Bo znana organizacja samopomocy żydowskiej nazywa się "Joint” (wspólność, wspólnota) co na siłę można kojarzyć z solidarnością. Czyli – jak zwykle – za wszystkim w Polsce stoją Żydzi.

Gorzka w swoich konstatacjach jest Anna Walentynowicz. Zaś Kuroń zbliża się do konkluzji, że Solidarność po prostu zawiodła, tych którzy entuzjastycznie i bezwarunkowo jej zawierzyli. Hodysz opowiada o kulisach infiltracji ruchu robotniczego przez służby, ale także odwrotnie – o tym, że Solidarność miała swoich ludzi w tychże służbach.

Czyta się to wszystko, jak książkę sensacyjną. "Solidarność. Wielki strajk” trafiła już nawet do... Mitta Romneya. Republikański kandydat na prezydenta zamierza najwyraźniej dokształcić się na temat Polski przed nadchodzącą niebawem w niej wizycie.

Książką już interesuje się paru polskich wydawców. Wydaje się poza dyskusją, że ukazanie się jej będzie wydarzeniem i wywoła dyskusje nad burzliwym rozdziałem polskiej historii najnowszej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!