sobota, 21 października 2017 r.

Kraj Świat

Kamień Pomorski: Piekło w hotelu pełnym ludzi (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 kwietnia 2009, 17:28

Dorośli wyrzucali dzieci z okien i skakali za nimi. Te wstrząsające sceny rozegrały się w poniedziałek w nocy w Kamieniu Pomorskim, gdzie w pożarze bloku socjalnego zginęło 21 osób, a drugie tyle zostało rannych.

Ogień zaskoczył ludzi w czasie snu w nocy z niedzieli na poniedziałek. - Panował totalny chaos, mieszkańcy wyskakiwali przez okna w płonących ubraniach - relacjonowała kobieta, która była na miejscu o godz. 1 w nocy. Inni świadkowie mówili, że słychać było krzyk ludzi, a podczas powiewów wiatru wyczuwało się swąd spalonych ciał.

- Wybiegłem na korytarz i zobaczyłem płomienie nad stojącą tam szafą. Próbowaliśmy gasić ogień sami, ale hydrant z korytarza był zepsuty - opowiada Wiesław Staniszewski, mieszkaniec budynku w Kamieniu (zachodniopomorskie).
Świadkowie twierdzą, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. - Kiedy po kilku minutach ludzie próbowali wybiegać na korytarz, droga ucieczki była już odcięta. Dym i ogień wpychały nas do mieszkań - mówią mieszkańcy.

W budynku wybuchła panika. Ocaleni z pożaru opowiadają, że próbowali wydostać się przez wyjście ewakuacyjne. To jednak było zamknięte na kłódkę. - Wyskakiwali przez okna. Rozpaczliwie wzywali pomocy. Nie wiedzieliśmy jak im pomóc - mówi Janina Zawadzka, świadek pożaru.

Relacje strażaków, z którymi udało się nam porozmawiać są równie wstrząsające. - Łapaliśmy dzieci, które jeden z mężczyzn wyrzucał z okna. Uratowaliśmy trójkę - mówi jeden z ratowników, którzy pierwsi znaleźli się przed płonącym budynkiem.

W trzypiętrowym budynku było zameldowanych 77 osób. - Przeszukiwanie spalonego budynku zakończyło się w poniedziałek po południu i ostatecznie ustalono, że w pożarze zginęło 21 osób - poinformował rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Wśród 21 rannych, w tym poparzonych, zatrutych dymem, ze złamaniami lub innymi obrażeniami, jest jedna osoba w stanie poważnym i 8-miesięczne dziecko.

Mieszkańcy hotelu mają wiele zastrzeżeń do akcji strażaków. - Drabiny, które przywieźli, sięgały zaledwie do pierwszego piętra. Były też problemy z wodą a wyjście ewakuacyjne pozostało zamknięte - twierdzą świadkowie.

Powody wybuchu pożaru będą badane przez specjalną komisję, ale strażacy, z którymi rozmawialiśmy uważają, że przyczyną było zaprószenie ognia, zwarcie instalacji elektrycznej albo podpalenie.

Praca specjalnej komisja, która miała zbadać przyczyny wybuchu pożaru w Kamieniu Pomorskim może potrwać kilka tygodni.





GS24.pl: Tragiczny bilans pożaru w Kamieniu Pomorskim
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!