sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Kiełbasa ukryta w grobowcu, czyli z czego śmieją się policjanci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 maja 2011, 18:17

Kiełbasa ukryta w grobowcu
Kiełbasa ukryta w grobowcu

Takich złodziei "oryginałów” policja jeszcze nie widziała. Dwaj mężczyźni okradli sklep. Łup schowali w rodzinnym grobowcu. Wpadli, bo młodszy był tak wstawiony, że pogubił skradzione batoniki.

Kilka dni temu dwaj krewcy mieszkańcy Żyznowa w powiecie strzyżowskim po wypitym w domu piwku, nabrali ochoty na skok na sklep. – Jeden z nich nogą wybił szybę i weszli do środka. Mieli z sobą przygotowane dwa jutowe worki. Poupychali do nich papierosy, piwa, kiełbasę, boczek, chleb, a nawet batoniki i chusteczki higieniczne – opowiada asp. szt. Romuald Janusz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie. Po drugiej stronie drogi jest cmentarz, pewnie i stąd ich pomysł, by łup ukryć właśnie tam. Powiem szczerze, że nigdy jeszcze o czymś takim nie słyszałem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!