sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Krewetki po prozacu niczego się nie boją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2010, 14:42

Leki antydepresyjne stosowane przez człowieka dostają się do środowiska naturalnego i zagrażają zwierzętom - alarmują naukowcy. Według najnowszych badań na ich szkodliwe działanie szczególnie narażone są krewetki.

Sprawa dotyczy popularnych antydepresantów. U człowieka wpływają one na poziom hormonu zwanego serotoniną. W ten sposób poprawiają nastrój, a nawet chronią przed samobójstwem osoby z najcięższą depresją. W ściekach leki te dostają się jednak do rzek i oceanów, a krewetki, które je pochłaniają, zapominają, że trzeba uciekać przed drapieżnikami.

- Krewetki ze zmienionym poziomem serotoniny płyną instynktownie w kierunku światła, a to naraża je na atak ze strony naturalnych wrogów - tłumaczy autor badań, doktor Alex Ford z brytyjskiego Uniwersytetu w Portsmouth.

Naukowiec podkreśla, że leki te mogą dostawać się też do łańcucha pokarmowego, czyli do ciał zwierząt odżywiających się krewetkami.

Brytyjski ekspert wezwał już firmy farmaceutyczne do kontrolowania obiegu leków w przyrodzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!