czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Łódź: Śmiertelny wypadek podczas policyjnego pościgu

Dodano: 15 lutego 2014, 16:19
Autor: PAP

Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie prowadzi postępowanie w sprawie wypadku, w którym po zderzeniu policyjnego radiowozu z mazdą zginął 41-letni kierowca cywilnego pojazdu a dwóch funkcjonariuszy trafiło do szpitala. Policjanci prowadzili pościg za bmw, którego do tej pory nie udało się odnaleźć.

Do wypadku doszło minionej nocy ok. g. 1.20 na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Tymienieckiego. Policjanci znaleźli się w tym miejscu po kilkuminutowym pościgu za bmw, które wcześniej próbowali zatrzymać w samym centrum miasta. "Kierowca zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Policjanci włączając sygnały świetlne i dźwiękowe rozpoczęli pościg jednocześnie informując o zdarzeniu oficera dyżurnego” - poinformowała PAP rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka. Na skrzyżowaniu Kilińskiego z Tymienieckiego policyjny opel astra zderzył się z mazdą, która wyjeżdżała z drogi mającej pierwszeństwo przejazdu. W wypadku zginął 41-letni kierowca mazdy a dwaj funkcjonariusze, w wieku 29 i 35 lat, w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitala im. Kopernika. Ściganego przez policjantów bmw nie udało się zatrzymać. Postępowanie w sprawie wszczęła poleska prokuratura. "Przeprowadzono oględziny miejsca wypadku i zabezpieczono m.in. biorące w nim udział pojazdy. Jest jednak zbyt wcześnie, by rozstrzygać kwestię winy" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Wyjaśnił, że analiza wypadków z udziałem pojazdów uprzywilejowanych jest bardzo skomplikowana i wymaga niezwykle skrupulatnych działań. Przypomniał, że do wypadku doszło na skrzyżowaniu, na którym nie działała sygnalizacja świetlna, a biorący udział w pościgu radiowóz jechał drogą podporządkowaną. W tej chwili nie wiadomo m.in., czy mający pierwszeństwo kierowca mazdy słyszał i czy mógł słyszeć sygnały dźwiękowe. "Do wyjaśnienia sprawy potrzebne będą m.in. zeznania świadków oraz analiza zapisu łączności pomiędzy radiowozem i centrum dowodzenia oraz monitoringu na trasie przejazdu" - powiedział Kopania. Dodał, że w tej chwili trudno powiedzieć, jakie zarzuty po zatrzymaniu usłyszy kierowca bmw, który uciekał przed policją. "Nie wiemy, dlaczego uciekał, a od tego wiele zależy. Z pewnością popełnił wykroczenia polegające na nie zatrzymaniu się do kontroli oraz złamaniu przepisów ruchu drogowego podczas ucieczki przed radiowozem" - wyjaśnił Kopania. Tożsamość kierowcy bmw na razie jest jednak nieznana. Policja nadal prowadzi czynności zmierzające do odnalezienia samochodu. "Z dotychczasowych ustaleń wynika, że jest to bmw w ciemnym kolorze, dwudrzwiowe na tablicach rejestracyjnych rozpoczynających się od wyróżnika KNS. Funkcjonariusze typują użytkowników takich pojazdów. Kilku zostało już przesłuchanych. Wśród podejrzewanych jest wielokrotnie notowany wcześniej łodzianin, który w przeszłości był kontrolowany na terenie miasta w takim właśnie pojeździe" - poinformowała Kącka. Wszystkie osoby mogące pomóc w odnalezieniu pojazdu i jego posiadacza policja prosi o kontakt pod numerem alarmowym 997.
Czytaj więcej o: wypadek łódź
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!