wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Lotnisko prawie gotowe. A co z patronem Portu Lotniczego Lublin?

Dodano: 10 września 2012, 16:16

Jan Karski był po raz pierwszy pasażerem "Lotu” w 1934 roku i pozostał wierny tej linii do końca ży
Jan Karski był po raz pierwszy pasażerem \"Lotu” w 1934 roku i pozostał wierny tej linii do końca ży

Co się dzieje ze złożoną jeszcze w czerwcu propozycją nadania Portowi Lotniczemu Lublin imienia Jana Karskiego?





Towarzystwo Jana Karskiego, powstałe w kilkanaście miesięcy po śmierci tego polsko-amerykańsko-żydowskiego bohatera II wojny i autorytetu moralnego XX stulecia, zaproponowało, aby Portowi Lotniczemu Lublin nadać imię swojego patrona.

List w tej sprawie adresowany do prezesa zarządu spółki Port Lotniczy Lublin Grzegorza Muszyńskiego oraz udziałowców przedsięwzięcia – prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, marszałka województwa lubelskiego Krzysztofa Hetmana, burmistrza Świdnika Waldemara Jaksona i starosty powiatu świdnickiego – Mirosława Króla został przekazany na początku czerwca br. Odpowiedzi brak.

– Podobną w treści korespondencję przekazaliśmy dwa tygodnie temu panu Krzysztofowi Hetmanowi, marszałkowi województwa lubelskiego, na jego zresztą prośbę – mówi Kazimierz Pawełek, prezes Towarzystwa Jana Karskiego.

Warto przytoczyć fragment:

"Proponujemy, aby nowo powstający Port Lotniczy Lublin otrzymał imię Jana Karskiego. Bohatera Polski, Stanów Zjednoczonych i Izraela. Człowieka, który próbował powstrzymać Holocaust. Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla (1998). Kawalera Orderu Orła Białego (1995) i Prezydenckiego Medalu Wolności (2012) – najwyższych odznaczeń Rzeczypospolitej i Stanów Zjednoczonych.

Postaci silnie związanej z Lubelszczyzną i Lublinem od czasów przedwojennych, poprzez swoje misje konspiracyjne podczas okupacji, jak i od czasu, kiedy stał się obecny w polskiej rzeczywistości III RP.

Doktora honoris causa Uniwersytetu Marii Skłodowskiej, członka Klubu Rotary w Kazimierzu Dolnym. Wreszcie – posiadacza swojej ulicy w centrum Lublina.

Port Lotniczy im. Jana Karskiego byłby najlepszym symbolem związków polsko-żydowsko-amerykańskich, w ich najpiękniejszej i najbardziej godnej formie i tradycji.

Dlatego też wysuwamy taką propozycję wraz z deklaracją naszej najpełniejszej współpracy w realizacji tej – jak wierzymy – historycznej idei przynoszącej Miastu i Regionowi zaszczyt i renomę międzynarodową”.

Warto również wiedzieć, że Jan Karski był prawdziwym fanatykiem lotnictwa wojskowego i cywilnego. Po raz pierwszy został pasażerem Polskich Linii Lotniczych "Lot” w 1934 roku, a po raz ostatni leciał z narodowym przewoźnikiem w końcu maja 2000 roku na sześć tygodni przed śmiercią.

Podczas kolejnych wizyt w Polsce, w porcie lotniczym na Okęciu zawsze witał go prezes lub członek zarządu "Lotu”. Z honorami wręczano mu najwyższą dystynkcję narodowego przewoźnika Złotą Odznakę PLL "Lot” z Trzema Diamentami”.

To "Lot” przewoził do Polski memorabilia Jana Karskiego, które posłużyły Muzeum Miasta Łodzi do utworzenia stałej ekspozycji "Gabinet Jana Karskiego”. Na pokładach polskich samolotów witany był z honorami i czuł się w nich jak w domu.

– Uważam, że Jan Karski w roli patrona każdego portu lotniczego w Polsce przynosiłby mu zaszczyt. To po prostu znakomity pomysł... – mówi rzecznik PLL "Lot” Leszek Chorzewski.

Budowa lotniska zmierza ku finałowi z udziałem – jak dyplomatycznie ujawnia inwestor – prezydenta Bronisława Komorowskiego. Być może jest to dobry "news” dla sprawy.

Prezydent RP często i chętnie podkreśla, jakie znaczenie dla Polski, jej historii i aktualnego prestiżu ma postać Jana Karskiego. Być może nie byłoby mu niemiłym otwieranie portu lotniczego imienia tego akurat bohatera.

Jeden ze znanych lubelskich działaczy gospodarczych i gorący propagator lotniczego połączenia Lublina ze światem dzieli się refleksją:

– Jeżeli lotnisko ma mieć jakiś kontekst międzynarodowy, to logika oraz marketing podpowiadają, aby patron też miał taki kontekst.

Jeżeli słyszę, że Lublin chce stawiać na połączenia z Izraelem, wożąc tam polskie pielgrzymki, a stamtąd izraelskie wycieczki do żydowskich miejsc historii w naszym kraju, to nasuwa się pytanie: czy imię Karskiego w nazwie może pomagać czy też szkodzić?

Towarzystwo Jana Karskiego z kolei stoi na stanowisku, że jakiekolwiek imię miałby otrzymać Port Lotniczy Lublin, procedura wyłaniania patrona powinna być w pełni transparentna i dostępna opinii publicznej.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!