wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

Medal Wolności Jana Karskiego wreszcie trafi do Łodzi?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2012, 15:42

Gabinet profesora Jana Karskiego w Muzeum Miasta Łodzi czeka na  Prezydencki Medal Wolności (Muzeum
Gabinet profesora Jana Karskiego w Muzeum Miasta Łodzi czeka na Prezydencki Medal Wolności (Muzeum

Być może bulwersująca sprawa "przejęcia” przez MSZ Prezydenckiego medalu Wolności, jakim Barack Obama pośmiertnie uhonorował Jana Karskiego zmierza ku finałowi. Szef polskiej dyplomacji zapewnił bratanicę i córkę chrzestną bohatera, że przekaże odznaczenie do Muzeum Historii Łodzi, gdzie znajduje się stała ekspozycja "Gabinet Profesora Jana Karskiego”, na jaką zdecydował się za życia i gdzie przekazał najcenniejsze memorabilia.

Jak wiadomo, rodzina legendarnego kuriera została pominięta w procesie procedowania i wręczania odznaczenia. Z telewizji zaś dowiedziała się, że Jan Karski "nie pozostawił żadnej rodziny”. Dopiero po protestach, MSZ doszedł do przekonania, iż rodzina – jest.

- Rozmawiałam z panem Radosławem Sikorskim podczas przyjęcia w Pałacu Prezydenckim z okazji 11 Listopada. Zapewniał, że o naszym istnieniu nic nie wiedzieli , kiedy rozpatrywano, kto miałby odbierać medal. Teraz zgadza się, że miejscem odznaczenia jest miasto dumnej i szczęśliwej młodości Jana Kozielewskiego, znanego potem pod nazwiskiem Karskiego – mówi dr Wiesława Kozielewska-Trzaska, bratanica i córka chrzestna bohatera.

Jak informowaliśmy na naszych łamach, napisała ona w czerwcu list do premiera Donalda Tuska w sprawie oddania medalu do Łodzi i wszystkim Polakom, bo gmach MSZ i miejsce w gablocie obok sali konferencyjnej nie jest według niej właściwym dla medalu miejscem. Poza tym ustawowi spadkobiercy Jana Karskiego na to się nie zgadzają. Kiedy do połowy października br. nie otrzymała odpowiedzi, napisała do Bronisław Komorowskiego.

Tu reakcja była już bardzo szybka. Prezydent zwrócił się o wyjaśnienia do ministra spraw zagranicznych. Ponadto zaprosił Wiesławę Kozielewską-Trzaskę do Warszawy na uroczystości listopadowe. Podczas nich doszło do wspomnianego spotkania z ministrem Sikorskim.

- Zostałam także przedstawiona panu prezydentowi i chwilę mogliśmy porozmawiać. Był bardzo serdeczny. Podziękowałam mu za interwencję i pomoc – dodaje dr. Kozielewska-Trzaska.

Obecnie czeka już tylko na zapowiedzianą pisemną odpowiedź na jej list do głowy państwa. Jak rozumiemy z potwierdzeniem słów szefa MSZ o przekazaniu medalu na swoje miejsce.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!