sobota, 29 sierpnia 2015 r.

Katastrofa samolotu Malaysia - rozbił się na morzu koło Wietnamu?

Dodano: 8 marca 2014, 08:53

Katastrofa. Zaginiony samolot linii Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie "mógł rozbić się" na malezyjskich wodach terytorialnych obok Wietnamu - powiedział w sobotę przedstawiciel wietnamskiej marynarki wojennej. Informacji o katastrofie nie potwierdzają malezyjskie władze.

Boeing 777-200 leciał ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do Pekinu. Zaginął o godz. 2.40 lokalnego czasu w sobotę (godz. 19.40 czasu polskiego w piątek). W stolicy Chin miał wylądować o godz. 6.30 (godz. 23.30 czasu polskiego). Na pokładzie było m.in. ponad 150 Chińczyków i obywatele 13 innych krajów. "Wśród ofiar katastrofy samolotu Malaysia Airlines nie ma Polaków" - poinformowało w sobotę na Twitterze polskie MSZ. Resort przekazał kondolencje rodzinom ofiar. Według wietnamskiego admirała Ngo Van Phata samolot mógł runąć do morza na malezyjskich wodach terytorialnych. Jak powiedział admirał agencji Reutera, do katastrofy mogło dojść 153 mile morskie od wietnamskiej wyspy Tho Chu. Wyspa leży na południowy zachód od południowego krańca Wietnamu. Z kolei malezyjski minister transportu Hishamuddin Hussein zaprzeczył, jakoby ustalono miejsce katastrofy. Dodał, że nie znaleziono wraku maszyny. "Robimy wszystko, co w naszej mocy, by zlokalizować samolot" - powiedział minister dziennikarzom w Kuala Lumpur. "Czekamy na rzetelne informacje od malezyjskiego wojska. Ono czeka na informacje ze strony wietnamskiej" - dodał. Informacji o katastrofie nie potwierdził też przewoźnik. Według Malaysia Airlines samolot nie wysłał sygnału SOS. Jeśli informacje o wypadku zostaną potwierdzone, będzie to największa katastrofa Boeinga 777, od kiedy model ten wszedł na rynek w 1995 roku - komentuje agencja Reutera. Według szefa Malaysia Airlines maszyna po raz ostatni miała kontakt z kontrolerami lotów 120 mil morskich od miasta Kota Bharu na wschodzie Malezji. Piloci nie kontaktowali się ani z wietnamskimi ani z chińskimi kontrolerami lotów. Malezja i Wietnam prowadzą obecnie wspólną akcję poszukiwawczą i ratunkową. Chińskie i filipińskie władze wysłały statki na Morze Południowochińskie, które pomagają w poszukiwaniach samolotu. Na pokładzie Boeinga 777-200 znajdowało się 227 pasażerów, w tym dwoje dzieci i 12 członków załogi. W sumie, 239 osób z 14 krajów, m.in. 153 Chińczyków, 38 Malezyjczyków, 12 Indonezyjczyków, sześciu Australijczyków, czterech Amerykanów, trzech Francuzów, dwóch Ukraińców, Holender, Włoch, Austriak i Rosjanin. Malaysia Airlines to narodowe linie lotnicze Malezji. Wśród ekspertów cieszą się opinią bezpiecznych. Jeśli informacje o katastrofie się potwierdzą, będzie to drugi śmiertelny wypadek Boeinga 777 w ciągu niespełna roku. W lipcu 2013 roku w San Francisco rozbił się Boeing 777-200ER linii Asiana Airlines. Zginęło trzech pasażerów, a ponad 180 zostało rannych.

WIDEO

WIDEO
Czytaj więcej o: Katastrofa samolotu Malaysia
0 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje