niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Niebawem nie kupisz już tradycyjnej żarówki

Dodano: 19 sierpnia 2009, 18:12

Od września nie kupimy tradycyjnej żarówki o mocy powyżej 75W, bo tak chce Unia. Zastąpią je świetlówki. Są drogie, ale oszczędzimy na rachunkach za prąd.

Energooszczędna świetlówka kosztuje nawet trzydzieści razy więcej od tradycyjnej żarówki. –Ale zużywa pięciokrotnie mniej energii i świeci do dziesięciu razy dłużej – przekonują ekolodzy.

– Średnio oszczędzimy ponad 30 zł rocznie – szacuje Julia Michalak z polskiego oddziału Greenpeace. – Koszty zwrócą się więc po roku. Przejście na świetlówki, to nie tylko oszczędność dla domowego budżetu, ale i znacznie mniejsza emisja dwutlenku węgla.

Tych najmocniejszych żarówek w sklepach dziś nie brakuje. To jednak ostatnie zapasy. – Od września hurtownie nie będą już wprowadzać do obrotu żarówek o dużej mocy – mówi Marcin Kopciowski z lubelskiego Elmaxu. – Sprzedamy to, co jest w magazynie i na tym koniec.

Do klientów przemawiają argumenty ekonomiczne. Eksperci wyliczyli, że wymiana tradycyjnej żarówki o mocy 75W na świetlówkę pozwoli nam oszczędzić ponad 46 zł rocznie. Wydatek zwróci się po pięciu miesiącach. Najwięcej mogą oszczędzić mieszkańcy Lublina, gdzie ceny energii należą do najwyższych w kraju (patrz ramka).

– Widzę to na własnym przykładzie – mówi Maciej Bogusz z Lublina. – Sukcesywnie pozbywam się starych żarówek. Świetlówki zakładam przede wszystkim w najczęściej używanych pomieszczeniach. Nie świecą od razu pełnym światłem, ale można się przyzwyczaić.

To właśnie powolne "rozgrzewanie” się świetlówek należy do ich największych wad. W początkowej fazie pracy pobierają one sporo energii.

– Nie opłaca się ich instalować np. w łazience, gdzie przebywamy stosunkowo krótko – radzi prof. dr hab. Wojciech Żagan z Zakładu Techniki Świetlnej Politechniki Warszawskiej. – Ja zainstalowałem świetlówkę w przedpokoju, w którym lampa włączona jest przez kilka godzin dziennie. Przed wejściem do domu lepiej pozostawić tradycyjne żarówki. Energooszczędne źródła światła nie lubią niskich temperatur i pobierają wówczas dużo prądu.

Liczy się też dobra marka. Według ekspertów, najtańsze produkty mało znanych firm nie trzymają żadnych parametrów. Kupując je możemy tylko stracić.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!