niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Nowy Jork: Lubelski biskup modlił się za ofiary zamachów w Norwegii

Dodano: 25 lipca 2011, 14:59

Biskup Artur Miziński
Biskup Artur Miziński

Przebywający z wizytą duszpasterską w Nowym Jorku lubelski biskup Artur Miziński odprawił w minioną niedzielę w kościele pod wezwaniem Świętej Franciszki de Chantal mszę w intencji ofiar tragedii jaka rozegrała się w Norwegii.

Miejsce było nieprzypadkowe. Świątynia należąca do typowo polskiej parafii prowadzonej przez ks. kanonika Andrzeja Kurowskiego zlokalizowana w brooklyńskiej dzielnicy Borough Park sąsiaduje z okolicami masowego osadnictwa norweskiego w pobliskich dzielnicach Sunset Park i Bensonhurst. Mieszczą się w nich liczne kościoły luterańskie. Powszechnie znany jest założony przez norweskie siostry zakonne Lutheran Hospital, z którego usług medycznych korzysta wielu Polaków i gdzie przychodzi na świat wiele polskich dzieci oraz pracują polscy lekarze i pielęgniarki.

Kilkaset metrów od polskiej parafii znajduje się prowadzony przez ponad 100 lat przez społeczność norweską Norwegian Christian Home and Health Center, a w nim najlepszy w metropolii nowojorskiej dom opieki dla ludzi starszych i ciężko chorych. Miejsce to jest odwiedzane przez norweską parę królewską ilekroć przybywa ona do Nowego Jorku.

W tej części Brooklynu odbywa się co roku tradycyjna Parada Norweska. W nowojorskiej mozaice etnicznej okolica ta jest jedynym miejscem, gdzie obecność obok siebie Polaków i Norwegów jest tak wyrazista.

Podczas kazania biskup Artur Miziński mówił, że chrześcijańska i ludzka solidarność nakazuje modlitwę za wszystkie ofiary zbrodni oraz okazanie współczucia norweskim braciom i sąsiadom na gościnnej ziemi amerykańskiej. Podkreślił także, że to samo uczynił w Watykanie papież Benedykt XVI, który od razu po tragedii złożył królowi Norwegii Haraldowi V wyrazy współczucia i kondolencje.

Ekumeniczny gest polskiego biskupa spotkał się z życzliwym przyjęciem.

Mieszkaniec Bensonhurst Keith Hansen mówi: - W niedzielę społeczność norweska modliła się za pomordowanych we wszystkich swoich kościołach w Nowym Jorku. Ja robiłem to w naszej świątyni lutereańskiej przy 8 Alei i 59 Ulicy. W polskim kościele, robili to samo Polacy. To piękny i budujący gest. Bardzo za to dziękuję. Z Polakami łączy nas wiele, a w ostatnich latach coraz więcej. W Norwegii mieszka ich już ponad 65 tysięcy i są oni największą imigracyjną grupą etniczną. Są stałym i pozytywnym elementem norweskiej rzeczywistości społecznej. Jak słyszę byli także wśród poszkodowanych podczas zamachu. Z Polakami spotykamy się często w Nowy Jorku i zawsze są to związki pełne życzliwości i sympatii.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!