środa, 18 października 2017 r.

Kraj Świat

Nowy Jork oczekuje na Zbawiciela

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2012, 19:40

Ks. kanonik Andrzej Kurowski, proboszcz parafii  Sw. Franciszki de Chantal na nowojorskim Brooklynie
Ks. kanonik Andrzej Kurowski, proboszcz parafii Sw. Franciszki de Chantal na nowojorskim Brooklynie

Wielkanoc w Nowym Jorku jest zawsze specjalnym wydarzeniem. Po pierwsze, jest to najbardziej katolickie miasto amerykańskie. To powód generalny. Są też bardziej szczegółowe.

WIDEO

Tegoroczna Dogę Krzyżową prowadził wraz z ks. Andrzejem Kurowskim także biskup pomocniczy diecezji Brooklynu i Queensu Octavio Cisneris. Był pod wielkim wrażeniem. Tłum uczestników liczący ponad 2,5 tysiąca wiernych ciągnął się przez trzy kolejne bloki ulic, a z początku procesji nie sposób było dostrzec jej koniec.
Sobota była u św. Franciszki, tradycyjnie dniem święcenia pokarmów. Od rana przed grobem Chrystusa w tej świątyni stanęła warta polskich strażaków, jak nakazuje polska tradycja wielkanocna.

- Nie zmogły jej nawet rozbiory Polski. Skoro mamy także kawałek Polski w tym miejscu na Brooklynie, nie widzę przeszkód, aby polscy strażacy nadawali powagi misterium ofiary i zmartwychwstania Pańskiego takze w Brooklynie... – mówi proboszcz.

Pomysł strażackiej warty poddał ks. Kurowskiemu Eugeniusz Ficek, który przybył do Ameryki z Gniewczyny koło Przeworska. Miejscowości znanej w Polsce z wielkanocnej tradycji "Turków” związanej z powrotem spod Wiednia króla Jana III Sobieskiego. Podczas świąt odbywa się uroczysta parada oddziału przebranego za wojsko tureckie. W "Turków” wcielają się na ogół strażacy-ochotnicy. Ficek latami był "komendantem tureckim” odpowiedzialnym za paradę i jej przygotowanie. Proboszcz szybko podjął decyzję o powołaniu oddziału strażackiego. Znaleziono w parafii kilkunastu polskich strażaków i strażaków-ochotników. Zamówiono dla nich w Toruniu, szyte na miarę mundury galowe. Szable zakupił ksiądz-proboszcz.

W tym roku warta stoi już po raz trzeci. Jej uczestnikiem od początku jest Czesław Szostek z Zielonki koło Rzeczycy Ziemiańskiej pod Kraśnikiem. To on, zajął się ceremoniałem. Po trzech latach służby w Kampanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego, miał coś do powiedzenia w tej materii.

Teraz wszystko chodzi jak w zegarku. Trzymanie warty, jej zmiana, oddawanie honorów, salutowanie szablą itd. Ceremoniał robi wrażenie na wszystkich.

Strażacy trzymają wartę także przed monumentalnym pomnikiem Jana Pawła II przed kościołem Świętej Franciszki. Był pierwszym odsłoniętym na świecie po śmierci Ojca Świętego. Miał tego dokonywać arcybiskup Stanisław Dziwisz, ale już po rozesłaniu zaproszeń, okazało się, że Watykan na tę samą datę wyznaczył jego ingres na metropolitę krakowskiego.

W Nowym Jorku zastąpił go ks. biskup Tadeusz Pieronek. Odsłonięcie papieskiego pomnika przed polskim kościołem na Brooklynie uświetniły obecnością władze Nowego Jorku, przedstawiciele ONZ i naturalnie władze kościelne. Co rok celebrowane są przy nim kolejne rocznice śmierci papieża-Polaka.

Finałem Wielkiej Nocy będzie oczywiście msza rezurekcyjna u św. Franciszki. Tradycyjnie, kościół nie zdoła wszystkich pomieścić i wypełnią oni ulice dookoła. Zbawiciela powita ks. Andrzej Kurowski. Kardynał Timothy Dolan zrobi to samo w katedrze św. Patryka na Manhattanie.

Jedyne co różnić będzie Polaków i Amerykanów tego dnia to pieśni. Przez Stany wybrzmi wykonanie poruszającego popularnego songu "Above All” ("Ponad wszystk0”) autorstwa Michaela M. Smitha. Ten siedmiokrotny zdobywca nagrody Grammy , którego płyty rozeszły się już w ponad 15 milionach egzemplarzy, jest światową gwiazdą numer jeden gatunku "Christian Contemporary Song”, współczesnej piosenki chrześcijańskiej. Podaje treści duchowe jak Phil Collins. Okazuje się, że można. Choć szkoda, że nie nad Wisłą.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!