niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Nożownik ze Staszowa studiuje w Lublinie socjologię

Dodano: 14 lipca 2009, 17:32
Autor: (mb)

Młody człowiek, który w niedzielę zadał cios trzem kobietom i wbił sobie nóż w gardło w Satszowie (woj. świętokrzyskie) na pewno studiuje w Lublinie. Prawdopodobnie socjologię.

– Z naszych informacji wynika, że mężczyzna rzeczywiście jest studentem jednej z lubelskich uczelni – potwierdza Wiesław Nowak, prokurator rejonowy w Staszowie (woj. świętokrzyskie). – Nie chcę jednak ujawniać, jakiej.

W poniedziałek pojawiła się informacja, że chodzi o UMCS. A dziś udało nam się ustalić, że 25-latek prawdopodobnie studiuje w Lublinie socjologię.

Student pochodzi ze Staszowa. To tam, w kościele świętego Bartłomieja, w ostatnią niedzielę ranił nożem trzy kobiety, a następnie wbił go sobie w gardło. W świątyni wybuchła panika. Ranne kobiety o własnych siłach opuściły kościół.

Napastnik żyje tylko dzięki błyskawicznej operacji w staszowskim szpitalu. Na szczęście rany zadane kobietom okazały się niegroźne. Wszystkie już opuściły szpital.

Gorzej z nożownikiem. 25-latek przebywa w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii w Morawicy kolo Kielc. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

– Ale jest pod ciągłym działaniem środków farmakologicznych – tłumaczy prokurator Nowak. – Poza tym ma kłopoty z mówieniem, bo ma poważne obrażenia gardła i krtani. O tym, czy i kiedy będzie go można przesłuchać, zadecydują lekarze.

Wiadomo jedynie, że mężczyzna był pod wpływem narkotyków. Od kilku dni zażywał amfetaminę.

– Nie wiemy dokładnie, pod jak silnym wpływem tej substancji był mężczyzna, ale na to pytanie odpowiedzą szczegółowe wyniki badań – mówi Jan Augustowski, rzecznik staszowskiej policji. A na te trzeba będzie poczekać ok. dwóch tygodni.

Jedną z niewielu osób, która rozmawiała po wypadku z 25-latkiem jest ksiądz Henryk Kozakiewicz.

– Mówił mi, że narkotyki bierze już od kilku lat. Tego dnia był bardzo niespokojny. Mówił mi, że jest w niebezpieczeństwie, dlatego miał ze sobą nóż – relacjonuje „Echu Dnia” ks. Kozakiewicz. Dlaczego przyszedł akurat do kościoła? Księdzu powiedział, że dlatego, że wszyscy akurat tam szli.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!