piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Palikot zafundował czytelnikom "GW" grę planszową

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2009, 09:53
Autor: (rp)

Na swoje odejście z sejmowej Komisji Przyjazne Państwo Janusz Palikot przygotował niecodzienny gadżet. Z "Gazetą Wyborczą” ukazała się gra planszowa "Szlakiem Przyjaznego Państwa”.

Gracze rzucają kostką i pokonują pionkami drogę do Przyjaznego Państwa. Po drodze czyhają ich niebezpieczeństwa czyli "pola klęski”, na jednym z nich czytamy np. "Opozycja podtrzymuje veto prezydenta, słyszysz znajome: "Spieprzaj dziadu!” i masz wielki problem - wracasz na pole startowe. (Ale nie przejmuj się, szybko nadrobisz zaległości)”.

Są też pola "Źródło absurdu” (np. "Dzwonili z Torunia. Musisz natychmiast wracać po instrukcje. Cofasz się o 4 pola”. Najlepiej stanąć na polu szczyt szczęścia, wtedy gracza czeka np. ruch do przodu o 6 pól; "Marszałek nadaje bieg Twojemu wnioskowi!”.

Na drugiej stronie planszy Palikot m. in. chwali się obecnymi i przyszłymi osiągnięciami komisji Przyjazne Państwo.

Poseł sfinansował wkładkę z własnych pieniędzy.

Palikot: Dziś odchodzę

"O godzinie 14 przestanę być przewodniczącym sejmowej komisji nadzwyczajnej Przyjazne Państwo. Sam złożę rezygnację. Zrobię to w sposób zgodny z regulaminem, ale nie wymagający głosowania. Nie chcę stawiać w niezręcznej sytuacji moich kolegów Platformy Obywatelskiej, choć - jak już mówiłem - decyzję zarządu uważam za niesprawiedliwą" - napisał dzisiaj w swoim blogu Janusz Palikot.

"Szanuję obowiązujące w naszej partii zasady i podporządkuję się ocenie władz. Poza wieloma powodami i wartością, jaką stanowi jedność Platformy i nasze wspólne działania, czynię tak ze względów społecznych" - pisze Palikot.

"Obywatele oczekują likwidacji kolejnych durnych przepisów. Nie ucieszyłoby ich, gdyby trzymano mnie na stanowisku szefa komisji, a ja nie robiłbym nic, nie mogąc dogadać się z rządem i marszałkiem parlamentu. Jeśli nakazano mi odejście nie stawiając jednocześnie zarzutu nicnierobienia lub powolności działań, to znaczy, że praca komisji, w tym moje przewodnictwo, ocenione zostały pozytywnie. W tej jednak kwestii liczy się przede wszystkim ocena wyborców; oni nas rozliczą" - uważa Palikot.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!