poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Po nowym roku zapłacimy niższe podatki

Dodano: 21 grudnia 2008, 18:34

Chcesz zarobić kilkadziesiąt, kilkaset złotych więcej? Poproś szefa, by grudniową pensję wypłacił ci w styczniu. Opłaci się, bo od nowego roku podatki będą niższe.

W lubelskich firmach pracownicy proszą o przesunięcie przelewów z grudniową pensją na styczeń. Skorzystaliby z niższych stawek podatkowych, które będą obowiązywać od 2009 roku. Zamiast obecnych 19, 30 i 40 procent, zostaną dwie: 18 i 32. Wystarczy więc poczekać kilka dni, a wypłata będzie wyższa, bo zapłacimy niższy podatek.

W niektórych firmach nie trzeba nawet składać wniosków do księgowości. W nich płace za dany miesiąc wypłacane są na początku kolejnego. Tak rozlicza się z pracownikami m.in. Emperia Holding SA (właściciel m.in. sieci Stokrotka), która zatrudnia ponad 11 tysięcy ludzi. Podobne zasady panują w lubelskim Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji, gdzie wypłaty przelewane są do dziesiątego dnia kolejnego miesiąca.

- Również nasi pracownicy dostaną grudniowe pobory między 1 a 10 stycznia - mówi Artur Wasilewski z kopalni Bogdanka. Firma zatrudnia 3700 osób. Każda z nich dostanie noworoczną "podwyżkę”. Nie będą to małe sumy, bo większość pensji w kopalni mieści się w przedziale od 5 do 7 tysięcy złotych. I górnicy, zamiast 30-procentowego podatku, zapłacą 18-procentowy. Każdy z nich na takiej operacji zyska co najmniej 500 złotych.

- Zyskuje każdy - mówi Paweł Majtkowski, doradca finansowy z firmy Expander. - Oczywiście proporcjonalnie do zarobków. Najwięcej skorzystają osoby, których dochody są na granicy stawek podatkowych. Dzięki takim przesunięciom mogą spaść np. z drugiej do pierwszej. A to już spory zysk.

Niektórzy obawiają się jednak reakcji fiskusa. Niepotrzebnie. - Podatki płacimy tylko od wypłaconych wynagrodzeń - mówi Maria Wójcik z II Urzędu Skarbowego w Lublinie. - Nie będzie żadnych konsekwencji, jeśli pracodawca przesunie wypłatę grudniowych pensji.

- Za mało oszczędności, za dużo formalności - kwituje Barbara Skórska z Działu Rachuby i Płac Lubelskich Zakładów Energetycznych. - Jesteśmy zbyt duża firmą, by przeprowadzać takie operacje. Poza tym korzyści dla pracowników byłyby niewielkie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!