poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Po zabiciu Pietrzaków, Marines pili piwo i chwalili egzekutora

Dodano: 11 maja 2009, 19:35

Przed sądem w Murietcie w Kaliforni odbyła się kolejna sesja przesłuchań wstępnych sprawie zabójstwa sierżanta Marines Jana Pawła Pietrzaka i jego żony Quiany Jenkins.

Po ich zakończeniu sędzina Judith Clark zadecyduje czy można rozpoczynać proces przeciwko czwórce morderców, czy też zgromadzone przez prokuraturę dowody wymagają uzupełnienia. Planowano przesłuchanie dwóch świadków, nie udało się dokończyć przesłuchiwania nawet jednego.

Jest nim 25-letnia Melissa Buck, z którą chodził jeden z oskarżonych Kevin Cox. To do jej mieszkania zabójcy - czarnoskórzy żołnierze Marines - przybyli po dokonaniu zbrodni. Jak zeznała, byli ubrani na czarno, śmierdzieli prochem, a Emrys John trzymał "shotguna”, z którego zastrzelił Polaka i jego afroamerykańską żonę.
Koledzy gratulowali mu. "Dobra robota, E (skrót iminia Emrys)” - powtarzali.

Nawiązując do tego, że jest szeregowym, mówili: "Zarobiłeś tej nocy belki” , sugerując, że należy mu się za jego akcję "awans” na wyższy stopień. Popijali piwo ukradzione z lodówki Pietrzaków. Oglądali łupy.

Jak powiedziała Buck, czwórka Marines dokonywała wcześniej także innych napadów rabunkowych. Sama uczestniczyła w jednym z nich. Nie będzie jednak za to odpowiadać przed sądem, bowiem prokuratura poszła z nią na układ: immunitet za zeznawanie. Ponieważ w sądzie starała się mówić jak najmniej i zasałniała się niepamięcią, prokurator Danie DiLemon wniósł o odsłuchanie jej nagranych zeznań. Wszyscy adwokaci zaprotestowali, ale sędzina Clark sprzeciw oddaliła.

Podczas prezentacji nagrania oskarżenie uśmiechali się. Wywołało to poruszenie wśród rodzin ofiar.


A Week To Remember

- To niesłychane! Przecież oni zachowują się, jakby byli jakimiś celebrytami. Elegancko ubrani, pod krawatami. Śmieją się, są zadowoleni z siebie. Nie można tego spokojnie oglądać... - mówiła nam Henryka Pietrzak, matka zamordowanego sierżanta.

Przesłuchanie Melissy Buck ma być dokończone 16 czerwca, a dzien później przesłuchany następny świadek.

Jak komentowali licznie obecni dziennikarze sądowi, odsłuchanie zeznań było zdecydowanie niekorzystne dla oskarżonych, bowiem pokazało cynizm towarzyszący zbrodni i traktowanie jej w kategorii swego rodzaju "wyczynu”.

W sądzie obecny był także konsul Wojciech Bergier. Również jego zdaniem sprawa zdaje się zmierzać w dobrym kierunku, a prokuratura jest bardzo dobrze przygotowana do procesu. Z kolei obrońcy oskarżonych starają się już pomniejszać udział w zbrodni swoich klientów. Podczas procesu zapewno nie będzie między nimi solidarności i każdy będzie zmierzać do ratowania swego klienta kosztem innych. Jak wiadomo, prokuratura żąda dla każdego z nich kary śmierci.

Kilka dni przed rozprawą w Riverside odbył się marsz ofiar przestępstw. Uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób. Rodziny i przyjaciele nieśli plakaty ze zdjęciami swoich najbliższych, którzy ponieśli śmierć w wyniku przestępstw.

Domagano się większych praw dla rodzin ofiar. W marszu uczestniczyli także przedstawiciele prokuratury i urzędu szeryfa. Przemawiał m.in. bardzo energiczny prokurator Riverside County - Rod Pacheco. Krytykował liberalne prawo stanu Kalifornia, które niedość surowo karze sprawców przestępstw. M.in. orzekana w Kalifornii kara śmierci od lat nie jest wykonywana, a na wykonanie wyroku oczekuje ponad 700 skazanych.

Rodzina Quiany Jennkins przybyła na marsz z kilkuset koszulkami przedstawiającymi dziewczynę, jej męża oraz oboje razem. Rozdawano je uczestnikom marszu. Jednym z pierwszych, który ubrał T-shirt był... prokurator Daniel DiLemon oskarżający czwórkę morderców.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!