poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Policja ma sposób na kiboli Motoru? To spotters

Dodano: 31 lipca 2009, 11:03

Ma rozpoznawać i rozwiązywać stadionowe problemy. Być mediatorem i łącznikeim między kibicami, klubami, ochroną a policją. Ale także dopingować ukochaną drużynę. Spotters to dwa w jednym: policjant i kibic.

Spottersi to fani piłki nożnej. Do ich zadań należeć będzie przede wszystkim poznanie środowiska kibiców, które chcą sprawiać kłopoty lub mogą w nich wziąć udział. Mają wyłapywać prowodyrów i pseudokibiców.

Spottersi mają być rozpoznawalni. Wyróżniać mają ich niebieskie kamizelki. Nie będą jednak nosili ze sobą broni, tylko kajdanki i ręczny miotacz gazu.

Jak podaje magazyn "Policja 997" spottersi głównie mają służyć pomocą kibicom, kiedy tylko ci będą jej potrzebować. Mają być tolerancyjni i przymykać oko niewielkie wykroczenia, zwykle karane mandatami. Chodzi o to, by nie prowadzić do wzrostu napięć i zamieszek.

Czy projekt się powiedzie? Trudno powiedzieć. Widomo jedno - spottersi ryzykują bardzo. Bo nie jest tajemnicą, że kibice nie przepadają za policjantami.

"Ryzyko jest wpisane w ten zawód. Chuliganów można także spotkać na ulicy, nie tylko na stadionie. Jest to bardzo specyficzny rodzaj pracy, dlatego do tej roli wybierani będą ci policjanci, którzy - znając jej specyfikę - zdecydują się na nią. Część policjantów występowała już w roli spottersów podczas mistrzostw w 2006 w Niemczech i w 2008 w Austrii i Szwajcarii. Być może dzięki temu projektowi uda się zmienić negatywny dzisiaj wizerunek polskiego kibica, który kojarzony jest z chuligańskimi wybrykami, ograniczyć do minimum panujące na stadionach wśród innych kibiców poczucie strachu, lub przynajmniej zminimalizować negatywny wpływ jaki mają dzisiaj pseudokibice na młode pokolenia fanów piłki nożnej" - pisze na swojej stronie policja.

Swojego spottersa będzie miała też lubelska policja. Funkcjonariusz, który ma chodzić na mecze, to sierżant z pięcioletnim stażem służby. W tej chwili pracuje w Komendzie Miejskiej Policji. – Od września rozpoczyna ostatni etap szkolenia w Legionowie. To będzie taki dzielnicowy od kibiców – mówi "Kurierowi Lubelskiemu" podinsp. Janusz Wójtowicz z KWP w Lublinie.

Ponoć sam zgłosił się do tego zadania.

(łm)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!