niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Prodziekan Talizmanow wychowuje w duchu „patriotycznym”

Dodano: 4 maja 2015, 11:18

„Amerykanie stworzyli tego łajdaka, finansowali go, a na koniec sami sprzątnęli. Taki jest los wszelkich k... rw. Jedno bydlę mniej”. Tak o Borysie Niemcowie napisał Władimir Talizmanow, dziekan Moskiewskiego Instytutu Fizyczno-Technicznego. Bez konsekwencji.

Moskiewski Instytut Fizyczno-Techniczny (MFTI) jest renomowaną uczelnią w stolicy Rosji. Jednym z jej studentów jest 19-letni Anton Niemcow, syn zamordowanego w końcu lutego br. lidera demokratycznej opozycji rosyjskiej Borysa Niemcowa.

W tejże szkole doc. Władimir Talizmanow jest prodziekanem jednego z wydziałów. Jest też, jak sam siebie określa, szczerym patriotą, głęboko przejętym losem ojczyzny, a szczególnie knowaniami Zachodu wobec niej. Talizmanow dał wyraz głębi swych uczuć na najpopularniejszym rosyjskim portalu społecznościowym „Wkontakcie” (VKontakte). Po zastrzeleniu w okolicy Kremla Borysa Niemcowa napisał: „Amerykanie stworzyli tego łajdaka, finansowali go, a na koniec sami sprzątnęli. Taki jest los wszelkich k... rw. Jedno bydlę mniej...”.

Po tym „patriotycznym” wpisie rozpętała się burza na portalu, a pracownicy naukowi i studenci napisali odezwę domagającą się wyrzucenia Talizmanowa. Ten wykonał klasyczną ucieczkę do przodu. Sam złożył rezygnację z pełnionej funkcji na ręce rektora. W wywiadzie udzielonym jednej z gazet powiedział, że nie wiedział, że na MFTI studiuje młody Niemcow, przeprosił i złożył rodzinie zabitego kondolencje.

Kanclerz uczelni Nikołaj Kudriawcew powitał rezygnację z satysfakcją, iż Talizmanow zrozumiał, że dłużej nie może być prodziekanem. Odczekawszy do końca kwietnia władze MFTI jednak rezygnacji... nie przyjęły. Nagły przypływ pobłażliwości wobec skandalicznej wypowiedzi i zdziczenia wykładowcy zdaje się wpisywać w ogólny trend usuwania pamięci o Borysie Niemcowie z obszaru świadomości społecznej lansowany przez oficjalne media. Jest też sygnałem, że podobne wyrażanie „patriotyzmu” może liczyć na bezkarność.

Społeczność uczelni nie zamierza rezygnować z pożegnania prodziekana, nad którym najwyraźniej ktoś rozpościera parasol ochronny. Generalnie bowiem Talizmanow jest świetnym wykładowcą i wychowawcą młodzieży. Ma się rozumieć patriotą. Talizmanem kremlowskim po prostu.

WIDEO

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!