sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Rodzina Kozielewskich i Rotary International z Orłami Jana Karskiego

Dodano: 14 maja 2014, 11:12

Orły Jana Karskiego lecą w roku stulecia twórcy i patrona tej prestiżowej nagrody do rodziny Kozielewskich i do światowej organizacji dobra publicznego Rotary International.

- Trudno o lepszą kompozycję - twierdzi Elie Wiesel, członek Kapituły, laureat Pokojowej Nagrody, przyjaciel Jana Karskiego.

Nagroda obchodzi też swój skromny ”jubileusz”, bowiem przyznawana była po raz piętnasty.

Decyzję nagrodową ogłoszono w dniu 13 maja br. w 102 (!) urodziny Jadwigi Lenoch-Bukowskiej, siostry stryjecznej Jana Karskiego, nestorki rodziny. Orły będą natomiast wręczane w dniu setnych urodzin Bohatera - 24 czerwca br.

Uzasadnienie nagrody dla rodziny Kozielewskich brzmi: "Za kultywowanie wartości, które stworzyły najwybitniejszego jej przedstawiciela”

- Ogromnie jestem rada, że taka wiadomość przychodzi w moje urodziny. To tak, jakby Janek z nieba nas obdarował - powiedziała pani Jadwiga.

Dodała, że zrobi wszystko, aby być na jubileuszowych uroczystościach w Lublinie przygotowywanych przez Towarzystwo Jana Karskiego i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, który Jan Karski uważał za swój "adres akademicki” w Polsce i którego doktoratem honoris causa został zaszczycony w 1995 roku.

Radość z nagrody wyraziła także siostra cioteczna bohatera Edwarda Natkańska, która także wybiera się na uroczystości. Z kolei reprezentująca rodzinę dr Wiesława Kozielewska-Trzaska, dzielna bratanica i córka chrzestna legendarnego emisariusza mówi nam, że będzie ambicją rodziny przybycie do Lublina jak najliczniej i pokazania, że Kozielewscy żyją i mają się dobrze.

- Zostaliśmy "uśmierceni” przez polską dyplomację i kręcących się dookoła pamięci Stryja polonusów, którzy chętnie weszli w rolę "rodziny zastępczej” i ruszyli po Prezydencki Medal Wolności do Białego Domu. Do dziś musimy toczyć walkę o status prawny odznaczenia i jego lokalizację. To nas nie tylko męczy, ale także poniża. Dlatego chcemy możliwie licznie być na setnych urodzinach Jana Kozielewskiego-Karskiego w ich prawdziwej dacie 24 czerwca br. - powiedziała nam dr Wiesława Kozielewska-Trzaska.

Drugim laureatem nagrody jest ogólnoświatowy ruch Rotary International z uzasadnieniem: "Za czynienia dzieł dobra, a Polski lepszą”.

Jan Karski był z nim związany od połowy lat trzydziestych. Kluby Rotary organizowały z nim podczas jego wojennej misji wiele spotkań, podczas których relacjonował sytuację w okupowanej Polsce, w tym tragedię planowej zagłady żydowskiej realizowanej przez hitlerowców.

Bliskie związki z rotarianami utrzymywał jako profesor Georgetown University. Wielu jego studentów zostało rotarianami. On sam - honorowym członkiem Klubu Rotary w Kazimierzu Dolnym w 1995 roku. W miasteczku odsłonięta została trzy miesiące po śmierci Jana Karskiego, pierwsza upamiętniająca go tablica pamiątkowa na kamienicy Sarzyńskich, gdzie bywał wielokrotnie. W niej odbywało się zebranie założycielskie Towarzystwa Jana Karskiego.

Znany polski rotarianin Andrzej Ludek, były gubernator dystryktu i obecny członek władz światowych ruchu mówi:

- Czujemy się dumni i zaszczyceni. Pamięć Jana Karskiego w Rotary to nie tylko jego przedwojenne związki z klubami we Lwowie, Katowicach i Warszawie, ale także entuzjazm i wsparcie dla odradzania ruchu w naszym kraju na początku lat 90. Warto wiedzieć, że jednym z animatorów powrotu Rotary do Polski był profesor Grzegorz Leopold Seidler, kolega Jana Karskiego z podchorążówki artylerii konnej we Włodzimierzu Wołyńskim, z którym potem utrzymywali kontakty akademickie jako profesorowie UMCS i Georgetown University.

Andrzej Ludek dodaje, że do rangi symbolu urasta fakt, że Nagroda Orła Jana Karskiego będzie wręczana w wigilię czerwcowych urodzin bohatera, podczas nieprzypadkowo zaplanowanej na ten czas konferencji dystryktu Rotary w Krakowie. Przyjmować ją będzie przedstawiciel władz światowych organizacji.

Jak się dowiadujemy, w roku stulecia Jana Karskiego, przewidywany jest też Orzeł specjalny, którego laureat ma zostać ogłoszony najprawdopodobniej podczas uroczystości na Zamku Lubelskim.

Nagroda Orla uchodzi w świecie za jedną z najbardziej prestiżowych, niezależnych nagród wywodzących się z Polski. Jest to równocześnie jedyna nagroda ustanowiona przez Jana Karskiego w swoim wyłącznie imieniu i z autorską motywacją "dla tych, którzy godnie nad Polska potrafią się zafrasować, zaś nie będąc Polakami dobrze Polsce życzą”.

Profesor Karski uczestniczył tylko we wręczaniu Orłów pierwszym laureatom nagrody w 2000 roku - księdzu profesorowi Józefowi Tischnerowi i Jackowi Kuroniowi.

Na liście laureatów nagrody odnajdujemy również m.in. burmistrza Jedwabnego Krzysztofa Godlewskiego i rabina z tego miasteczka Jacoba Bakera, Marka Edelmana, Tadeusza Mazowieckiego, Adama Michnika, Karola Modzelewskiego, Orianę Fallaci, Elie Wiesela, Abrahama Foxmana, Richarda Pipes'a, kardynała Stanisława Dziwisza, arcybiskupa Alfonsa Nossola, biskupa profesora Tadeusza Pieronka, prezydentów: Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego, Michaiła Gorbaczowa, Wiktora Juszczenkę, Szimona Peresa, a także "Tygodnik Powszechny”, Instytut Hoovera, waszyngtońskie Muzeum Holocaustu oraz film "Pokłosie”.

Tegoroczni laureaci mają zatem znakomite towarzystwo, którego są godni.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!