sobota, 21 października 2017 r.

Kraj Świat

Rutkowski: Na grobie Magdy tańczą politycy, policjanci i prokuratorzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lutego 2012, 10:45
Autor: Radio ZET

Krzysztof Rutkowski (MM Warszawa)
Krzysztof Rutkowski (MM Warszawa)

Na grobie tego dziecka tańczą w tej chwili politycy, policjanci i prokuratorzy, a ja zostałem do tego tańca zaproszony. Tylko zaproszony – powiedział dziś detektyw Krzysztof Rutkowski w Radiu ZET w rozmowie z Moniką Olejnik.

– Uważałem, że w momencie, kiedy my wskażemy powiedzmy winnego, policja podejmie stosowne czynności – mówił Rutkowski w Radiu ZET, zapytany przez Monikę Olejnik o swój udział w medialnym spektaklu toczącym się wokół śmierci 6-miesięcznej Magdy w Sosnowcu.

Rutkowski skrytykował rzecznika Komendy Stołecznej Policji. – Jeżeli pan Sokołowski uważa, że policja zrobiła wszystko w porządku i jest tak super to niech zobaczy co się dzieje w Sosnowcu. Czy pan Sokołowski był w Sosnowcu? Czy komendant wojewódzki, który wyjeżdżał z Katowic do Wrocławia, interesował się w ogóle tą sprawą?

Ocenił stanowisko policji w sprawie pomocy psychologicznej dla rodziny: Uważam, że nawet jeśli policjanci przyszli, podrzucili te papiery ITAKI, a między te papiery wrzucili tę tzw. pomoc psychologa, żeby ktoś to podpisał, to nie jest próba nawiązania kontaktu.

I dalej: Powinien być policjant wyznaczony do kontaktów z rodziną, który powinien spotkać się ze wszystkimi z rodziny, przekonać ich do stałej obecności w jednym miejscu. My tak zrobiliśmy, ja powiedziałem: to jest Radek, który będzie z wami cały czas, czy tego chcecie, czy nie. Dzięki temu wiedzieliśmy, jakie są ich reakcje i mogliśmy ocenić sytuację. Były zarzuty wobec mnie, że my izolowaliśmy rodzinę od policji. To nieprawda.

Monika Olejnik zapytała też o słowa Rutkowskiego, który po odnalezieniu kurtki niezwiązanej ze sprawą powiedział dziennikarzom, że czuł zapach ciała. Rutkowski odpowiedział:

– Mój pracownik dotknął tego zawiniątka kijem. Poczuliśmy gnijący zapach, ja zresztą to zeznawałem w prokuraturze. Ten zapach czuła również dziennikarka TVN, która była na miejscu, jak również mój pracownik. Nie chcieliśmy tego zawiniątka rozwijać, żeby nas nie oskarżono o zacieranie śladów.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!