wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

Sadurska kończy pracę w kancelarii prezydenta. Wkrótce stanie przed radą nadzorczą PZU

Dodano: 8 czerwca 2017, 11:19

Kończąca właśnie swoją pracę w kancelarii polityk, dotychczas nie kierowała żadnym przedsiębiorstwem.
Kończąca właśnie swoją pracę w kancelarii polityk, dotychczas nie kierowała żadnym przedsiębiorstwem.

Małgorzata Sadurska zrezygnowała ze stanowiska szefowej kancelarii prezydenta RP. W najbliższy poniedziałek okaże się, czy była posłanka PiS z Końskowoli dostanie posadę wiceprezesa jednej z największych państwowych spółek. I pensję w wysokości 90 tys. zł.

O tym, że prezydent Andrzej Duda przyjął rezygnację szefowej swojej kancelarii, poinformował w czwartek prezydencki minister, Krzysztof Łapiński. Zapewniał przy tym, że była to suwerenna decyzja Małgorzaty Sadurskiej.

Choć była posłanka Prawa i Sprawiedliwości z powiatu puławskiego nie kierowała dotąd żadnych przedsiębiorstwem, najprawdopodobniej trafi do zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA, czyli jednej z największych spółek Skarbu Państwa. Nam udało się ustalić, że już w najbliższy poniedziałek ma być przepytywana ze znajomości odpowiednich ustaw przez radę nadzorczą PZU. Jeden z polityków PiS przyznał, że do tej rozmowy Sadurska przygotowuje się już od dłuższego czasu.

Jak podkreślił, robi to także dlatego, że stanowiska w zarządzie nikt jej nie zagwarantował. Niewykluczone jednak, że nawet jeśli nie zostanie wiceprezesem, może otrzymać w PZU intratną posadę menedżera wysokiego szczebla.

Pewne jest, że przeprowadzka z kancelarii prezydenta do siedziby wiodącego ubezpieczyciela będzie wiązała się z bardzo wysokim wynagrodzeniem. Jako wiceszef spółki Małgorzata Sadurska mogłaby liczyć nawet na 90 tys. złotych miesięcznie (tyle zarabiał były wiceprezes PZU, a zarazem polityk PiS, Andrzej Jaworski, którego miałaby zastąpić). U prezydenta Dudy zarabiała kilkanaście tysięcy złotych.

– Nie będę oceniał kompetencji pani minister, ale przypomnę, co mówiła onegdaj o transferach politycznych do spółek Skarbu Państwa. W poprzedniej kadencji nazywała je „patologią i listą wstydu”. W czwartek przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk potwierdził, że Małgorzata Sadurska jest kandydatką do zarządu PZU, więc wygląda na to, że radykalnie zmieniła swoje poglądy w tej sprawie – mówi Włodzimierz Karpiński, poseł PO z Puław, były minister skarbu w rządzie PO-PSL. 

Samo PZU sprawy nie komentuje. – Nie możemy odnieść się do przesłanych pytań. Decyzje w zakresie składu osobowego zarządu spółki, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz statutem, należą do kompetencji rady nadzorczej PZU SA – odpisali na nasze pytania pracownicy biura prasowego spółki. 

Nieoficjalnie mówi się, że powodem odejścia Sadurskiej z pałacu jest coraz silniejsza pozycja szefa gabinetu prezydenta Krzysztofa Szczerskiego, z którym miała być skonfliktowana.

Kariera Sadurskiej

Ukończyła studia na Wydziale Prawa i Administracji UMCS, jest również absolwentką Lubelskiej Szkoły Biznesu, gdzie uczyła się zarządzania i organizacji. W ławach poselskich spędziła 10 lat. Kancelarią Prezydenta RP kierowała od 2015 r. Jest szefową struktur PiS w pow. puławskim.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale paskudne ryło ,prawie takie samo jak u szyszka i pawłowicz ,a najładniejsza z tych wypirdków to sobecka
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2017 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepracowałam 34 lata na pełnym etacie w szkole. Mam dwa kierunki studiów i studia podyplomowe. Dostaję 60x mniejsze uposażenie (emerytura 1300zł). Czy ta pani jest 60x mądrzejsza, lepsza, bardziej potrzebna? Przecież to my, biedota narodowa dajemy pieniądze na tak skandalicznie wysokie wynagrodzenia. Popieram obsadzanie wysokich stanowisk swoimi, sprawdzonymi ludźmi, ale nie takie wynagrodzenia !!! Dlaczego jednych wynagradza się po polsku a drugich po europejsku??? 9 emery
Rozwiń
Gość
Gość (11 czerwca 2017 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rydzykowa torba,to wolno tak dla dukatów jehowe zostawiać
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podstawowa pensja adiutantki tuSSka wynosi 20 666 euro miesięcznie - to około 87 tys. zł.
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziś Dzień Wolności Podatkowej. Najwcześniej w historii - znowu ci misiewicze ;)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!