sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Stefan Skielnik, lider kampanii na rzecz Polski w NATO uhonorowany ulicą

Dodano: 12 kwietnia 2012, 18:54

Premier Jerzy Buzek (z lewej) dziękuje Stefanowi Skielnikowi za "wprowadzenie" Polski do NATO (w ś
Premier Jerzy Buzek (z lewej) dziękuje Stefanowi Skielnikowi za \"wprowadzenie\" Polski do NATO (w ś

Stefan Skielnik, Kaszub z Gdyni, lider Polonii w stanie Delaware przed piętnastu laty uruchomił kampanię na rzecz przyjęcia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Rada Miasta Gdyni uhonorowała właśnie swego krajanina nadając jednej z ulic jego imię.

Wszystko zaczęło się od artykułu Stefana Skielnika "Polska powinna wejść do NATO” z 6 marca 1997 roku, który ukazał się w "New Journal”, a potem w wielu innych tytułach konglomeratu medialnego Gennett Company. Artykuł doprowadzał do świadomości społeczeństwa amerykańskiego polskie aspiracje militarnego aliansu ze światem Zachodu.

Czas publikacji był bardzo dobry. 22 października 1996 roku, prezydent Bill Clinton ogłosił w Detroit, że Polska wraz z Czechami i Węgrami powinna znaleźć się w Sojuszu Północnoatlantyckim na jego 50-lecie przypadające w 1999 roku, ale droga do przekucia w czyn tego hasła nie była łatwa. Aby stać się oficjalnym stanowiskiem Stanów Zjednoczonych wymagała większości senackiej.

Pierwsze sondaże pokazywały, że na pewne poparcie rozszerzenia NATO można liczyć u 30-35 spośród stu senatorów. Było jasne, że sprawa wymaga intensywnego lobbingu politycznego. Ten mogli zapewnić przede wszystkim Amerykanie polskiego pochodzenia posiadający prestiż i mogący bezpośrednio rozmawiać z senatorami.

Takim człowiekiem był bez wątpienia Stefan Skielnik. Ten weteran II Korpusu generała Władysława Andersa, a w Ameryce ceniony biznesmen i prezes organizacji AMPOL skupiającej Polonię w Delaware, postanowił działać. Uznał, że kluczowe znaczenie dla poparcia polskiej obecności w NATO będzie pozyskanie poparcia dwóch senatorów z tego samego stanu, reprezentujących go na Kapitolu.

Nie było większego problemu z uzyskaniem akceptacji znanego, długoletniego senatora Williama Rotha. Trzeba się było natomiast "napracować nad" Josephem Bidenem, nota bene, sąsiadem Skielnika z Greenville. Polak napisał do nich apel o poparcie. Potem wygłosił pełne pasji przemówienie przed legislaturą stanową Delaware, które przesądziło o poparciu tego stanu.

Był to pierwszy tak wyraźny sygnał, że obecność Polski w NATO może być celem politycznym zrozumiałym dla Amerykanów. Poparcie zaczęło napływać z innych stron Ameryki. Skielnik jednak nie spoczął i lobbował do końca. Odbywał dziesiątki spotkań, wygłaszał przemówienia prezentując argument na rzecz Polski w rodzinie demokratycznych państw Zachodu.

W lipcu 1997 roku Polska, Czechy i Węgry otrzymały zaproszenie do oficjalnych negocjacji w sprawie akcesji do Sojuszu. 30 kwietnia 1998 roku Senat USA większością 80:19 powiedział nowym kandydatom swoje "tak”. W styczniu 1999 roku sekretarz generalny NATO Javier Solana oficjalnie zaprosił wspomnianą trójkę do Sojuszu.

Wreszcie, 12 marca 1999 r. w miejscowości Independence na przedmieściu Kansas City w Bibliotece Harry'ego Trumana, inicjatora utworzenia NATO, ówczesny minister spraw zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej - prof. Bronisław Geremek, podpisał protokół potwierdzający przystąpienie Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Był to wielki dzień Stefana Skielnika. Jak mu potem powiedział Joe Biden: "Załatwiłeś to Polsce! Bądź dumny”.

Jak widać dumna jest z dzielnego Kaszuba także jego rodzinna Gdynia. Podczas dyskusji rajców nad nazwaniem jego imieniem ulicy, przypominano także o innych zasługach Skielnika. M.in. o tym, jak zorganizował wystawienie krzyża na wznoszącej się nad Gdynią, Kamiennej Górze oraz zebrał na ten cel fundusze. O jego długoletniej pracy w katolickiej Roskob Foundation, założonej przez słynnego finansistę i budowniczego Empire State Building na Manhattanie. O pomocy charytatywnej słanej nieprzerwanie do Polski. O jego polskim patriotyzmie i kaszubskiej pamięci miejsca, gdzie się urodził 87 lat temu – wiosce Gdyni, dziś jednego z najlepszych do życia miast w Polsce.

Za życie będzie tam mieć swoją ulicę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!