niedziela, 22 października 2017 r.

Kraj Świat

Times: Brytyjczycy torturowali Obamę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 grudnia 2008, 19:07

Dziadek Baracka Obamy był brutalnie torturowany przez Brytyjczyków - ujawnia "Times”. Podejrzewali, że przodek prezydenta-elekta jest bojownikiem o niepodległość Kenii.

- Afrykańscy strażnicy byli poinstruowani przez białych żołnierzy, żeby batożyć go codziennie rano i wieczorem, dopóki się nie przyzna - mówi żona dziadka Baracka Obamy.

Hussein Onyango Obama, dziadek Baracka Obamy ze strony ojca, po drugiej wojnie światowej pracował jako kucharz brytyjskiego oficera w Kenii, która była wtedy brytyjską kolonią.

Jego rodzina twierdzi, że aresztowano go w 1949 roku i zamknięto na dwa lata w więzieniu Kamiti koło Nairobi, gdzie poddawany był straszliwym torturom, mającym zmusić go do ujawnienia informacji o nasilającym się ruchu niepodległościowym.

Trzecia żona dziadka Obamy, 87-letnia dziś Sarah Onyango, opisuje te tortury: ściskanie jąder między dwoma metalowymi prętami i kłucie szpikulcem w paznokcie i pośladki.

Sarah Onyango mówi, że tortury pozostawiły na ciele jej męża blizny. - To wtedy uzmysłowiliśmy sobie, że Brytyjczycy nie byli przyjaciółmi, lecz wrogami - cytuje brytyjski dziennik.

Barack Obama wspomina krótko o uwięzieniu dziadka w swych pamiętnikach, ale twierdzi, że "uznano go za niewinnego” i że więziony był "tylko przez ponad sześć miesięcy”.

"Times” przypomina, że podczas drugiej wojny światowej dziadek Baracka Obamy służył w armii brytyjskiej w Birmie. Po wojnie wrócił do Afryki z nadzieją uzyskania większych swobód od władz kolonialnych. Sympatyzował z Centralnym Stowarzyszeniem Kikuju, organizacją przewodzącą ruchowi niepodległościowemu, który miał się przekształcić w krwawe powstanie znane w Wielkiej Brytanii jako rebelia Mau-Mau.
tw
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!