czwartek, 19 października 2017 r.

Kraj Świat

W Sandomierzu spadł grad wielkości kurzych jaj

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 czerwca 2010, 14:27

Gwałtowne burze oraz gradobicie przeszły przez Podkarpacie. W Szymanowicach pod Staszowem zmarł mężczyzna przygnieciony przez drzewo. Najbardziej ucierpiały okolice Sandomierza.

Kilka dni po ustąpieniu wielkiej wody, Sandomierz znów został zaatakowany przez żywioł. Potężna nawałnica przeszła przez Sandomierz po godzinie 20 w sobotę. Spadł grad wielkości kurzych jaj.

Nawałnica pozrywała dachy, połamała drzewa i słupy trakcji energetycznej oraz zniszczyła wiele samochodów. Mieszkańcy po raz kolejny musieli się zmagać z wodą, która zalała piwnice.

Niestety gwałtowna nawałnica zebrała także śmiertelne żniwo. W Szymanowicach Dolnych zginął mężczyzna przygnieciony przez drzewo. 49-latek wędkarz, mieszkaniec Klimontowa wraz z synem wybrał się na ryby. Mężczyznę przygniotło jedno z powalonych przez silny wiatr drzew.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!