niedziela, 19 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Wspólna modlitwa papieża Franciszka oraz prezydentów Izraela i Autonomii Palestyńskiej (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 czerwca 2014, 08:01

W Watykanie odbyło się z niedzielę z inicjatywy Franciszka niemające precedensu modlitewne spotkanie w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie i na świecie. Papież zaprosił na nie prezydentów Izraela Szimona Peresa i Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.

O pokój modliły się w Ogrodach Watykańskich razem z Franciszkiem, Peresem, Abbasem i ekumenicznym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem delegacje chrześcijan, żydów i muzułmanów. Padły słowa próśb o przebaczenie win i grzechów.

Papież zaprosił prezydentów Peresa i Abbasa do swego domu w Watykanie 25 maja, podczas wizyty w Ziemi Świętej. Obu nazwał wtedy "ludźmi pokoju”. Obaj natychmiast przyjęli zaproszenie na spotkanie, które zorganizowano, jak się podkreśla, w rekordowo krótkim czasie; także dlatego, że w lipcu kończy się kadencja prezydenta Izraela.

Pierwszym etapem niedzielnego spotkania była rozmowa papieża najpierw z Szimonem Peresem, a potem z Mahmudem Abbasem w Domu Świętej Marty. Po ich zakończeniu przywódcy Izraela i Autonomii powitali się, obejmując się serdecznie. Potem wszyscy wsiedli do mikrobusu, którym pojechali do innej części Ogrodów Watykańskich. Dzięki kamerze w środku pojazdu można było zobaczyć serdeczną rozmowę i uśmiechy czterech uczestników spotkania. Papież pomógł 90-letniemu Peresowi wysiąść z mikrobusu.

W Ogrodach w obecności papieża, Bartłomieja, Peresa i Abbasa odmówione zostały trzy modlitwy o pokój w Ziemi Świętej: żydowska, chrześcijańska i muzułmańska. - Przybyliśmy do tego miejsca, Izraelczycy i Palestyńczycy, żydzi, chrześcijanie i muzułmanie, by wznieść naszą modlitwę o pokój, za Ziemię Świętą i wszystkich jej mieszkańców - podkreślono na początku ceremonii.

W modlitwie żydowskiej znalazło się wezwanie, by położyć kres wojnie i przelewowi krwi na świecie oraz o to, by szerzyć "doskonały i cudowny pokój” po to, aby żaden naród nie podnosił miecza przeciwko drugiemu.

W modlitwie wspólnoty chrześcijańskiej przytoczone zostały słowa świętego Franciszka z Asyżu: "Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju. Tam, gdzie nienawiść - pozwól mi siać miłość, gdzie krzywda - przebaczenie, gdzie zwątpienie - wiarę, gdzie rozpacz - nadzieję, gdzie mrok - światło, tam gdzie smutek - radość”. Następnie odczytano słowa: "Niech chrześcijanie potrafią uderzyć się w piersi za słowa i czyny podyktowane pychą, nienawiścią, wolą dominacji i nieprzyjaźni do członków innych religii i grup społecznych”.

Muzułmanie w swej modlitwie mówili, że w Bogu szukają schronienia przed "niesprawiedliwością, uciskiem i nielegalną agresją”. "Podaruj nam, Boże, bezpieczeństwo, pokój, spokój i wiarę, dla nas i dla naszego ludu”- modlono się.

Papież Franciszek w swym przemówieniu podkreślił: - Świat jest dziedzictwem, które otrzymaliśmy od naszych przodków, ale także kredytem dla naszych dzieci; dzieci, które są zmęczone i wycieńczone konfliktami, pragną nadejścia świtu pokoju, proszą nas, by obalić mury nieprzyjaźni i podążać drogą dialogu.

- Wiele, zbyt wiele tych dzieci to niewinne ofiary wojny i przemocy, rośliny wyrwane w pełnym rozkwicie. Naszym obowiązkiem jest uczynić, aby ich ofiara nie była nadaremna. Niech pamięć o nich natchnie nas odwagą pokoju, siłą wytrwania w dialogu za wszelką cenę, cierpliwością - mówił Franciszek.

- Aby uczynić pokój, trzeba odwagi, znacznie więcej niż po to, by prowadzić wojnę. Trzeba odwagi, by powiedzieć "tak" spotkaniu i "nie" starciu - oświadczył.

- Próbowaliśmy wiele razy i przez wiele lat rozwiązać nasze konflikty naszymi siłami i także naszym orężem. Tyle było momentów wrogości i mroków, tyle przelanej krwi, tyle oddanego życia, tyle pogrzebanych nadziei. Ale nasze wysiłki były nadaremne - dodał. Teraz Ty, Panie, pomóż nam- modlił się Franciszek.

Szimon Peres podkreślił: - Pokój nie przychodzi łatwo. Musimy zaangażować wszystkie nasze siły, by go osiągnąć i to osiągnąć szybko, nawet jeśli wymaga to wyrzeczeń i kompromisów.

- Dwa narody, Izraelczycy i Palestyńczycy, pragną wciąż żarliwie pokoju - stwierdził prezydent. Podkreślił: - Musimy położyć kres krzykom, przemocy, konfliktowi. (...) My wszyscy potrzebujemy pokoju. Pokoju między równymi.

Mahmud Abbas apelował o "sprawiedliwy pokój, godne życie i wolność”. "Wolność w państwie suwerennym i niepodległym” - dodał. Mówił o potrzebie bezpieczeństwa i stabilizacji dla narodu palestyńskiego. Przytoczył słowa Jana Pawła II: "Jeśli pokój zapanuje w Jerozolimie, doświadczać się go będzie na całym świecie”.

Na zakończenie Franciszek, Bartłomiej, Szimon Peres i Mahmud Abbas posadzili w Ogrodach Watykańskich drzewko oliwne. Żegnając się, wszyscy uścisnęli się serdecznie.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: wideo Izrael papież Franciszek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!