piątek, 20 października 2017 r.

Kraj Świat

Wypadek samochodu z premier Beatą Szydło. Jak doszło do wypadku pancernego audi?

Dodano: 11 lutego 2017, 08:35

Do wypadku z udziałem kolumny rządowej przewożącej premier Beatę Szydło doszło w piątek wczesnym wieczorem w Oświęcimiu.

Szefowa rządu najpierw trafiła do miejscowego szpitala, skąd następnie została przetransportowana śmigłowcem LPR do Warszawy. Jej stan jest stabilny, a życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Oprócz Szydło poszkodowanych zostało dwóch funkcjonariuszy BOR.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak spotkał się z kierownictwem Biura Ochrony Rządu i odebrał meldunek na temat wypadku. Pułkownik Tomasz Kędzierski, pełniący obowiązki szefa BOR poinformował ministra, że działania po wypadku zostały podjęte zgodnie z procedurami.

Poszkodowani funkcjonariusze BOR są w stanie dobrym. Kierowca, po badaniach rutynowych, prawdopodobnie w sobotę opuści szpital. Natomiast funkcjonariusz ochrony pani premier ma złamaną nogę.

Pełniący obowiązki szefa BOR wyjaśnił także, że kolumna trzech pojazdów Biura Ochrony Rządu była prawidłowo oznakowana i poruszała się z prędkością około 50 km na godzinę. Samochód, którym poruszała się to pancerne audi A8 z 2016 r. Kierował nim doświadczony funkcjonariusz, który jest w służbie od 2002 r. i był kierowcą w grupach ochronnych byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Od początku rządu Prawa i Sprawiedliwości jest kierowcą w grupie ochronnej pani premier. Posiada prawo jazdy kategorii B, C, D, uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi oraz odbył szkolenie na tym modelu samochodu.

Kolumna wykonywała manewr wyprzedzania, a kierowcy samochodów zachowali się prawidłowo. Uniknęli zderzenia z fiatem seicento. W przeciwnym razie mogłoby dojść do zmiażdżenia fiata.

Policja wraz z prokuraturą prowadzą dochodzenie w sprawie przyczyn  wypadku. 

Źródło: MSWiA

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 lutego 2017 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A żeby nie wyszło szydło z worka
Rozwiń
Gość
Gość (12 lutego 2017 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No, to wyszło szydło z worka :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2017 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panowie prawnicy (mecenasi). Pomóżcie temu młodemu człowiekowi, bo nad nim jest już sąd kapturowy. Dał się zastraszyć, a przecież ten kto uderza z tyłu w pojazd poprzedzający jest winien, gdzie ten "dwór' się tak spieszył?
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2017 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To na pewno byl zamach.Antoni juz powola komisje do zbadania tej sprawy.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2017 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale skvrwysyny mataczą - już wrobili w winę tego który kierował seicento. A przecież skoro skręcał w lewo, to znaczy że wyprzedzali go na skrzyżowaniu i całą winę ponosi ten wyprzedzający.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!