poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraj Świat

Zakaz palenia w knajpach i miejscach publicznych od poniedziałku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2010, 10:30
Autor: jsz, mm

W poniedziałek wchodzi w życie zakaz palenia w klubach, kawiarniach i restauracjach. Nie będzie już tam można palić, chyba że w wydzielonym szczelnie zamkniętym pomieszczeniu (tak żeby dym się nie przedostawał) albo w odrębnej palarni.

Mandat dla palacza za złamanie zakazu wynosi do 500 zł. Mandat dla właściciela instytucji albo środka transportu (bo zakaz będzie też w autobusach, tramwajach, pociągach i samochodach służbowych), który nie umieści informacji o zakazie palenia - do 2 tys. zł.

Według ustawy mandat może wręczyć inspektor sanitarny, strażnik miejski, policjant. W praktyce palaczy karać może na razie tylko policjant, bo inspektorów sanepidu i strażników miejskich blokują niedostosowane do nowej ustawy resortowe rozporządzenia.

– Dla mnie jako palacza to problem. Bo jeśli w lokalu nie będzie palarni, to trzeba będzie za każdym razem wychodzić na zewnątrz. Z drugiej strony, dobrze, że dba się o zdrowie niepalących – mówi Agnieszka Krasa-Olko z Lublina.

Nowe przepisy wchodzą w życie 15 listopada. Właściciele pubów i restauracji o powierzchni do 100 mkw. muszą wybrać. Albo zakaz, albo swoboda palenia w całym lokalu. – Nasza restauracja na Starym Mieście będzie objęta całkowitym zakazem – zapowiada Włodzimierz Orzechowski, współwłaściciel lubelskiego Hadesu. – Najwyższa pora na takie ograniczenia. Liczba niepalących klientów jest bardzo duża.

W większych lokalach właściciel może stworzyć pomieszczenie dla palących. Ale musi być zamykane i wyposażone w wydajną wentylację. I nie może być przechodnie. – Przebudowa zgodna z tymi wytycznymi jest tak droga, że mało kto się na to decyduje – mówi menedżer jednej z lubelskich restauracji.


– Nie wyobrażam sobie funkcjonowania zakazu w praktyce – mówi Mariusz Gąbka, prezes zarządu sieci stacji kontroli pojazdów Speed Car. – Nie zamierzamy robić palarni, zawsze można wyjść na zewnątrz. Jeśli to też przestrzeń publiczna, to trudno. Nie będziemy ścigać klientów ani pracowników.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!