czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Zbigniew Wodecki nie żyje. Miał 67 lat

Dodano: 22 maja 2017, 15:44

(fot. Jarosław Kruk )

W poniedziałek zmarł Zbigniew Wodecki. Polski piosenkarz, kompozytor i aktor miał 67 lat.

8 maja 2017 artysta przeszedł udar mózgu i trafił do szpitala. Zmarł w poniedziałek w Warszawie.

Wodecki to polski piosenkarz, instrumentalista (skrzypce, trąbka, fortepian), kompozytor, aktor i prezenter telewizyjny. Znany z przebojów „Chałupy Welcome to”, „Lubię wracać tam, gdzie byłem”, „Zacznij od Bacha”, „Opowiadaj mi tak” i „Izolda”, jak również dzięki polskim wersjom utworów z filmów animowanych Pszczółka Maja oraz Rudolf czerwononosy Renifer.

"W piątek 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację bypass-ów. Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Mimo niezwykłej woli życia i staraniom lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22. maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie." - czytamy na stronie artysty.

WIDEO

WIDEO

Czytaj więcej o: Zbigniew Wodecki
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 maja 2017 o 06:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LECZONY W PRYWATNEJ KLINICE ?.GDYBY BAJPASY MIAŁ WSTAWIANE W ZAMOŚCIU,DALEJ BY ŻYŁ.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odszedł ciałem, ale to co pozostawił nie odejdzie w zapomnienie.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniały zwykły człowiek, żegnaj ;..(
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artysta, profesjonalista w każdym artystycznym calu, człowiek wielkiej kultury osobistej i elegancji, pamiętam jego pierwsze koncerty w Lublinie w hali WOSiR, to chyba jeszcze lata siedemdziesiąte, śpiewał i grał na skrzypcach, i trąbce, precyzja,swoboda, lekkość, radość wykonania każdego utworu, które budziły zachwyt widowni, to pamiętam do dzisiaj, Boże, przyjmij Go do swojego Królestwa
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda Ciebie Zbyszku, niepowetowana strata - jakże zubożeje polska scena . Ty byłeś artystą którego zawsze słuchało się z WIELKĄ przyjemnością bo robiłeś swoje i to zawsze po mistrzowsku. Odbiegałeś daleko od tabunu rzemieślników, których ktoś nam z jakiegoś przypadku wsadził na sceny i na dodatek kazał nazywać gwiazdami. Polecimy Ciebie w modlitwie Panu Bogu ,świeć nam tedy z wysokiego nieba blaskiem gwiazdy a głosu którym nas darzyłeś nie zapomnimy nigdy - SPOCZYWAJ ZBYSZKU W POKOJU I SPOKOJU.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!