sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

45 tys. zł kary za ścięcie dębu w Kraśniku

Dodano: 18 stycznia 2013, 18:41

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

45 tys. zł kary ma zapłacić Spółdzielnia Mieszkaniowa "Metalowiec” w Kraśniku za ścięcie dębu. O nielegalnej wycince miejskim urzędnikom doniósł człowiek, który karczował teren na zlecenie spółdzielni

– W ub. roku kupiliśmy 1,5 ha gruntów, w sumie sześć działek między ulicami Wyszyńskiego a Gmeinera. Teren był zakrzaczony. Postawiliśmy go uprzątnąć i wykarczować – opowiada Piotr Iwan, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Metalowiec” w Kraśniku. – Zatrudniliśmy mężczyznę z Urzędowa, który tym się zajął. W dniu, kiedy otrzymał zapłatę, pojechał do Urzędu Miasta i zeznał, że na tym terenie rósł dąb.

Urzędnicy przeprowadzili postępowanie i stwierdzili, że wycinka była nielegalna. Naliczyli spółdzielni 45 tys. zł kary.

– Wysokość kwoty została naliczona na podstawie pomiaru pnia dębu szypułkowego, który został po wycięciu drzewa. Taryfikator został określony przez ministra środowiska – informuje Michał Mulawa, rzecznik Urzędu Miasta w Kraśniku.

Decyzję wydano 3 stycznia. Spółdzielnia otrzymała ją 7 stycznia. W czwartek odwołała się od niej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

– Na tym terenie, bliżej osiedla rosły dwa duże dęby, które zostały zgłoszone do urzędu – zapewnia prezes SM "Metalowiec”. I tłumaczy: Tego drzewa, za które mamy zapłacić karę, nie widziałem. To mogła być samosiejka i mogła mieć ok. 2 metrów wysokości. Cały ten teren był nieuporządkowany. Mogły rosnąć jakieś drzewa, ale na pewno nie miały one więcej niż 10 lat. Czyli nie były to drzewa, na wycięcie których wymagane jest pozwolenie
– Pień i korzeń tego drzewa mówią coś innego – odpiera zarzuty Mulawa.

Nie pierwszy taki przypadek

W ub. roku opisywaliśmy sprawę mieszkańca Kraśnika, który wyciął topolę, rosnącą na posesji jego matki. Mężczyzna twierdzi, że ściął drzewo, by ratować swoją matkę, którą przygniotły gałęzie. Za nielegalną wycinkę urząd naliczył mu karę w wysokości 18 tys. zł. Po ponownej analizie sprawy urzędnicy karę umorzyli.
Czytaj więcej o:
świadek
Kris
Kris
(91) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

świadek
świadek (28 stycznia 2013 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak to co się wyda? ano to jak to naprawdę było na tej granicy z Ukrainą.
Rozwiń
Kris
Kris (28 stycznia 2013 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='celnik' timestamp='1359306834' post='726156']
to tajemnica Stawiarskiego pilnie strzezona , ale juz wkrotce sie wyda
[/quote]

co się wyda??
Rozwiń
Kris
Kris (28 stycznia 2013 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='celnik' timestamp='1359306834' post='726156']
to tajemnica Stawiarskiego pilnie strzezona , ale juz wkrotce sie wyda
[/quote]

co się wyda??
Rozwiń
klawisz
klawisz (28 stycznia 2013 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Kraśniku palmy nie rosną tylko je posadzono, ale niestety palma odbiła tylko temu co je posadził, a teraz wielki czu sponiewierany unika ludzi bo mu głupio w oczy spojrzeć po tym jak się poddał karze i nie przyznał do winy , a jednocześnie odwołał od wyroku, że mniej wziął łapówek niż to Sąd wyliczył. Ale obciach.
Rozwiń
absurd
absurd (28 stycznia 2013 o 06:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kris, a od kiedy rosną w Kraśniku palmy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (91)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!