niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Bronił żony burmistrza. Znalazł pracę w Urzędzie Miasta

Dodano: 14 lutego 2013, 10:52

- Obecna praca nie jest szczytem moich marzeń czy aspiracji, lecz nakazem chwili - pisze na swoim bl
- Obecna praca nie jest szczytem moich marzeń czy aspiracji, lecz nakazem chwili - pisze na swoim bl

Roman Bijak, radny powiatowy Prawa i Sprawiedliwości od poniedziałku pracuje z Urzędzie Miasta w Kraśniku. To jeden z "obrońców” kierowniczego stanowiska pracy zajmowanego przez żonę burmistrza Kraśnika w Środowiskowym Domu Samopomocy w Kraśniku.

– Obecna praca nie jest szczytem moich marzeń czy aspiracji, lecz nakazem chwili – pisze na swoim blogu Roman Bijak, radny powiatowy Prawa i Sprawiedliwości z Kraśnika. – Podjąłem ją dlatego, że trzeba z czegoś żyć, a po drugie, ta praca w Urzędzie Miasta to nowe wezwanie, a zakres obowiązków bliski mojej pasji, więc mogę szybko się zaadoptować.

Radny będzie odpowiadać za sprawy związane ze sportem. – Zakres obowiązków z dziedziny sportu, turystyki czy organizacji imprez rekreacyjno-sportowych nie są niczym nowym w mojej karierze zawodowej – zapewnia radny Bijak. – Robiłem to przez wiele lat w FŁT (Fabryce Łożysk Tocznych-red.) w związku zawodowym ,,S" , jako swoje hobby, poza obowiązkami pracy.

– Pan Bijak odszedł z pracy z końcem grudnia ub. r. w ramach zwolnień grupowych – tłumaczy Grzegorz Jasiński, prezes FŁT w Kraśniku. – Pracował jako ślusarz narzędziowy. Znalazł się na liście do zwolnienia bo spełniał kryteria.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że radny był ukarany karą regulaminową, chodziło o kwestie niewykonywania obowiązków służbowych.

Radny długo bez pracy jednak nie był. Od poniedziałku w Urzędzie Miasta Kraśnik. – Nie jest to stanowisko urzędnicze, lecz pomoc administracyjna (w Referacie Kultury, Oświaty i Sportu) – wyjaśnia Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika ( wyborach na fotel burmistrza popierany przez PiS). – Po odejściu pani Moniki Woźniak jest potrzeba osoba do pomocy panu Członce. A pan Bijak ma doświadczenie.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że radny Bijak i jego klubowy kolega są w grupie, która ostatnio publicznie broniła żony burmistrza Kraśnika. Pod koniec grudnia ub. r. Rada Powiatu Kraśnickiego podjęła uchwałę dotyczącą likwidacji stanowiska pracy zastępcy kierownika Środowiskowego Domu Samopomocy w Kraśniku (zajmowała go żona Włodarczyka). Radni zaskarżyli uchwałę. Nadzór prawny wojewody lubelskiego stwierdził naruszenie procedury.

– Przy zatrudnianiu radnego nie miało to żadnego znaczenia – ucina burmistrz Włodarczyk. – Radny angażował się również w wiele innych spraw. I dodaje: Znam pana Bijaka, ale nie utrzymuję z nim kontaktów towarzyskich.

Roman Bijak został zatrudniony za okres trzech miesięcy.
Czytaj więcej o:
obiektywny
ten z niższego poziomu
mieszkanka fabrycznego
(83) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obiektywny
obiektywny (22 maja 2013 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ten z niższego poziomu' timestamp='1369251024' post='773259']
Najpewniej to ty jesteś tym wykształconym i na odpowiednim poziomie i bardzo chętnie wejdziesz na stołek w UM lub chociaż jako radny błyśniesz elokwencją ,błyskotliwością i znajomością wszelkich spraw związanych z pracą urzędu ,tak ze strony merytorycznej jak i prawnej....alfa i omega ,czy co???????
[/quote]

Żeby być lepszym od cytowanego R. Bijaka wystarczy być średnim uczniem w liceum / technikum. Taki uczeń zna już pisownię i znaczenie większości polskich słów i umie je dobierać w sensowne zdania. Nie trzeba być wcale alfą i omegą, bez przesady.
Rozwiń
ten z niższego poziomu
ten z niższego poziomu (22 maja 2013 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Czesiek' timestamp='1360847427' post='734039']
Dzięki lokalnym mediom sprawa zatrudnienia Bijaka w UM wyszła na jaw i kraśniczanie będą mogli zobaczyć jak cichaczem wpycha się kolesia na stołek w Urzędzie. Teraz zapewne burmistrz wyjaśni, że to tak tylko na chwilę przytulił zasłużonego działacza lokalnego PiSu w swoim urzędzie. Po 3 miesięcach znajdą kolesiowi inny stołek w jednej ze spółek miejskich (w KPWiK chyba nie, bo tam zatrudniono już jego syna, a może w tej samej szkole w której pracę dostała jego żona).
Inną sprawą jest to, że Bijak nie zna znaczenia słów jakimi się posługuje ("... a po drugie, ta praca w Urzędzie Miasta to nowe wezwanie, a zakres obowiązków bliski mojej pasji, więc mogę szybko się zaadoptować."). To żenujące, że ludzie z takim poziomem znajomości polskiego słownictwa dostają pracę w urzędzie, a ludzie posiadający wykształecenie i odpowiedni poziom, pracy znaleźć nie mogą.
Oto Kraśnik właśnie.
[/quote]Najpewniej to ty jesteś tym wykształconym i na odpowiednim poziomie i bardzo chętnie wejdziesz na stołek w UM lub chociaż jako radny błyśniesz elokwencją ,błyskotliwością i znajomością wszelkich spraw związanych z pracą urzędu ,tak ze strony merytorycznej jak i prawnej....alfa i omega ,czy co???????
Rozwiń
mieszkanka fabrycznego
mieszkanka fabrycznego (22 maja 2013 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy żona burmistrza założyła sprawę swojej byłej pracodawczyni, żonie byłego dyrektora FŁT ?
Rozwiń
Kazik
Kazik (18 marca 2013 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kol' timestamp='1361469390' post='737023']eg


i wspólnie te same żony obracają
[/quote]a nawet jakby chlali to gowno ci do tego.
Rozwiń
kol
kol (21 lutego 2013 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1361433703' post='736659']
Nie wnikaj !!!! Śitwa,tam wszyscy chleją razem.
[/quote]

i wspólnie te same żony obracają
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (83)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!