poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Czy kryzys zamknie Tsubaki-Hoover?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2009, 22:41
Autor: Fabian Plapis

Redukcja zatrudnienia w kraśnickiej firmie Tsubaki-Hoover Polska będzie mniejsza, niż wcześniej zapowiadano. Ale przyszłość zakładu nadal stoi pod znakiem zapytania.

Właściciel Tsubaki-Hoover Polska (produkuje m.in. kulki do łożysk) cały czas rozważa likwidację zakładu w Kraśniku. Oficjalnie nazywa to konsolidacja firmy. Podobny "proces konsolidacyjny” został już przeprowadzony jesienią ub. roku w węgierskim zakładzie w Debreczynie. Wszystkie maszyny przyjechały stamtąd do Kraśnika.

- Właściciel wydał duże pieniądze na zakup firmy i oczekuje, że inwestycja się zwróci. Na razie nie jest zadowolony. W innych jego zakładach w USA i Japonii posunięto się nawet do zredukowania zarobków członków zarządu - informował podczas spotkania antykryzysowego, zorganizowanego w Kraśniku w poniedziałek przez samorząd Grzegorz Wrona, dyrektor Rozwoju Strategicznego Tsubaki-Hoover Polska.

W Polsce może być jeszcze gorzej. Może się powtórzyć scenariusz węgierski. - Jeżeli wyczerpią się wszystkie możliwości i nie uda się przetrwać tego roku, to może dojść do konsolidacji naszego zakładu z innym w grupie - mówił dalej dyrektor Wrona.

Na razie firma zwalnia ludzi. Początkowo zamierzała zredukować zatrudnienie o 80 osób z prawie 500-osobowej załogi. Po konsultacjach ze związkami zawodowymi udało się tę liczbą zmniejszyć do 61. Prognozy nie są jednak dobre, a pracownicy żyją w ciągłej niepewności.

- Japoński zarząd bardzo dużo uwagi przywiązuje do wyliczeń, dla nich zysk jest najważniejszy. Jako związkowcy wybieramy mniejsze zło. Chcemy ratować ludzi, którzy poza tą jedną firmą nie mają innych źródeł utrzymania - tłumaczy Zbigniew Bartysiak, przewodniczący Związku Zawodowego NSZZ "Solidarność” Tsubaki-Hoover Polska.

Firmę mogą uratować dodatkowe zamówienia, a tych brakuje. Główny odbiorca, firma japońska Koyo, drastycznie je zmniejszyła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Thp
Anonimowy
THP
(820) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Thp
Thp (dzisiaj o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Elektryk juz nie pracuje. A jak tam po imprezie wolnych zwiazkow?
Rozwiń
Anonimowy
Anonimowy (dzisiaj o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja sam niewiele mogę ale jak wszyscy nie lubię złodziei.Policja może wiecej lecz wszyscy zainteresowani będą skladac zeznania, a to jest  już uciążliwe.Pozatym napaskudzą mu w papierach (ma małe dziecko)ale to wasz wybór pozdrawiam pozytywnie nastawionych do złodziejstwa
Rozwiń
THP
THP (wczoraj o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
anonimowy a co ty możesz sprawę juz dawno wyciszono i tyle tak jak z elektrykiem złapanym na bani na bramie i co mu zrobili nic i nic nie zrobią bo tu się dzieli ludzi tak było jest i będzie... pracuje ponad 19 lat tu i widzę sukcesywnie co się zmieniło mianowicie nic coraz więcej o***aczy :) ci co się o***ają to awansują taka jest sytuacja w tym zakładzie. wracając do złodzieja to z niego niezły kręt jest... podobno umowa do 22 i maja mu nie przedłużyć ale nie zdziwię się jak będzie pracował 
Rozwiń
Anonimowy
Anonimowy (wczoraj o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktoś wie jak został przyłapany i przez kogo nasz złodziejaszek,bo po otwarciu puszki pandory nie bedzie odwrotu.Ja nie pozwole aby ta sprawa została tak poprostu pozostawiona bez eha
Rozwiń
Misza
Misza (wczoraj o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrobnicek napisał:
Sobota, 2 zmiana, 16 osób, nie wiem czy produkcja pokryła koszty prądu a co mówić o wszystkich kosztach produkcji...gdzie tu sens, gdzie logika....
Rzeczywiście, trochę to niedorzeczne. Ale czy ktoś w ogóle liczy tu jakieś koszty?? Ktoś wyda polecenie aby zorganizować pracę w soboty a ktoś inny bezwarunkowo to wykonuje, chociaż ekonomicznego uzasadnienia to nie ma. Gdyby tu przyszedł ktoś z zewnątrz, aby przeanalizować obiektywnie sens wielu decyzji, także tych personalnych to miałby wiele ale to wiele zastrzeżeń. Morale wśród załogi praktyczne nie istnieje, bo ludzie widząc podejście przełożonych do pracowników, dobro firmy mają po prostu gdzieś. Trzeba wyrobić nie tylko na właściecieli ale także na coraz większą rzeszę znawców tematu produkcji kulek, którzy w coraz to innym miejscu odnoszą spektakularny "sukces" w zamian za który idą na inny równie dobry stołek. Miesza się ciągle w tym samym kotle zamiast spojrzeć na innych, szczególnie tych z agencji, którym mimo rażącej różnicy w zarobkach chce się pracować dobrze. Trzeba ich wyłuskać nie patrząc na opinię starych wyjadaczy, bo tym najczęściej rolnikom, nie zależy na jakichś rewolucjach, które mogą zmienić ich status quo. Jakby w tej firmie siedział na codzień sam właściciel to napewno zarządzanie byłoby inne i liczba super opłacanych opier...czy byłaby prawie zerowa. A tak, pracujmy w soboty!  
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (820)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!