piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Czy kryzys zamknie Tsubaki-Hoover?

Dodano: 25 marca 2009, 22:41
Autor: Fabian Plapis

Redukcja zatrudnienia w kraśnickiej firmie Tsubaki-Hoover Polska będzie mniejsza, niż wcześniej zapowiadano. Ale przyszłość zakładu nadal stoi pod znakiem zapytania.

Właściciel Tsubaki-Hoover Polska (produkuje m.in. kulki do łożysk) cały czas rozważa likwidację zakładu w Kraśniku. Oficjalnie nazywa to konsolidacja firmy. Podobny "proces konsolidacyjny” został już przeprowadzony jesienią ub. roku w węgierskim zakładzie w Debreczynie. Wszystkie maszyny przyjechały stamtąd do Kraśnika.

- Właściciel wydał duże pieniądze na zakup firmy i oczekuje, że inwestycja się zwróci. Na razie nie jest zadowolony. W innych jego zakładach w USA i Japonii posunięto się nawet do zredukowania zarobków członków zarządu - informował podczas spotkania antykryzysowego, zorganizowanego w Kraśniku w poniedziałek przez samorząd Grzegorz Wrona, dyrektor Rozwoju Strategicznego Tsubaki-Hoover Polska.

W Polsce może być jeszcze gorzej. Może się powtórzyć scenariusz węgierski. - Jeżeli wyczerpią się wszystkie możliwości i nie uda się przetrwać tego roku, to może dojść do konsolidacji naszego zakładu z innym w grupie - mówił dalej dyrektor Wrona.

Na razie firma zwalnia ludzi. Początkowo zamierzała zredukować zatrudnienie o 80 osób z prawie 500-osobowej załogi. Po konsultacjach ze związkami zawodowymi udało się tę liczbą zmniejszyć do 61. Prognozy nie są jednak dobre, a pracownicy żyją w ciągłej niepewności.

- Japoński zarząd bardzo dużo uwagi przywiązuje do wyliczeń, dla nich zysk jest najważniejszy. Jako związkowcy wybieramy mniejsze zło. Chcemy ratować ludzi, którzy poza tą jedną firmą nie mają innych źródeł utrzymania - tłumaczy Zbigniew Bartysiak, przewodniczący Związku Zawodowego NSZZ "Solidarność” Tsubaki-Hoover Polska.

Firmę mogą uratować dodatkowe zamówienia, a tych brakuje. Główny odbiorca, firma japońska Koyo, drastycznie je zmniejszyła.
Czytaj więcej o:
a
ssss
Były robol
(750) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (10 sierpnia 2017 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Związki nie każą pracować na 20 maszynach tylko sami zap....acie.
Rozwiń
ssss
ssss (4 sierpnia 2017 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z kim z według ciebie z tej niby komisji BHP można było porozmawiać? Jaka to komisja skoro niczego nie zauważa podczas tych przeglądów? Czy poprawiło sie coś w sprawie temperatury na hali w której musimy pracować. Niech ta pani i jej kolega bhpowiec z biura popracują pomiędzy maszynami w temperaturze 50 stopni. Oni mają konkretny cel, zrobić przegląd który zarząd będzie mógł pokazać podczas wizyty komisji z zewnątrz. Oczywiście wiadomo że wynik nie może wykazać niczego niepokojacego. Firma ta traktuje swoich pracowników jak niewolników, zreszta sami dajemy na to przyzwolenie. Ilości maszyn jakie sami bierzemy do obsługi bo nie ma chętnych do pracy, brak zimnych napoi nawet w taki upał jak obecnie. Bo nie można powiedzieć że dystrybutory z kranówą załatwiaja ten problem. Zarząd THP cieszy się że ma z tego tytułu oszczędności i ma ten problem z głowy bo ludzie sami kupuja sobie napoje chłodzące i przynoszą je do pracy. Jeszcze chwile a to samo stanie się z ubraniami roboczymi i butami bo kupowana jest najtańsza tandeta z rynku która nie przepuszcza powietrza. Ale komu może w tej firmir poskarżyć się pracownik? Na pewno nie przełożonemu bo ci z regóły są wybierani z kolegów i osób najbardziej oddanych zarządowi. Związkom zawodowym? One nie maja nic do powiedzenia. Ostatnie ich pismo w sprawie podwyżek i poprawy warunków pracy wisi bez echa na tablicach ogłoszeń. Na ta chwilę nikt nie wie kiedy odbędzie się jakieś spotkanie w tej sprawie. Po pierwszym spotkaniu japończyk stwierdził że już dostaliśmy podwyżki w styczniu wiec czego jeszcze chcemy? Związki stuliły uszy i od miesiąca nikt sie nie wychyla z propozycją kolejnych spotkań. Miesiące lecą a zarząd się cieszy i śmieje z bezradności związków.
Rozwiń
Były robol
Były robol (3 sierpnia 2017 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby 30 maszyn mieli tez by robili.Wiec po co te dyskusje.
Rozwiń
thp
thp (2 sierpnia 2017 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam ale jakie normy? Od dłuższego czasu zostały zniesione indywidualne normy wyrobienia dziennego, teraz obowiązuje tzw. dniówka zadaniowa - ile zrobisz tyle jest. Inna sprawa a raczej problem, że pracownicy kompletnie nie przestrzegają ilości maszyn do obsługi podczas trwania zmiany. Jeżeli obsługa wynosi 9, 15 czy 16 maszyn to na tylu trzeba pracować, a nie jak przychodzi majster, kierownik czy prezes i mówi by wziąść dodatkowe to większość uszy po sobie i bez żadnego słowa sprzeciwu bierze i 20 lub więcej. Czy któraś z szanownych Koleżanek lub Kolegów zastanawia się jaki byłby konsekwencje takiej uległości, wbrew obowiązującym precedurom, przy ewentualnym wypadku w pracy? Nie przestrzegasz instrukcji - nie masz odszkodowania. Ludzie sami sobie robicie źle, strzelacie we własne kolana a później krzyczycie. Sam jestem wieloletnim pracownikiem maszynowym i jeżeli są jakieś przepisy, regulacje lub instrukcje zacznijcie je przestrzegać i sie ich trzymać. Nikt z dozoru, bez względu jak wysoko w tej chorej hierarchii jest postawiony czy ustawiony, nic Wam nie zrobi. Zapytacie dlaczego - trzymacie się kwitów, które stworzyli ci, którzy nas kontrolują, którzy wymagają tak naprawdę łamania reguł przez nich samych stworzonych. Czy to takie trudne? Nie, trzeba tylko się chociaż trochę odważyć a na pewno na tym wygracie. Warunki pracy na hali produkcyjnej? Tutaj napisałby książkę lub nawet dwie. Jednak znowu rodzi się pytanie - nawet w ubiegłym tygodniu chodziła szanowna komisja BHP - czy ktokolwiek zwrócił się do nich z tymi problemami? W komisji były dwie osoby do których można bez żadnego strachu podejść i porozmawiać o wszystkich bólach czy problemach - to szef metalowca i społeczny bhp. I jeden i drugi to konkret i są za ludźmi nie tak jak ich, pożal się boże, poprzednicy. Panie i Panowie pisać oczywiście można, wypada i należy ale trzeba też cokolwiek robić a nie dawać się, przepraszam, dymać na każdym kroku.
Rozwiń
Wystraszony
Wystraszony (31 lipca 2017 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy tu wylewa swoje żale i narzeka, że jest źle i umowy mają przez agencje. ale żaden pracownik zakładowy nie robi po 130% wyrobienia, tylko osoby z agencji chcą zabłysnąć... japończyk na takich ma największy zysk bo mniej im płaci, żadnych dodatków nie dostają, a i tak robią ponad norme. więc to mu się nie opłaca by ludziom dać umowy. samo zarządzanie firmą i obstawianie stołków to kabaret. teraz by dostać awans wystarczy ze 2 razy brygadzista pod***ić i szybciutko można to wygryźć, a nawet prze***yć. awansują ludzie bez szkoły, bez znajomości całego procesu produkcji, ale to jest widzimisie naszego t który robi wszystko by firma upadła. Każdy Kris wylewa swoje zale wiesz dlaczego ? Bo ludzie już są na granicy wytrzymałości, a mówienie czy pisanie ze jak nie pasuje to się zwolnij to nic nie daje. Ludzie już widzą co się dzieje i to wszystko chyli się ku upadkowi, parę lat temu nie było źle a teraz to już tragedia wręcz ludzki horror. Jak co roku temperatura jaka jest na hali wola o pomstę do nieba gdzie są jakieś napoje chłodzące, przerwy ? Ktoś napisze są dystrybutory a jaka w nich woda wystarczy podejść pod dystrybutor i czuć won zgnilego jaja makabr deszcz pada z dachu się leje na maszyny na urządzenia elektryczne gdzie są przepisy BHP? Stroje robocze które nie przepuszczają powietrza koszulki które kleją się do Ciała, mniemam ze materiał na ubrania robocze był wybierany jako najtańszy. Tylko ten co to zamówił powinien porobić trochę ciekawe jak długo by dał radę w tym robić ? Ludzie z biura nigdy nie zrozumia szeregowego pracownika z produkcji ZWIĄZKI ZAWODOWE DZIAŁAĆ 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (750)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!