środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Instrukcja lotu dla pszczół

Dodano: 16 kwietnia 2007, 17:11
Autor: Fabian Plapis

Radni uchwalili zasady przestrzegania czystości w mieście i na prywatnych posesjach. Nowych zasad muszą się trzymać nie tylko ludzie.

Pszczoły już biorą lekcje bezkolizyjnych lotów, tak by nikomu nie wadzić.

Nowy "Regulamin utrzymywania czystości i porządku na terenie miasta Kraśnik” przygotowali urzędnicy, a zaakceptowali na ostatniej sesji radni. Regulamin, to zbiór przepisów dotyczących przestrzegania czystości w mieście i utrzymywania ładu na posesjach. Mówi o zasadach wywożenia śmieci, ale także określa zasady chowu zwierząt domowych, gospodarskich i... pszczół.
"Pszczoły winny być trzymane w ulach ustawionych w odległości co najmniej 5 metrów od granicy nieruchomości - w taki sposób, aby wylatujące i przylatujące pszczoły nie zakłócały korzystania z nieruchomości sąsiednich” - czytamy w paragrafie 60 regulaminu.
- Mam kilkaset tysięcy pszczół. Jak mam od nich wymagać, by latały wyznaczonymi trasami, tak aby nie przeszkadzało to sąsiadowi, który akurat pszczół nie lubi - zastanawia się Stanisław Sulowski, pszczelarz z Kraśnika.
Swoją pasiekę pan Stanisław ma na posesji przy ulicy Granicznej. Jest to obecnie najmodniejsza w mieście dzielnica, gdzie powstaje najwięcej domków jednorodzinnych.
- Dlaczego akurat pszczoły? O gołębiach urzędnicy i radni nie napisali ani słowa, a one bardziej zanieczyszczają miasto niż pracowite pszczoły. Szkoda że zanim powstały te przepisy nikt ich z nami nie skonsultował - podkreśla Stanisław Różyński, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Lublinie i kraśnicki radny poprzedniej kadencji. -Według zasad z "Dobrej praktyki pszczelarskiej”, ule powinny być ustawione nie bliżej niż trzy metry od granicy działki, jeżeli nie ma odpowiednio wysokiego naturalnego płotu z drzew, krzewów lub żywopłotu. Jeżeli takowy jest, to odległość może wynosić tylko metr.
A urzędnicy otwarcie przyznają, że ten pszczeli przepis to ich własny wymysł.
- Nie było do tej pory żadnych przepisów regulujących trzymanie pszczół. Tymczasem jest wiele małych działek, na których są pasieki i dla ich sąsiadów może to być uciążliwe. Dlatego taki zapis wprowadziliśmy do regulaminu - wyjaśnia Łukasz Kuczek, kierownik Wydziału Gospodarki Mieniem Urzędu Miasta w Kraśniku.
Pszczelarze niby się uśmiechają, słysząc o regulacjach pszczelich lotów, ale jednocześnie są zaniepokojeni.
- Jak ktoś zacznie sprawdzać nasze pasieki i egzekwować przepisy, to można się do wszystkiego przyczepić. Mam wąską działkę w dzielnicy domków jednorodzinnych. Tam stoją ule. Jak któryś sąsiad się uprze, to mu zawsze mogą moje pszczoły przeszkadzać - martwi się Sulowski.
Ale, na szczęście, urzędnicy mają pomysł jak temu zaradzić.
- Jeżeli będą jakieś problemy, to możemy ten przepis zmienić zapewnia - kierownik Kuczek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!