środa, 22 listopada 2017 r.

Kraśnik

Jak Kraśnik powiększa swoje terytorium

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 kwietnia 2008, 20:06
Autor: FABIAN PLAPIS

Jednym podpisem minister spraw wewnętrznych i administracji może przenieść dziesięć osób ze wsi Kolonia Wyżnianka do Kraśnika.

- Nie zgadzamy się na to - grzmią mieszkańcy.

- Całe życie żyłem na wsi, a teraz chcą mnie na siłę przenieść do miasta. Nie zgadzamy się na to. Dlaczego ma o tym decydować jakiś minister? Przecież on tu mieszkać nie będzie - oburza się Roman Wagner, jeszcze mieszkaniec Kolonii Wyżnianki.

Miasto Kraśnik powiększa swoje terytorium. Od sąsiedniej gminy Dzierzkowice chce wziąć tereny, na których znajduje się obecnie cmentarz komunalny i dodatkowo też niewielki skrawek ziemi. Sęk w tym, że na tym właśnie kawałku znajdują się cztery domy, w których zameldowanych jest dziesięć osób. Ludzie ci nawet nie chcą słyszeć o przyłączaniu do miasta, mimo że dzieli ich od niego jedynie kilkumetrowa droga. Wyrazili się negatywnie podczas konsultacji społecznych. Na oddanie terenów nie zgodziła się również Rada Gminy.

Miasto nie zamierza rezygnować z kawałka zamieszkanego gruntu.

- Ten niewielki teren już jest związany z miastem mediami. Pozostawienie go w granicach gminy Dzierzkowice doprowadziłoby do sytuacji, w której z dwóch stron znajdowałoby się miasto, a z trzeciej byłaby ściana lasu. W ten sposób, po włączeniu w granice Kraśnika tylko cmentarza komunalnego, powstałaby enklawa gminy w mieście - mówi Jacek Dul, wiceburmistrz Kraśnika. Przekonuje, że na proponowanych zmianach mieszkańcy tylko zyskają. Nie poniosą nawet kosztów wymiany dowodów osobistych, gdyż taka wymiana jest bezpłatna. Miasto obiecuje im również długoletnie zwolnienia podatkowe.

- Skoro w mieście jest tak dobrze, to dlaczego burmistrz wyprowadził się do nas na wieś i dlaczego nie włączy całej wsi do Kraśnika? - pyta z oburzeniem pani Wanda z Kolonii Wyżnianki. Burmistrz Kraśnika, Piotr Czubiński, mieszka w Kolonii Wyżniance, jednak sam nie jest tam zameldowany, a jedynie jego żona.

Zakusy urzędników

Urzędnicy chcą też przejąć ponad 80 hektarów innych bardzo atrakcyjnych gruntów. Chodzi o tereny zalewu w Suchyni i działki inwestycyjne w Budzyniu. Grunty te należą do gminy wiejskiej Kraśnik. Gmina zgodziła się na to w zamian za wspólne inwestycje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
chłop ze wsi
uuu....
altair
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chłop ze wsi
chłop ze wsi (4 kwietnia 2008 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kto wie od kogo burmistrz chce kupić łąki za dobrą cenę ?Pomiędzy zalewem a parkiem
Rozwiń
uuu....
uuu.... (4 kwietnia 2008 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czubiński ukrywa przestęmce trzeba donieść do prokuratury policji Burmistrz musi odejść co za wstyd
Rozwiń
altair
altair (4 kwietnia 2008 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Burmistrz mieszka bez zameldowania? Nieładnie...
Rozwiń
wiedzący
wiedzący (3 kwietnia 2008 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Burmistrz musi odejść!!! Dla dobra mieszkańców Kraśnika i okolic. Starczy już wstydu na cały kraj.
Rozwiń
samorzadowiec
samorzadowiec (3 kwietnia 2008 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak powiększą granice miasta bez zgody mieszkańców, więc po co był ten cały cyrk z ankietami.
Burmistrz kolejny raz pokazuje, że ma wszystko i wszystkich w d****
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!