poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Końca sporu nie widać. Woda dla ryb, czy turbin?

Dodano: 18 sierpnia 2008, 19:39

Właściciele elektrowni wodnych oskarżają gminę i gospodarstwo rybackie, że nielegalnie zasilają rzekę Jankówkę wodami z Chodelki.

- Dzięki temu prosperuje kąpielisko i stawy rybne, a my tracimy na wytwarzaniu energii - mówią.

- Dwa lata temu odkryłem, że właściciel stawów rybnych i gmina bez zezwolenia przerzucają wodę z Chodelki do Jankówki - opowiada Piotr Jarosławski, właściciel elektrowni wodnej we wsi Pomorze. - Chodzi o otwarty mnich na zaporze w Wólce Tomaszyckiej, przez który woda z Chodelki płynie na kąpielisko miejskie, a nie do nas.

W konsekwencji turbiny elektrowni zasila mniejszy strumień wody i producenci energii wyliczyli, że z tego powodu każdy z nich traci w ciągu miesiąca średnio 2 tysiące złotych. - Elektrownia kosztowała mnie 250 tys. zł. Zaciągnąłem kredyt. Teraz muszę się zapożyczać, aby go spłacić - nie ukrywa Stanisław Żebrowski z Kosiorowa.

Gmina i gospodarstwo rybackie nie posiada pozwolenia wodnoprawnego na przerzut wody z Chodelki do Jankówki. Właściciele elektrowni nie mają wątpliwości, że urzędnicy są sami sobie winni. - Najpierw wybudowali kąpielisko, a dopiero później przypomnieli sobie, że potrzebna jest im legalnie pozyskiwana woda - twierdzą.

Burmistrz wystąpił już do marszałka województwa o wydanie stosownego pozwolenia. - Przerzut wody trwa tam nieprzerwanie od ponad czterdziestu lat. Gmina chce jedynie zalegalizować istniejący stan rzeczy, ponieważ w przeszłości najprawdopodobniej zaniedbano sprawy natury administracyjnej - przyznaje Dariusz Wróbel, burmistrz Opola Lubelskiego.

Możliwości rozwiązania konfliktu nie widzi właściciel stawów. - W naszym interesie jest gromadzenie wody niezbędnej do hodowli ryb. A właścicielom elektrowni zależy tylko na przerzuceniu jak największej ilości przez turbiny - twierdzi Zygmunt Daczka, właściciel gospodarstwa rybackiego Pustelnia w Woli Rudzkiej.

W ubiegły piątek minął termin ultimatum, jakie postawili właściciele elektrowni wodnych władzom gminy. Przerzut wody nie został wstrzymany. Teraz zamierzają sprawę skierować do prokuratury. Na drodze sądowej walczyć będą też o odszkodowania za poniesione straty.
Czytaj więcej o:
banan
PRACOWNIK PGRu
lokal_man
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

banan
banan (2 września 2008 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak daleko nam do europy. tak wspierane w unii zielone elektrownie walczą o pokarm, który im się należy. z opisu widać, że chłopaki chcą żyć zgodnie z prawem, a urzędnik chce zalegalizować samowolę. myślałem, że dzieje się odwrotnie, że burmistrz stoi na straży prawa! wygrana w sądzie pewna tylko kto zapłaci odszkodowania? droga jest taka: kara finansowa z budżetu gminy- rio-prokurator.
Rozwiń
PRACOWNIK PGRu
PRACOWNIK PGRu (20 sierpnia 2008 o 00:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zygmunt !!! Ty zamiast spać teraz na grobli pakuj Dankę i szoruj czym prędzej do Pekinu na kurs uprawy ryżu .
Rozwiń
lokal_man
lokal_man (19 sierpnia 2008 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wędkarz napisał:
lokal_man jesteś w błędzie rzeka nazywa się Jankówka a Chodelka połączona jest z Jankówką kanałem który przebiega z Wólki Komaszyckiej przez Emilcin i Zosin i łączy się gdzieś w lesie,czy na stawach tego przekrętasa D.... na Grabówce z Jankówką (Leonką) , która łączy się z Chodelką za Kosiorowem i rzeczywiście omija elektrownię na Pomorzu i Kosiorowie.Daczka birze tyle wody że resztówka wpływa do naszego stawu wędkarskiego kanałem od strony ul.Rybackiej a do kąpieliska już kanał się tylko sączy.Wreszcie się ktoś wziął za tego obłudnego sierściucha w starym garniturze!Na odłowach jak zostanie mu drobnica to woli zakopać niż wpuścić do rzeki-zawistny i złośliwy,a ten nasz głupi prezesina Hubert przez Ch w dupsko mu dalej wchodzi z wazeliny. Burmistrz powinien zrobić tak jak w Kraśniku na zalewie,jak jest mało wody to włączają pompy głębinowe i po kłopocie.


OK, teraz rozumiem, ale co do nazwy rzeczki nie zmienię zdania. To jest Leonka, od Jankowej dopiero nosi nazwę Jankówka. Dzięki za wyjaśnienie. Lata myślałem, że ten ciek na Emilcinie to naturalna rzeczka...a tu taka niespodzianka.
He, ten pan D. to już całkiem w przyrodę buciorami wlazł!
Rozwiń
biorą?
biorą? (19 sierpnia 2008 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaaa, to ta rzeczka w Emilicinie koło pomnika UFO to ten kanał magistra, he, no ja pierwszy raz o tym słyszę
Rozwiń
wędkarz
wędkarz (19 sierpnia 2008 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lokal_man napisał:
Parę uwag do autorów tekstu i admina forum:

1. Proszę o przeniesienie wątku na forum do działu "Lubelskie". Ten tekst nie ma nic wspólnego z Kraśnickim regionem. (to do admina)

2. Nie "Wólka Tomaszycka" tylko "Wólka Komaszycka" (od miejscowości Komaszyce)

3. Nie "Jankówka", tylko "Leonka", Leonka zmienia nazwę dopiero za wsią Jankowa, to takie udziwnienie, ale do wsi Jankowa jest Leonką, a za wsią jest Jankówką, bez sensu, wiem.

4. Jakim cudem Chodelka łączy się z Leonką za Wólką Komaszycką a przed elektrownią na Pomorzu??? Kto w ogóle pisał ten tekst? Chodelka leży sporo na północ od Leonki (Jankówki), i to Leonka (Jankówka) wpada do Chodelki. Może pokażcie mapę i narysujcie którędy płynie woda, bo jakoś trudno to sobie wyobrazić...

lokal_man jesteś w błędzie rzeka nazywa się Jankówka a Chodelka połączona jest z Jankówką kanałem który przebiega z Wólki Komaszyckiej przez Emilcin i Zosin i łączy się gdzieś w lesie,czy na stawach tego przekrętasa D.... na Grabówce z Jankówką (Leonką) , która łączy się z Chodelką za Kosiorowem i rzeczywiście omija elektrownię na Pomorzu i Kosiorowie.Daczka birze tyle wody że resztówka wpływa do naszego stawu wędkarskiego kanałem od strony ul.Rybackiej a do kąpieliska już kanał się tylko sączy.Wreszcie się ktoś wziął za tego obłudnego sierściucha w starym garniturze!Na odłowach jak zostanie mu drobnica to woli zakopać niż wpuścić do rzeki-zawistny i złośliwy,a ten nasz głupi prezesina Hubert przez Ch w dupsko mu dalej wchodzi z wazeliny. Burmistrz powinien zrobić tak jak w Kraśniku na zalewie,jak jest mało wody to włączają pompy głębinowe i po kłopocie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!