wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Kraśnik: Mieszkańcy proszą urzędników o pomoc w remoncie bloku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 kwietnia 2011, 15:06

Błagamy o pomoc od miasta. Żeby nam, choć z tym ulżyć na stare lata – mówi Leokadia Kozłowska, spod
Błagamy o pomoc od miasta. Żeby nam, choć z tym ulżyć na stare lata – mówi Leokadia Kozłowska, spod

Zawilgocone ściany i przeciekający dach – w takich warunkach mieszkają lokatorzy bloku przy ul. Krasińskiego 10 w Kraśniku. Budynek ma ponad 70 lat i do tej pory nie doczekał się generalnego remontu.

W bloku jest 20 mieszkań. Budynek od ubiegłego roku jest zarządzany przez As Dom, zarząd wspólnoty mieszkaniowej. W tej chwili blok wciąż w części należy do miasta bo 14 mieszkań to wciąż lokale komunalne. Większość mieszkańców to osoby w podeszłym wieku.

Budynek prosi się o remont. – Blok został wybudowany w 1939 roku – podkreśla Anna Kowalczyk, członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej. – Praktycznie od tego czasu nie był wykonywany generalny remont. Pilnie trzeba wymienić dach, potrzebne jest też odwodnienie fundamentów. Budynek trzeba też ocieplić.

– Wspólnota istnieje dopiero od ubiegłego roku, dlatego na remont udało nam się zebrać niewiele pieniędzy – mówi Leokadia Kozłowska, spod "jedynki”, która mieszka pod tym adresem od 55 lat. – Błagamy o jakąś pomoc od miasta. Żeby nam, choć z tym ulżyć na stare lata.

– Najpilniejsza sprawa to wymiana dachu, bo przecieka – dodaje Czesława Jasik, sąsiadka kobiety.

To nie jedyny problem lokatorów. Kolejny to grzyb na ścianach. – Tak jest od lat – ubolewa pani Leokadia i pokazuje frontową ścianę w swoim mieszkaniu z widocznymi zaciekami. – Budynek jest zawilgocony. Co jakiś czas sama maluję te miejsca, ale wilgoć i tak pokazuje się na nowo. Niezbędne jest odwodnienie fundamentów.

O zły stan techniczny budynku lokatorzy obwiniają poprzedniego zarządcę, czyli Kraśnickie Przedsiębiorstwo Mieszkaniowe. – Oszukali nas. Przez lata nie pozwalali wykupić mieszkań – denerwuje się pani Czesława. – Obiecywali remont, ale tego nie zrobili.

Dodatkowym obciążeniem dla mieszkańców są wysokie koszty eksploatacji. – Musimy płacić rachunki za gaz rzędu 500–600 złotych za pół roku – żali się pani Czesława. – Wszystko przez wadliwe piecyki, a na nowe nas nie stać. To koszt ok. 3 tys. zł.

Pomoc mieszkańcom oferują radni. – Jutro na komisji budżetu i finansów poruszę tę sprawę – zapewnia Zbigniew Marcinkowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Kraśnik. – Niestety, jest to trudny temat. Przepisy prawne krępują nam ręce. W styczniu weszła ustawa, która uniemożliwia pomoc miasta wspólnotom mieszkaniowym. Zastanowimy się jednak, jak w inny sposób można pomóc tym ludziom.

Magistrat nie przewiduje na ten rok żadnych dofinansowań wspólnot. – Powód jest prozaiczny – brak pieniędzy na ten cel – stwierdza Zbigniew Dżugaj, zastępca burmistrza Kraśnika. – Budżet był przygotowany jeszcze w ubiegłym roku przez poprzednie władze miasta i nie zabezpiecza, niestety, środków na ten cel.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Marysieńka
olo
Marysieńka
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marysieńka
Marysieńka (4 maja 2011 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olo' timestamp='1303457070' post='468496']
A co ty pindo wiesz o tym,ze zabierasz zdanie.Myslisz ze ludzie za komuny dostawali mieszkania za darmo? Tak samo wplacali procent wartosci mieszkania a pozniej latami splacali kredyt mieszkaniowy i na koncu mieszkanie dalej bylo spoldzielcze a nie wlasnosciowe.Wiec nikt nikomu laski nie zrobil,ze pozwolil kupic za 1% wartosci,gdzie ludzie splacili ta warosc wielokrotnie w kredycie i w czynszu.Najpierw zapoznaj sie z tematem a pozniej otwieraj paszczę.Siedzisz w swojej norze,to siedź i nie zabieraj zdania bo jak zwykle w twoim przypadku gdzies dzwonili w kosciele tylko nie wiesz w ktorym
[/quote]
Na miano pindy z wielka paszczą to ty zasługujesz, jesli nie zauwazyłes, ze w tym przypadku nie rozmawimy o mieszkaniacgh spóldzielczych, tylko o komunalnych, i żaden jego lokator żeby go otrzymac zadnego kredytu nie musiał zaciągac , a potem go spłacac. A czynsz za mieszkania komunalne zawsze były to groszowe sprawy i kazdego jego lokatora oprócz zgłoszenia gówno obchodziły w nim jakiekolwiek awarie i zmiany.
Mieszkania komunalne sa własnoscia gminy, czyli nas wszystkich i zawsze były przeznaczone dla najubozszych czesci społeczenstwa, którzy nie mięli swojego, nie stac ich było na wynajm oraz zaciagnięcie kredytu na kupno.
A dzisiaj poprzez wprowadzenie głupiego prawa nie ma mieszkan dla takich grup ludzi, a ci co takie mieszkania wczesniej dostali stają ich wielkimi włascicielami za grosze, kiedy inni na swoje musieli całe zycie tyrac.
Rozwiń
olo
olo (22 kwietnia 2011 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marysieńka' timestamp='1303406818' post='468346']
A dlaczego przez całe zycie mamy ciągle dopłacac do tych samych. Inni mieszkancy miasta sa od macochy, że mają łozyc na innych ,chociaz im nikt nie daje. A jak sie najem, nie podobał, to było sobie wynając u prywatnego własciciela. Pewnie bardziej było by opłacalne, mniej by liczył i remonciki by robił. I piec tez mozna było kupić we własnym zakresie, byłby wtedy lepszej jakości i bardziej wydajny. Ale fajnie jest sobie kupić mieszkanie za 1%własnosci i jeszcze dziadować, zeby dali, żeby kosztem innych ekonomiczniej się mieszkało.
[/quote]
A co ty pindo wiesz o tym,ze zabierasz zdanie.Myslisz ze ludzie za komuny dostawali mieszkania za darmo? Tak samo wplacali procent wartosci mieszkania a pozniej latami splacali kredyt mieszkaniowy i na koncu mieszkanie dalej bylo spoldzielcze a nie wlasnosciowe.Wiec nikt nikomu laski nie zrobil,ze pozwolil kupic za 1% wartosci,gdzie ludzie splacili ta warosc wielokrotnie w kredycie i w czynszu.Najpierw zapoznaj sie z tematem a pozniej otwieraj paszczę.Siedzisz w swojej norze,to siedź i nie zabieraj zdania bo jak zwykle w twoim przypadku gdzies dzwonili w kosciele tylko nie wiesz w ktorym
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (21 kwietnia 2011 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego przez całe zycie mamy ciągle dopłacac do tych samych. Inni mieszkancy miasta sa od macochy, że mają łozyc na innych ,chociaz im nikt nie daje. A jak sie najem, nie podobał, to było sobie wynając u prywatnego własciciela. Pewnie bardziej było by opłacalne, mniej by liczył i remonciki by robił. I piec tez mozna było kupić we własnym zakresie, byłby wtedy lepszej jakości i bardziej wydajny. Ale fajnie jest sobie kupić mieszkanie za 1%własnosci i jeszcze dziadować, zeby dali, żeby kosztem innych ekonomiczniej się mieszkało.
Rozwiń
właściciel
właściciel (21 kwietnia 2011 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No własnie budynek przy Krasińskiego 10 w Krasniku to niedoinwestowana nieruchomośc od początku istnienia.Faktycznie przez 50 lat własciciel budynku nie przeprowadził żadnych remontów a przecież pobierał za najem lokali.A co robił zarządca ZGM a potem KPM????? Jak sie zajmował co robił w tym kierunku? Wspólnota dopiero powstała w tamtym roku jak mi wiadomo wszystkie wspólnoty otrzymały dotacje z Miasta a my nic nawet kościoły otrzymały duze dotacje.Jak można było pominąc nasz budynek? Dlatego dzisiaj prosimy miasto by zrekompensowało w częsci zaniedbania z 50 lat.To takie dziwne że zwracamy się z prośba o pomoc? To obowiazek miasta by dofinansowac po części jak wszystkim wspólnotom,wyglada na to że my od macochy. A przecież w szczególności poprzedni burmistrz powinien zadbać o remont zwłaszcza że wie jak wygląda nasz blok.Chyba że KPM nie informował miasta o takiej potrzebie.Obecnie jesteśmy pod innym Zarzadcą i który widać że chciałby poprawic stan naszego budynku ale przecież to kosztuje a u nas sami emeryci.
Prosimy więc miasto o pomoc. Tak dalej nie idzie mieszkać a jeszcze te nieszczęsne piecyki które nam zafundowali to była pomyłka pewnie zarządca nie miał zielonego pojęcia jak to zadziała w dodatku koszty dużo wyższe nie mówiąc o naprawie piecyków.Mamy nadzieję że miasto wszystko zrobi żeby naprawić zaniedbania poprzednich władz.Uważam że zamiast na DODĘ wydawać 80 tys zł można było przeznaczyć na wazniejsze cele, inne imprezy przedwyborcze,obiadki,kwiatki itp.......... Z poważaniem właściciel WM.
Rozwiń
Bolek
Bolek (21 kwietnia 2011 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli tam większość udziałów ma miasto (a tak się można domyśleć z tekstu artykułu) to i tak miasto decyduje jakie będą stawki na fundusz remontowy. Nie sztuką jest podnieść, ale wtedy po pierwsze skąd mają wziąć Ci emeryci na podwyżkę, a po drugie miasto też więcej będzie płacić na konto Wspólnoty, czyli de facto my wszyscy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!