czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Las wygląda jak śmietnik

Dodano: 9 września 2008, 19:27
Autor: Fabian Plapis

Mimo że dzielnicę fabryczna Kraśnika niemal całkowicie otacza las, mieszkańcy rzadko tam zaglądają.

Odstrasza ich wszechobecny brud i gromady przebywających tam lumpów.

- Całe dnie siedzą tam jakieś podejrzane grupy młodych. Znajdą sobie jakieś powalone drzewko albo pieniek i popijają wino, palą papierosy… Strach przejść nawet w dzień - mówi pani Maria z ul. Klonowej.

- Chętnie chodziłbym przez las na swoją działkę, ale boję się. Szczególnie od czasu tego morderstwa sprzed kilku miesięcy, kiedy to bandyci wyszli zza drzew i zabili mężczyznę, który parkował swój samochód w garażu tuż obok lasu - dodaje pan Władysław z ulicy Grunwaldzkiej.

Do lasu zagląda policja i Straż Miejska. Jednak nie są w stanie być tam przez cały czas. Ale bezpieczeństwo to nie jedyny problem mieszkańców.

- Ten lasek to śmietnik. Zdarzają się i takie przypadki, że ludzie wynoszą tam śmieci zamiast do pojemników. Nawet nie chce się wchodzić w taki brud - dodaje pan Kazimierz z ul. Dekutowskiego "Zapory”.

Las należy do Nadleśnictwa Kraśnik, jednak leśnicy tylko rozkładają ręce.

- Rocznie na sprzątanie lasów wydajemy 30 tys. złotych - mówi nadleśniczy Stanisław Kuśmierz. - Ciągle sprzątamy, ale ludzie też powinni dbać o las i pilnować dzieci, żeby nie śmieciły i nie niszczyły przyrody.

Niewiele również mogą zrobić władze samorządowe. - To nie nasz teren. My możemy co najwyżej zająć się niewielką jego częścią przylegającą bezpośrednio do miasta. W tym tygodniu wyślemy grupę działającą w ramach akcji "Czyste Miasto” w okolice ul. Grunwaldzkiej - zapewnia Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kraśnik.
Czytaj więcej o:
charkie
sss
Zielony
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

charkie
charkie (14 września 2008 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym razem wyjątkowo zgodne wypowiedzi.
Oczywiście nieprawdą jest, że okoliczni mieszkańcy do tego lasku nie zaglądają. Chyba że to turyści z Kazimierza wpadają by zostawić swoje brudy.
Tak jak i tam zwykle jeżeli proceder się powtarza wystarczy zdrowy rozsądek aby odszukać grupę brudasów (np działkowcy). Dwa: niekiedy trudno
ale trzeba z darmo wystawic jakiś kontener w miejscach narażonych (opodatkować sprawców) może za sto lat ludzie będą zabierać myślenie ze sobą i to coś da.
Kurcze niekiedy myślę, że zatrzymaliśmy się (lub wróciliśmy) do XVIII wieku i po raz kolejny Siłaczek i Piotrów potrzeba.
Rozwiń
sss
sss (12 września 2008 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cccc
Rozwiń
Zielony
Zielony (11 września 2008 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie należy szukać winnych wśród władz samorządowych czy pracowników Lasów, albowiem to nie oni zaśmiecają okoliczne lasy. Żadne akcje typu sprzątanie świata czy czyste miasto nie pomogą dopóki sami okoliczni mieszkańcy nie będą szanowali przyrody. Nie oszukujmy się, śmiecie zostawiają najbliżsi sąsiedzi lasu.
Rozwiń
Gązo
Gązo (11 września 2008 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje REZERWAT ! PUNKI górą
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2008 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan leśniczy chyba sie w czasie zatrzymał. 80% smieci, to odpadki wyrzucane przez dzialkowiczow, okolicznych mieszkancow przywozacych tu swoje smieci i wlasnie żuli, ktorzy godzinami przesiadują w lesie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!