wtorek, 24 października 2017 r.

Kraśnik

Mandaryna zwija taneczny interes

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 marca 2008, 18:51

Po cichu zwinęła interes, niedoszłych uczniów powiadamiając o tym przez sms-y -Mandaryna (Marta Wiśniewska) wycofała się ze szkoły tańca w Kraśniku.


O tym, że kolejne Mandaryna Dance Studio powstanie właśnie tutaj, żona Michała Wiśniewskiego poinformowała kilka miesięcy temu.

Podobne szkoły powstały w Kamionie, Oleśnicy i Mińsku Mazowieckim. Kolejny miał być Kraśnik. Spotkanie organizacyjne odbyło się w grudniu zeszłego roku. Zapisało się kilkudziesięciu chętnych. Zajęcia miały odbywać się co dwa tygodnie w weekendy w Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku.

Interes jednak nie wypalił. Zainteresowanych nauką tańca Mandaryna poinformowała o tym przez SMS-y. Tłumaczyła w nich, że studio zostało zamknięte, bo "brakuje współpracy z domem kultury”.

Tymczasem niewielkie zainteresowanie nauką tańca wynikło raczej ze zbyt wygórowanej ceny kursu. Kraśniczanie uznali, że 200 zł miesięcznie za lekcje u wątpliwej wielkości gwiazdy, to zbyt dużo.
fp
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Stanisław Mazur
ajtam
trew
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Stanisław Mazur
Stanisław Mazur (19 marca 2008 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do zobaczenia w sądzie. Będzie Pan(i) miał(a) okazję przedstawić dowody prawdziwosci swoich twierdzeń. W przeciwnym przypadku proszę się przygotować do wydania pewnej kwoty na cele społeczne, czego się będę domagał.
Rozwiń
ajtam
ajtam (19 marca 2008 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, wszyscy spekulujcie, snujcie domysły, czytajcie pudelka - oj ludzie...potrzeba plotkowania jest dla ludzkiej natury chyba tak niezbędna jak jedzenie, spanie itp, no ale jak ktoś nie ma swoich problemów i sie nudzi...
Żeby miec cos do powiedzenia (sensownego) w tej sprawie, trzeba trochę znac podstway tego biznesu, rynku. Zajęcia w studiach tańca w takich miastach jak Warszawa, Wrocław, Gdańsk kosztuja czasem więcej niz i te dwieście zł, ale płaci sie tam za kompetencje. Podstawa do takich cen może być autorytet szkoleniowca, jego staż i uznanie u ludzi z branży, a nie sława jako taka. Ludzie maja do wyboru - albo poświęcic kilka lat na kształcenie siebie lub swoich pociech - oczywiście inwestując w to regularnie - bo wszystko kosztuje - albo skorzystać właśnie z sezonowej oferty spod znaku telewizyjnych oper mydlanych, żeby przy rodzinno-sąsiedzkich meetingach "na bogato" móc sie przylansować przy gościach, gdzie to moja córcia teraz tańcuje... I dlatego jest parcie na takie szkółki typu Cichopki, Tito i Mandaryny, niestety w środowiskach tanecznych (tzn ludzi, którzy uczestniczą w turniejach, od lat są w środowisku, wygrywają, pracują i mają konkretne osiągnięcia, a sławę związaną własnie z nimi, a nie z kolorowym i tandetnym często showbiznesem) w najlepszym przypadku spotykają się z pobłażliwością i przymrużeniem oka.
Prosze mi odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie - w jakim stylu tańca partycypowała właścicielka upadłej szkoły - bo są Kluby Tańca Towarzyskiego, są Teatry Tańca, sa Studia Tanca Współczesnego (nie każdy rozumie pojęcie taniec wspólczesny!!!), są studia i szkóly street-dance, newstyle, funsktyles... Czy MDS obrała jakis kierunek,czy to takie po prostu tańczenie dla tańczenia, w sensie zrobimy sobie ludzików do teledysków, a ludziska już mają radochę. Sorka, wątpliwej to jakości droga do tanecznego rozwoju, może co najwyżej fajna przygoda, i tzw 5 minut prywatnego (najczęściej lokalnego) sukcesu...
Z całym szacunkiem, bo tu nie chodzi o zazdrośc, zawiść - nigdy w życiu! Tu chodzi o fakty. Murarz nie zrobi lepszych butów od szewca.
Z marketnigowego punktu widzenia - popyt kreuje podaż i odwrotnie - jesli interes pada, nie szukajmy winnych na siłę. Nie ma zainteresowania, nie ma biznesu. A jesli nie ma tego biznesu, warto się zastanowić, dlaczego tak się stało, a to najczęsciej powinno należeć do Kogoś, kto za ten biznes się chwyta - prosta reguła.
W Kraśniku działa szkoła tańca od ponad 30 lat. Może nie jest to milionowy biznes, bo szkoła działa w placówce publiczej, ale jak do tej pory, nie narzeka na brak zainteresowania, wręćz przeciwnie, wciąz się rozwija i czasem brakuje miesjc na listach do poszczególnych grup. Może zamiast komentować, czasem warto odwiedzić CKiP i zobaczyć, jak na zajęciach "wieje pustką"
Ale łatwiej siedzieć, kwiczeć , narzekać i plotkować - to z pewnością świadczy o "dużym" poziomie zaangażowania, nie wspominając już o poziomie intelektualnym malkontentów...
PS. Panie czy Pani Trew czy jak Ci tam...pilnuj swoich problemów...za dużo brazyliskich serialów...
Rozwiń
trew
trew (18 marca 2008 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj o pani Mazur to lepiej nikt tu nie pisze, ponieważ jaką ma opinię każdy wie.
Dla tych co niewiedzą to powiem, że często zajęcia były odwoływane, z powody nagłej "choroby" pani Mazur.
Więc proszę się nie dziwić, że dzieci wolały chodzić do państwa Kuźmickich niż do CKIP.
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2008 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Viktoria Viktorią a cennik cennikiem. coś takiego funkcjonuje w ckip i nie sądzę aby Viktoria zażądała wyższej stawki - co innego grzegorz dyr. ten może i nalegał ;-) a mandaryna ani piosenkarką ani tancerką super nie jest - ot ładna ..... i to też nie do końca. 200 zł za kurs tańca? na kraśnik to bardzo dużo! mazurowie biorą dużo mniej. pozdrawiam krasnickich tancerzy
Rozwiń
Jarzębinka
Jarzębinka (18 marca 2008 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę,że 200 zł to nie jest dużo jak na tej klasy instruktorkę(chętni byli).Nie patrzmy kategorią piosenkarki.Ona jest świetną tancerką.Szkoda,wielka szkoda bo dla młodzieży była jakaś szansa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!