czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

MPK odbija się od dna

Dodano: 1 sierpnia 2007, 16:08
Autor: FABIAN PLAPIS

Kraśnickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne wychodzi z dołka - zakupiło trzy używane autobusy i planuje uruchamiać nowe trasy.

Wszystko po to, aby przyciągnąć do siebie klientów.
Dwa Neoplany i jeden Man jeżdżą od kilku dni po ulicach Kraśnika. Autobusy są używane, ale wyglądają i sprawują się jak nowe. Łącznie kosztowały ponad 380 tys. Jeden autobus kupiło MPK z własnych środków, a na dwa pozostałe zaciągnęło preferencyjny kredyt.
- Dla mnie najważniejsza od samego początku była wymiana taboru na lepszy. Skasowaliśmy już dwa stare Jelcze, a w zamian zakupiliśmy te używane pojazdy. Obecnie sytuacja firmy wyraźnie zmierza w lepszym kierunku - podkreśla Waldemar Toporowski, dyrektor MPK Kraśnik. Mimo inwestycji, w najbliższym czasie bilety nie podrożeją. Przypominamy, że firma 2006 rok zakończyła stratą w wysokości 160 tys. zł
Aktualnie kraśnicki miejski przewoźnik jeździ 12 autobusami na trzech liniach. Władze spółki myślą o rozszerzeniu swojej działalności poza granice miasta. Od kilku miesięcy linia nr 4 jeździ do Urzędowa, a kraśnickie MPK ma jeszcze chrapkę na obsługiwanie innych gmin.
- Jesteśmy w stanie technicznym obsłużyć również część gminy wiejskiej Kraśnik od Słodkowa. To jest bardzo dobry układ komunikacyjny, bo mieszkańcy tych gmin i miejscowości w naturalny sposób ciągną do Kraśnika - uważa Waldemar Toporowski. Zastrzega jednak, że mieszkańcy miasta nie będą uczestniczyć w kosztach dojazdów mieszkańców gmin ościennych.
- Firma miałaby wtedy straty, więc podwyżki cen byłyby nieuniknione. Dlatego zwróciłem się do wójta gminy Urzędów z prośbą o współfinansowanie kosztów utrzymania linii. Rozmawiałem też z wójtem gminy Kraśnik, ale nie mogę jednak doczekać się odpowiedzi - ubolewa prezes kraśnickiego MPK.
Gminy ostrożnie podchodzą do tej propozycji. - Dopiero po wakacjach planujemy na sesji rozważać propozycję MPK. Nie wiem nawet, czy prawo daje nam możliwości dopłacania do usług świadczonych przez tego przewoźnika - podkreśla Jan Woźniak, wójt gminy Urzędów.
W gminie Kraśnik nie wykluczają podjęcia współpracy, ale dopiero w przyszłym roku. - Na ten rok mamy już zaplanowany budżet i dodatkowe wydatki się w nim nie zmieszczą - tłumaczy Mirosław Chapski, wójt gminy wiejskiej Kraśnik. - Na razie zwrócimy się do prywatnych przewoźników, aby ci poprawili jakość świadczonych przez siebie usług.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!