sobota, 30 maja 2015 r.

Bezpłatny urlop albo zwolnienia. Trudna sytuacja w DPS

Dodano: 16 sierpnia 2012, 16:12
 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Zwolnienia albo bezpłatne urlopy – taką propozycję dostali pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Popkowicach koło Kraśnika. Wszystko przez trudną sytuację finansową placówki.

W DPS w Popkowicach pracuje 110 osób, m.in. pielęgniarki, pracownicy socjalni, psycholog. Pod swoją opieką mają 183 mieszkańców. To głównie ludzie starsi i przewlekle chorzy.

– Nikt głodny nie chodzi, mamy bardzo dobry kontakt z personelem – mówi Roman Garbala, który od wielu lat mieszka w domu w Popkowicach. – Są dobre warunki dla tych chodzących, jak i dla osób na wózkach.

Placówka wpadła jednak w finansowe tarapaty. Dlatego zrezygnowano z zaplanowanych remontów, a żeby uniknąć zwolnień, każdy pracownik będzie musiał pójść na bezpłatny urlop.

– Podczas spotkań dyrektora ze związkami zawodowymi oraz personelem placówki, zgodnie podjęto decyzję, że nie należy dopuścić do zwolnień pracowników. Wskazano na możliwość uzyskania oszczędności poprzez urlopy bezpłatne – wyjaśnia Grzegorz Marcinkowski, kierownik Wydziału Promocji w Starostwie Powiatowym w Kraśniku, pod które podlega dom w Popkowicach. – Dyrektor DPS zadeklarował urlop w większym wymiarze od pozostałych pracowników – dodaje.

Jednak zgodnie z kodeksem pracy pracodawca nie może zmusić pracownika do pójścia na bezpłatny urlop. Dlatego każdy dobrowolnie napisał wniosek o cztery wolne dni. – Wszyscy się na to zgodzili. Zrozumieli, że trzeba szukać oszczędności. Większość z nas mieszka na wsi, więc wykorzystuje urlop na żniwa – mówi Bolesław Janik, kierownik administracji domu.

W tym roku w DPS wprowadzono program oszczędnościowy. – Budżet na rok 2012 jest o ponad 300 tys. niższy od wykonania budżetu za rok 2011, przy jednoczesnym wzroście cen towarów i usług, a także kosztów pracowniczych. W ostatnim czasie spadła także liczba podopiecznych placówki – tłumaczy Marcinkowski.

W całej sytuacji jest jedna dobra informacja – dom nie ma zadłużenia, a wszystkie zobowiązania pokrywane są na bieżąco.
Czytaj więcej o:
30 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
gość (3 lutego 2014 o godzinie 21:03)

Ja mam tatę na oddziale III rzadko go odwiedzam , bo wiem, że jest w dobrych rękach. Czysty zadbany i chwali sobie opiekę. w czasie moich odwiedzin nigdy nie byłam świadkiem nie miłego zachowania ze strony personelu. wręcz przeciwnie pensjonariusze rzucają wulgaryzmami. Dla tych pań należy się medal.

Gość (16 stycznia 2014 o godzinie 13:00)

Zapewne pisze to pracownik tego DPS!!!

To nie żadna bzdura.

Panie dyrektorze proszę się bardziej przyjżeć, to nie są brednie wyssane z palca!!!!!!!!!

Jeszcze troche mógłbym napisać na ten temat ale nie chce robić wam koło .... .

A jeszcze mam pytanie-na którym oddziale tak cudownie się zajmują chorymi bo może poprostu mój oddział jest taki niefartowny???

 

"wedle mojej skromnej wiedzy w tego typu placówkach istnieją grafiki kąpieli osób niepełnosprawnych, i wobec zaniedbań na pewno zostałyby wyciągnięte konsekwencje służbowe (zapewne wobec opiekunek odpowiadających za tą czynność). Jeżeli masz anonimowy gościu taką wiedzę o rażących zaniedbaniach - dlaczego nie idziesz z tym do prokuratury ?"

 

Nie chcę tego zgłaszać ponieważ pracują tam również dobrzy ludzie i nie chcę ich krzywdzić , poza tym jeśli chodzi o kąpiel to obecnie jest 1x na tydzień ale w wakacje tak nie było (czyli jakaś poprawa jest)  a w grafik można sobie wpisywać co się chce.

A propo rehabilitacji, ćwiczeń---gdzie one są????????

Jak się nie narobi rabanu to poprawy nie ma i właśnie w najgorszej sytuacji są osoby leżące ,które mają trudności w komunikacji, samotni.

A jeszcze wspomnę o wykrzykiwaniu na korytarzu komentarzy typu:

" NO ZNOWU SIĘ ZESRAŁAŚ!!!"

Co z godnością tej osoby???Jak ona się w tym momencie poczuła??? Na pewno nie chciała by wszyscy to słyszeli, ja bynajmniej wolał bym tego nie słuchać!!!

To nie jest jej wina,że nikt jej nie wysadził bo nie było czasu i pieniędzy na większą ilość PERSONELU!!!

SZACUNEK!!! WSZYSCY BĘDĄ STARZY!!!

 

 

 

 

GOŚĆ (16 stycznia 2014 o godzinie 12:32)

To totalna bzdura! Ja osobiście chciałabym na starość takiej opieki jaka jest świadczona w tym DPS-ie.

Zapewne pisze to pracownik tego DPS!!!

To nie żadna bzdura to fakty a ja jestem tego świadkiem, tylko nie mogę się ujawnić bo boję się zemsty!!!

Panie dyrektorze proszę się bardziej przyjżeć, to nie są brednie wyssane z palca!!!!!!!!!

Jeszcze troche mógłbym napisać na ten temat ale nie chce robić wam koło .... .

A jeszcze mam pytanie-na którym oddziale tak cudownie się zajmują chorymi bo może poprostu mój oddział jest taki niefartowny???

gość (15 stycznia 2014 o godzinie 18:55)

Nikt się nie wypowie na temat organizacji w tym domu???

Np. sierpień-środek lata ponad 30 stopni a mieszkaniec ,który nie jest w stanie sam pójść do łazienki jest kąpany pod prysznicem raz na trzy tygodnie!!!! Sami wykąpcie się raz na 3 tygodnie w lecie a poczujecie się tak samo jak ci ludzie (mokry od potu, śmierdzący, ciało aż swędzi z brudu) mało personelu, brak czasu dla chorych ale na papieroska co chwila,kawkę  i plotki jest czas???? Brak cierpliwości do chorych u niektórych pracowników! Jeżeli nie masz cierpliwości i nigdy nic nie wiesz to znaczy ,że nie nadajesz się do tej pracy!!!!!!!! Nie chcę wszystkich oczerniać bo są osoby sympatyczne i pomocne ale są i takie ,które nie powinny pracować w takim miejscu. Rehabilitacje, różne zajęcia to tylko obiecanki na początku, póżniej leżysz jak kłoda w 4 ścianach i raz na jakiś czas wywiozą cię łaskawie na mszę. Najlepiej położyć i niech sobie powoli umiera! Dla ludzi sprawnych fizycznie jest dobrze bo wszystko wokół siebie zrobią ale ci przykuci do łóżka mają nie ciekawie.

Więcej zainteresowania, rehabilitacji jakiś zajęć dla tych leżących, przecież oni czują, myślą i cierpią!!!!!!!!!!!!!!

To totalna bzdura! Ja osobiście chciałabym na starość takiej opieki jaka jest świadczona w tym DPS-ie.

antymarysieńka (13 stycznia 2014 o godzinie 19:48)

Emeryture w tym kraju ma każdy stary człowiek. To dobrodziejstwo komuny, gdyż w obecnych czasach wiele ludzi choćby chciało, to przy braku pracy nie ma jej sobie jak wypracowac.
I gdyby tak ta cała kwota na luksusowe utrzymanie w Domach Pomocy Społecznej szła z ich emerytur, albo brakujące kwoty pokrywały ich dzieci, to nie było by mowy o żadnych problemach finansowych tych domów. Tylko że pokrywanie tej róznicy spada na panstwo , to i rodzą sie problemy. A luksus kosztuje.
I chyba cos jest nie tak w tym panstwie, bo to szybciej osoby których nie stac na pokrywanie opłat, chorzy wymagający stałej opieki powinni znachodzic schronienie w publicznych domach pomocy społecznej , nawet w skromniejszych warunkach. Natomiast tacy zdrowsi, nie wymagający stałej opieki, których stac samych albo ich dzieci na opłacenie pobytu w zakładach opiekunczych powinni zaludniac niepubliczne zakłady opiekuncze.Bo to jest tylko wygoda ich i ich dzieci., to niech za to płacą. A u nas wręcz odwrotnie taką wygodę robi sie na koszt panstwa.
Inna kwestia. Co to za regulacje dotyczące warunków pobytu w domach opiekunczych, ze w panstwowych powinien obowiązywac wyższy standard, a w niepublicznych byle jaki. To nie ma sie co dziwić, że w publicznych schronienie znajdują rodzice kolesiostwa i ich kolesiostwa, a cała reszta może sie zadawalac gorszymi wymogami w niepublicznych.
Tak samo przestaje byc dziwne, że tacy przewlekłe chorzy, wymagający stałej opieki kierowani sa do zakładów opiekunczych daleko od domu. Gdyz na dalszą odległość rodzinie duzo trudniej jest sprawdzic jak rzeczywiście sprawowana jest ta opieka i czy własciciel niepublicznego zakładu publicznego nie bogaci sie na starych schorowanych ludziach, zaniedbując ich.
To jest nasza polska zakłamana rzeczywistość.

 

Tradycyjnie - głupot, domysłów i insynuacji co niemiara, natomiast ZERO faktów ...

 

Emeryture w tym kraju ma każdy stary człowiek. To dobrodziejstwo komuny, gdyż w obecnych czasach wiele ludzi choćby chciało, to przy braku pracy nie ma jej sobie jak wypracowac.

 

Nie towarzyszko. Ustawa wyraźnie mówiła, że uprawnienia emerytalne nabywa osoba, która skończy 67 rok życia (wcześniej odpowiednio - kobieta 60, mężczyzna 65), i ma za sobą udokumentowane przepracowanie 25 lat pracy (w wypadku mężczyzn), i 20 lat (w wypadku kobiet). A od niedawna weszła ustawa, że emeryturę będą mieli wszyscy (nawet ci, którzy w swym życiu nie pohańbili się pracą).

 

I gdyby tak ta cała kwota na luksusowe utrzymanie w Domach Pomocy Społecznej szła z ich emerytur, albo brakujące kwoty pokrywały ich dzieci, to nie było by mowy o żadnych problemach finansowych tych domów.

 

Nie masz nawet bladego pojęcia o sposobie funkcjonowania tego typu placówek. Otóż DPS-y generują zyski (miejscami nawet spore), które muszą odprowadzać do starostwa. I to dopiero starostwo przekazuje im jakąś część (zazwyczaj niewystarczającą) na własne funkcjonowanie. Tak więc problem jest sztuczny - wystarczyłoby, by pieniądze wypracowane przez DPS-y pozostały u nich, a wtedy nie byłoby żadnego zadłużenia ...

 

I chyba cos jest nie tak w tym panstwie, bo to szybciej osoby których nie stac na pokrywanie opłat, chorzy wymagający stałej opieki powinni znachodzic schronienie w publicznych domach pomocy społecznej , nawet w skromniejszych warunkach.

 

Mój Boże - co to za bzdury ??? Do DPS-ów kieruje mieszkańców np. PCPR czy MOPS - są wolne miejsca. W DPS-ach państwowych (podlegających samorządom) wszyscy mieszkańcy są traktowani jednakowo, z szacunkiem i poszanowaniem godności. I nie ma warunków skromnych czy luksusowych - DPS-y muszą wypełniać standarty, bo inaczej będzie cofnięta przez wojewodę zgoda na dalsze funkcjonowanie placówki.

 

Natomiast tacy zdrowsi, nie wymagający stałej opieki, których stac samych albo ich dzieci na opłacenie pobytu w zakładach opiekunczych powinni zaludniac niepubliczne zakłady opiekuncze.Bo to jest tylko wygoda ich i ich dzieci., to niech za to płacą. A u nas wręcz odwrotnie taką wygodę robi sie na koszt panstwa.
 

Mało kogo stać na zapewnienie sobie pełnej odpłatności za pobyt (~2,5 tys. zł). 70 % własnego świadczenia (zazwyczaj emerytury) potrąca placówka, resztę dopłaca państwo. Jednak i to się zmienia. A to, że opiekujesz się niepełnosprawną matką, to nie uprawnia cię do przeniesienia frustracji na system, i funkcjonowanie DPS-ów.

 

Co to za regulacje dotyczące warunków pobytu w domach opiekunczych, ze w panstwowych powinien obowiązywac wyższy standard, a w niepublicznych byle jaki.

 

To są jakieś bzdury wyssane z palca. Prywatne DPS-y mają dużo lepsze standarty niż państwowe (na zasadzie płacisz, wymagasz, i masz).

 

Tak samo przestaje byc dziwne, że tacy przewlekłe chorzy, wymagający stałej opieki kierowani sa do zakładów opiekunczych daleko od domu. Gdyz na dalszą odległość rodzinie duzo trudniej jest sprawdzic jak rzeczywiście sprawowana jest ta opieka i czy własciciel niepublicznego zakładu publicznego nie bogaci sie na starych schorowanych ludziach, zaniedbując ich.
To jest nasza polska zakłamana rzeczywistość.

 

Na szczęście taka rzeczywistość istnieje tylko w twojej wyobraźni :)

 

A tu do kwestii poruszanej przez niejakiego "gościa":

 

Np. sierpień-środek lata ponad 30 stopni a mieszkaniec ,który nie jest w stanie sam pójść do łazienki jest kąpany pod prysznicem raz na trzy tygodnie!!!! Sami wykąpcie się raz na 3 tygodnie w lecie a poczujecie się tak samo jak ci ludzie (mokry od potu, śmierdzący, ciało aż swędzi z brudu) mało personelu, brak czasu dla chorych ale na papieroska co chwila,kawkę  i plotki jest czas????

 

Osobiście nie wyobrażam sobie, by mieszkaniec DPS-u był kąpany (bez względu na porę roku) raz na .... 3 tygodnie (sic!). Nie ma takiej opcji - wedle mojej skromnej wiedzy w tego typu placówkach istnieją grafiki kąpieli osób niepełnosprawnych, i wobec zaniedbań na pewno zostałyby wyciągnięte konsekwencje służbowe (zapewne wobec opiekunek odpowiadających za tą czynność). Jeżeli masz anonimowy gościu taką wiedzę o rażących zaniedbaniach - dlaczego nie idziesz z tym do prokuratury ?

Zobacz wszystkie komentarze (30)
Pozostałe informacje