niedziela, 22 października 2017 r.

Kraśnik

Pierwsza w Polsce wzorcowa cydrownia już działa. Powstała w Mikołajówce

Dodano: 5 listopada 2015, 19:50
Autor: Paweł Puzio

Pierwsza w Polsce wzorcowa cydrownia już działa w Mikołajówce koło Urzędowa. Tłoczy sok na cydr, ale tylko do degustacji. Na większą produkcję potrzebna jest zgoda urzędników

Na warsztaty w siedzibie Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru w Mikołajówce przyjechało wczoraj 50 sadowników z gminy Serock. Była to także okazja do prezentacji pierwszej w Polsce wzorcowej cydrowni (na zdjęciu).

– To najprostsza linia technologiczna do produkcji naturalnego cydru sadowniczego w skali ok. 10 tys. litrów rocznie – mówi Tomasz Solis, wiceprezes Lubelskiego Stowarzyszenia Miłośników Cydru (LSMC). – Dopiero rozpoczniemy procedurę uzyskiwania pozwoleń na produkcję. Ale linia jest już na tyle gotowa, że dziś mogliśmy pokazać i zachęcić do otwierania podobnych cydrowni w gospodarstwach sadowniczych
Procedura uzyskania zezwoleń na produkcję cydru to bardzo skomplikowana sprawa.

– Uruchomienie cydrowni w Polsce przypomina budowę rakiety na księżyc – mówi Solis. – Mam nadzieję, że przetrzemy szlak w urzędach, aby procedury nie były tak uciążliwe. To jeden z głównych celów działania naszego stowarzyszenia.

A pomysłem już interesują się sadownicy. – Tylko z regionu lubelskiego chęć inwestowania w taką cydrownię wyraziło kilkudziesięciu sadowników. Jej koszt to ok. 60 tys. zł – mówi Artur Dubaj główny technolog Ambry, która wspiera stowarzyszenie.

Cydrownia może być dodatkowym źródłem dochodu albo jedną z atrakcji agroturystyki, która często funkcjonuje równolegle z sadem.

Producent „Cydru Lubelskiego” nie tylko wspiera, ale także chce czerpać z doświadczeń członków stowarzyszenia. – Nie wymyślimy przecież wszystkiego sami – mówi Robert Ogór, prezes Ambry. – Wierzę, że za kilka lat, dzięki inicjatywie sadowników, cydrowni będą setki w wielu regionach. Ale trzeba pamiętać, że nie uda się to bez zmian ustawowych – dodaje.

– Pomysł jest ciekawy, a koszt instalacji umiarkowany. Dlatego chętnie wejdę w ten biznes – mówi Piotr Jabłoński, sadownik z gminy Serock, który był wczoraj na warsztatach w Mikołajówce. – Ze zbytem cydru w warszawskich sklepach ze zdrową żywnością, slowfoodwych czy restauracjach nie powinno być problemu.

– Wierzę, że w ciągu najbliższych lat na Lubelszczyźnie powstanie kilkadziesiąt podobnych obiektów, które stworzą cydrowy szlak – dodaje Tomasz Solis.

W ciągu trzech miesięcy postulaty stowarzyszenia poparło ponad 25 tys. osób. Jeden z nich to apel o zmianę oraz ochronę ustawowej definicji polskiego cydru – wprowadzenie zapisu o produkcji cydru tylko ze świeżego soku, drugi to aktywizacja sadowników do otwierania lokalnych cydrowni.

Czytaj więcej o: jabłka Cydrownia Mikołajówka
Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lutego 2016 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zazrdośnicy! Sami weźcie się do roboty cholerne darmozjady i lenie, a nie tylko wytykać komuś że coś chce w życiu osiągnąć. Zamiast płaszczyć tyłki i pisać jakieś złośliwe komentarze - do roboty próżniaki! Bo już mnie wkurzają te kolejki do OPS po zasiłki, zapomogi itp itd. - do czego ten kraj zmierza? Wyśmiewa się ludzi pracujących, współczuje się i pomaga próżniakom - ŻENADA !!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i Tomuś został prezesem cydru!Jak to można szybko ogłupić ludzi i stworzyć sobie stołek? A ludziska mówią,że w PIS-ie to sami solidni ludzie!? Tam też się robi przekręty tylko inaczej,bo biednych się ogłupia i obdziera ze skóry robiąc tu i ówdzie SKOK-i !!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podoba mi sie zwlaszcza tekst ze z ze zbytem cydru w sklepach ze zdrowa zywnością i slowfoodowych restauracjach nie bedzie problemu. Zajmuje sie cydrem od dwoch lat i ze zbytem juz jest duzy problem. Po 1. Karty na rynku cydru zostały w wiekszosci juz rozdane przez duże i średnie firmy jak Ambra, Jantoń. Jest już około 20 małych producentow ktorzy rownież opanowali niszowe punktu sprzedaży jak wspomniane sklepy i knajpy. Po 2. żeby zrobić dobry cydr nie wystarczy "wzorcowa cydrownia", potrzeba przede wszystkim dużej wiedzy i doświadczenia w fermentacji. Jak ktoś myśli ze to złoty interes to niestety musze powiedziec ze na to juz za pozno. 3. Nawet jeśłi uda się komuś sprzedać 10 tys litrow nie uda mu sie z tego utrzymać. Zostaje tylko produkcja niewielkich ilości ( 2 - 3 tys litrow) przez pasjonatow i sprzedaz na lokalnych imprezach typu dożynki. Pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (8 listopada 2015 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy cały czas łaził (Solis) ze słuchawką bluetooth w uchu?
Rozwiń
Gość
Gość (8 listopada 2015 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy cydr nie zabierze piwu części rynku?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!