czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Pijani synowie pobili się z ojcem. W trakcie bójki demolowali sklep

Dodano: 22 lutego 2017, 20:43
Autor: jsz

Policjant z Kraśnika zatrzymał ojca i dwóch synów, którzy pobili się między sobą. Wszyscy uczestnicy bójki byli pijani. Odpowiedzą za znieważenie i napaść na policjanta.

Do awantury doszło w sklepie niedaleko Annopola. Pijani synowie pobili się z ojcem. W trakcie bójki demolowali sklep. Wywracali sprzęty i rzucali różnymi przedmiotami. Właścicielka sklepu wezwała policję. Na miejsce przyjechał funkcjonariusz z Kraśnika.

Na widok mundurowego, ojciec i synowie przestali ze sobą walczyć. Swoją agresję przenieśli na policjanta. Obrażali go i usiłowali uderzyć. Funkcjonariusz potraktował jednego z napastników gazem łzawiącym. Kolejnego zakuł w kajdanki. Chwilę później na miejsce dotarł patrol z Annopola. Uczestnicy bójki trafili do aresztu. Za napaść na policjanta grozi im do 3 lat więzienia.

Czytaj więcej o: policja Annopol bójka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lutego 2017 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komisja alkoholowa przy gminie nie funkcjonuje ??? - żeby w sklepie raczono się trunkiem.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden na 3. I nie kucał ? Szacunek ! Prawdziwy Policjant przez duże P. Brawo.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wogole to policjant nie przyjechał zkrasnika tylko przyszedl do sklepu z facetem ktorego policja pilnuje 24 godziny na dobę z reszta niedaleko sklepu.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to rodzinka baby "pokrzywdzonej" za przechodzenie na siage?
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha prawidłowo
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!